Klub Generałów Wojska Polskiego

Archiwum

 

 

SPIS TREŚCI:
I.     Z życia Klubu (wydarzenia od czerwca 2011r).
II.
„Odeszli na wieczną wartę…”
III. Obchody XV-lecia Klubu Generałów W.P.

 

I. Z życia Klubu.

Rok 2012

 

       Grudzień - Spotkanie świąteczno-noworoczne.

17 grudnia 2012 roku w sali reprezentacyjnej  Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych odbyło się doroczne spotkanie świąteczno-noworoczne Klubu Generałów Wojska Polskiego.

W spotkaniu uczestniczyło 43 członków naszego klubu oraz:
-         biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek;
-         dowódca Wojsk Lądowych gen. broni Zbigniew Głowienka;
-         dowódca Sił Powietrznych gen. broni pil. Lech Majewski;
-         przedstawiciel Szefa SG WP gen. dyw. Romuald Ratajczak;
-         prezes Stowarzyszenia Generałów Policji RP nadinspektor w/s Leszek Lamparski;
-         prezes Związku Kombatantów RP i BWP płk w st. spocz. inż. Henryk Strzelecki;
-         dyrektor ds. administracyjnych i inwestycji „Bumar-Elektronika” Zygmunt Dembiński.

Na wstępie głos zabrał prezes klubu gen. bryg. pil. Roman Harmoza, który przywitał wszystkich uczestników oraz krótko podsumował mijający 2012 rok, a następnie poprosił o uczczenie minutą ciszy pamięci zmarłych w mijającym roku naszych kolegów – członków Klubu generałów: Henryka Szumskiego, Apoloniusza Golika i Jana Światowca.
Następnie wystąpił biskup polowy WP Józef Guzdek, który wszystkim obecnym złożył życzenia świąteczne i noworoczne, po czym zaprosił do wspólnej modlitwy. Po niej wszyscy uczestnicy spotkania składali sobie wzajemnie życzenia, tradycyjnie łamiąc się opłatkiem.
W dalszej części spotkania odbyła się miła uroczystość nadania tytułu honorowego członka Klubu Generałów WP panu Zygmuntowi Dembińskiemu, dyrektorowi d.s. administracyjnych i inwestycji spółki „Bumar – Elektronika”.
Pan dyrektor Zygmunt Dembiński od wielu lat wspiera działalność naszego klubu. Był organizatorem wielu interesujących spotkań na terenie „Bumar – Elektronika” (wcześniej „Radwar”).
Po wręczeniu patentu honorowego członka klubu dyrektor Dembiński podziękował za to zaszczytne wyróżnienie (nadane uchwałą Rady Klubu z października 2012 roku) oraz zadeklarował dalszą pomoc i wsparcie naszej działalności.
Po nim zabierali kolejno głos wszyscy zaproszeni goście, życząc członkom klubu zdrowych i wesołych Świąt oraz Szczęśliwego Nowego Roku.
Na zakończenie głos zabrał zastępca prezesa Klubu gen. bryg. Andrzej Lewandowski, który przekazał zebranym kilka spraw organizacyjnych. Poinformował m.in., że po spotkaniu można odebrać plany zamierzeń klubu na 2013 rok oraz kalendarze przygotowane przez dyrektora Zygmunta Dembińskiego. Przypomniał też o pierwszym zebraniu w nowym roku, które planowane jest 24.01.2013 r. o godz. 16.00 w Klubie WAT, oraz zaproponował toast za wszystkich członków klubu, którzy z różnych przyczyn, zwłaszcza zdrowotnych nie mogli uczestniczyć w naszym spotkaniu.
W dalszej części spotkania jego uczestnicy dzielili się wspomnieniami ze wspólnie odbytej służby w Wojsku Polskim,a także komentowali aktualne wydarzenia w kraju i zagranicą.

Wszystko to odbywało się w bardzo miłej atmosferze, przy suto zastawionym stole tradycyjnymi, wigilijnymi  daniami, przygotowanymi jak zwykle przez restaurację „Mołdawska & Ujazdowska”

 

      Listopad -Wizyta w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 4 S.A.

 Zgodnie z „Planem zasadniczych przedsięwzięć Klubu Generałów WP na 2012 rok” 22 listopad 2012 roku odbyła się wizyta członków klubu  w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 4 S.A. w Warszawie. W spotkaniu uczestniczyli generałowie: Zbigniew Bielewicz, Jan Baraniecki, Leszek Chyła, Ryszard Dębski, Stanisław Ferenz, Janusz Jakubowski, Czesław Laszczkowski, Andrzej Lewandowski, Gustaw Maj, Henryk Mika, Marek Oleksiak, Aleksander Poniewierka, Franciszek Puchała, Władysław Skrzypek, Marian Sobolewski, Stanisław Stańko, Leszek Ulandowski oraz st. chor. sztab. rez. Marian Gola.
Delegację Klubu Generałów WP przyjął Prezes Zarządu – Dyrektor Naczelny mgr inż. Jan Piotrowski, który przedstawił historię zakładów i aktualnie realizowane zadania.
Z kolei zastępca prezesa Klubu Generałów WP gen. bryg.  Andrzej Lewandowski krótko zapoznał gospodarzy spotkania z działalnością Klubu oraz przedstawił obecnych na spotkaniu jego członków. Na zakończenie wręczył prezesowi okolicznościowe logo Klubu Generałów WP, a członkom zarządu foldery 15-lecia klubu.

Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 4 S.A. powstały w 1951 roku.
Początkowo były w nich wykonywane remonty samolotów, pamiętających czasy II wojny światowej.
Od 1964 roku zakłady koncentrują się na wykonywaniu remontów silników lotniczych i ich wyposażenia.
Od 1979 roku remontowane są również turbinowe silniki małej mocy.
WZL nr 4 dysponują szerokimi możliwościami technologicznymi, stosowanymi podczas weryfikacji, remontu i regeneracji zespołów i podzespołów silników lotniczych (AŁ-21F3, RD-33, GTD-350, TW2-117A), silników rozruchowych (TS-21, AI-9) i silników turbinowych (DG4M-1, GTD-5, 2PW8-1, 9156-3). Dodatkowo zakłady przeprowadzają próby regulacyjne silników lotniczych CFM-56 do Boeing 737 i F100-PW-229 do F-16.
Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 4 S.A. posiadają jedyną w Polsce stację prób silników odrzutowych dużej mocy.

Po części informacyjnej wizyty jej uczestnicy zwiedzali wybrane wydziały zakładów usytuowane na warszawskim Bemowie, gdzie znajdują się wszystkie wydziały remontowe, stacja prób silników śmigłowcowych oraz Zarząd Spółki. Największe zainteresowanie zwiedzających budziły nowoczesne – na miarę XXI wieku laboratoria, w tym zakład plazmowania wybranych podzespołów silnika lotniczego.
Następna część wizyty odbyła się w tzw. Zakładzie 2, usytuowanym na terenie gminy Zielonka, w lasach k/Rembertowa gdzie znajduje się stacja prób odrzutowych silników lotniczych dużej mocy. W jednym jej segmencie odbywają się próby silników produkcji radzieckiej. Natomiast z niepokojem obserwowaliśmy, że wybudowana obok wspólnie z firmą Atec i Magnus w 2005 roku stacja prób regulacyjnych silników typu F100-PW-229 niestety świeci pustkami, podobnie jak stanowisko do prób lotniczych silników nowej generacji.

Na zakończenie wizyty, odbyło się spotkanie przy herbacie z przedstawicielami kierownictwa zakładów, gdzie dokonano wymiany poglądów na temat aktualnej sytuacji w zakładach oraz perspektyw jej rozwoju.
Wykorzystując to spotkanie gen. bryg. A. Lewandowski wręczył w imieniu prezesa Klubu obecnym na spotkaniu jubilatom generałom Leszkowi Chyle, Gustawowi Majowi i Stanisławowi Ferenzowi okolicznościowe ryngrafy Klubu Generałów WP, a wczorajszego solenizanta gen. bryg. dr Janusza Jakubowskiego uhonorował okolicznościowym medalem, dziękując mu jednocześnie za merytoryczne prowadzenie strony internetowej Klubu.

Październik – Wizyta na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach

25 października 2012 roku delegacja Klubu Generałów Wojska Polskiego odwiedziła groby naszych zmarłych kolegów na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.
W składzie delegacji znaleźli się generałowie: Stanisław Ferenc, Bolesław Izydorczyk, Janusz Jakubowski, Roman Kloc, Alfons Kupis, Andrzej Lewandowski, Henryk Mika, Marek Oleksiak, Jerzy Paszkowski, Roman Pusiak, Stanisław Stańko, Marian Sobolewski, oraz sekretarz zaprzyjaźnionego koła nr 36 ZŻWP przy szefostwie WOPL Wojsk Lądowych płk. dypl. rez. Andrzej Gierymski.
Podczas wizyty na cmentarzu odwiedziliśmy blisko 70 grobów w tym m.in. groby generałów: Józefa Kowalskiego, Jana Frey-Bieleckiego, Mariana Bondziora, Henryka Antoszkiewicza, Mieczysława Dębickiego, Stanisława Wytyczaka, Janusza Gomulińskiego, Michała Strygi, Władysława Honkisza, Stefana Tarnawskiego, Tadeusza Obronieckiego, Zygmunta Huszczy, Mieczysława Grudnia, Bolesława Kieniewicza, Władysława Hermaszewskiego, Romana Paszkowskiego, Tadeusza Kuśmierskiego, Franciszka Cymbarewicza, Ryszarda Michalika, Jana Bobrowicza, Jana Drzewieckiego, Edwarda Szpitela, Czesława Czubryt-Borkowskiego, Bruno Olbrychta, Antoniego Jasińskiego,  Kazimierza Tomaszewskiego, Eugeniusza Molczyka, Mieczysława Bienia, Jana Celeka, Apoloniusza Golika, Czesława Dęgi, Jerzego Piłata, Jana Siuchnińskiego, Jana Czapli, Feliksa Stramika, Czesława Krzyszkowskiego, Włodzimierza Sawczuka, Mariana Pasternaka, Jana Trukana, Jana Sośnickiego, Stanisława Frynia, Jana Światowca, Henryka Szumskiego,Tadeusza Jauera, Romana Królaka, Tadeusza Gilarskiego, Andrzeja Błasika, Franciszka Gągora, Wojciecha Lubieńskiego, Ignacego Szczęsnowicza, Sylwestra Kaliskiego, Włodzimierza Oliwy, Mieczysława Obiedzińskiego.

Na każdym odwiedzanym grobie zapalono znicze i złożono proporce z napisem  „NASZEMU KOLEDZE –
NASZA PAMIĘĆ”,
 a trębacz  z batalionu reprezentacyjnego Wojska Polskiego odegrał melodię „Śpij kolego…”

Nad grobami – w zadumie – wspominaliśmy naszych zmarłych kolegów i przyjaciół.

Cześć ich pamięci!!!

 

Październik – Wycieczka na Mazury

W dniach 1-4 października 2012 roku członkowie Klubu Generałów Wojska Polskiego uczestniczyli w wycieczce na Mazury.
Wzięli w niej udział: gen. broni Zbigniew Nowak z małżonką Barbarą, gen. dyw. pil. Mieczysław Walentynowicz z małżonką Bożeną, gen.bryg. Witold Cieślewski z małżonką Jolantą, gen. bryg. Tadeusz Grabowski z małżonką Marią, gen. bryg. Janusz Jakubowski z małżonką Krystyną, gen. bryg. prof. Jerzy Lewitowicz z małżonką Anną i gen. bryg. Andrzej Lewandowski z małżonką Krystyną.

Pierwszego dnia po przybyciu do miejsca zakwaterowania – Dworu w Szwałku zostaliśmy bardzo serdecznie przywitani przez właścicieli: panią Bożenę Piekarską i pana Adama Kalińskiego (emerytowanego oficera, byłego doktora ze Szpitala Wojskowego na Szaserów).
Dwór Szwałk to niezwykle pięknie położony zespół dworsko – parkowy z przełomu XIX i XX wieku. Rozmieszczony w parku, ma u swych stóp jezioro Szwałk Mały, a wokół Puszczę Borecką i jej dziewiczą przyrodę. Dwór zachwycił nas i zadziwił  swoim urokiem. Zachowując ducha i klimat dawnych dworów szlacheckich przypomina świetność minionych czasów.
Już po południu panie udały się na zwiedzanie tej przepięknej okolicy, a panowie  na zawody wędkarskie na pobliskim stawie. Zawody sędziował generał Andrzej Lewandowski, a po zaciekłej walce do finału zakwalifikowali się generałowie Mieczysław Walentynowicz i Janusz Jakubowski. Zwycięzcą dosłownie o włos, a w zasadzie o rybkę został gen. Walentynowicz, zdobywając atrakcyjną nagrodę.
Wieczorem gospodarze obiektu przygotowali ognisko, okraszone nie tylko piosenkami i balladami w wykonaniu pana Adama Kalińskiego, ale również wspaniałym menu.

Drugi dzień pobytu to wyjazd na zaproszenie burmistrza Marka Mirosa, do odległej o 20 kilometrów Gołdapi.
Gołdap to jedyne miasto uzdrowiskowe w województwie warmińsko – mazurskim. Leży na skraju Garbu Szeskiego, nad jeziorem i rzeką o tej samej nazwie. Wokół rozciąga się legendarna Puszcza Romincka.
Nazwa miejscowości wywodzi się od słów „gelde” – oznaczającego nieckę, obniżenie oraz „ape” – rzeka.
Niegdyś tę przepiękną krainę  zamieszkiwało jedno z pruskich plemion zwane Jaćwingami, a przez krzyżaków Sudowami.
Prawa miejskie Gołdapi, dawnej wsi Szyłajty nadał w 1570 roku książę pruski Fryderyk Albrecht. Na przełomie dwóch poprzednich wieków Puszcza Romincka, okalająca Gołdap z trzech stron była rewirem łowieckim możnowładców niemieckich, w tym cesarza Wilhelma II. Do dziś pozostały osobliwe pomniki tamtych czasów – głazy z napisami upamiętniającymi ubite przez niego największe okazy jeleni.
Obecnie, licząca około 14 tysięcy mieszkańców Gołdap to jedna z najbardziej dynamicznie rozwijających się miejscowości w północno – wschodniej części Polski, a zapewne i w całym kraju. Znana nie tylko z Międzynarodowego Konkursu Krzyku (lipiec), czy Kartaczewa (sierpień), ale przede wszystkim z aktywności oraz pomysłowości i niespotykanej gościnności mieszkańców  z burmistrzem miastana czele. Mogliśmy się o ty przekonać podczas całodniowego pobytu w tym uroczym zakątku. Przybyliśmy do miasta wczesnym rankiem. Przed magistratem powitali nas byli dowódcy 15 Gołdapskiego Pułku Przeciwlotniczego pułkownicy Władysław Stecki z małżonką Celiną i Władysław Frydrych (główny koordynator planu naszej wizyty) z małżonką Krystyną oraz pani profesor Aleksandra Ratasiewicz, jak się później okazało, wspaniała przewodniczka i miłośniczka historii Gołdapi i Mazur Litewskich.
W pierwszej kolejności zwiedziliśmy teren budowy Pijalni Wód (będącej w zasadzie na ukończeniu), która pobiera wodę mineralną z głębokości 400 m oraz tężni – czwartej w Polsce, której termin oddania zaplanowano na jesień 2013 roku.
Następnie udaliśmy się do Sanatorium Uzdrowiskowego „WITAL”, które jednorazowo może przyjąć około 450 pacjentów. Na miejscu powitał nas Dyrektor Naczelny sanatorium lek. med. Jerzy Kreczko. Przedstawił on pokrótce genezę powstania obiektu oraz zapoznał  z profilami leczenia, którymi są przede wszystkim: choroby narządu ruchu, choroby dolnych i górnych dróg układu oddechowego oraz choroby alergiczne.
Następnie po pięknie urządzonych i wyposażonych  salach zabiegowych i rehabilitacyjnych (w tym basenie do ćwiczeń zdrowotnych) oprowadzał nas mgr Remigiusz Walkiewicz. Szczególne nasze zainteresowanie wzbudziło jedno z nielicznych w Europie, unikatowe w Polsce urządzenie, które służy do rehabilitacji dzieci z porażeniem mózgowym. Po zwiedzaniu sanatorium wyruszyliśmy w dalszą drogę.
Nieopodal, przejeżdżając nad zachodnim brzegiem jeziora Gołdap oglądaliśmy pozostałości zbudowanej w 1940 roku kwatery wojennej dowództwa Luftwaffe o kryptonimie „Robinson”, współpracującej z kwaterą Hermanna Göringa w Romintach (obecnie Krasnolesie w Obwodzie Kaliningradzkim). Prawdopodobnie tam też znajdował się ośrodek badawczy pracujący nad silnikiem do pocisków V–2 oraz eksperymentalna hamownia silników odrzutowych.
Kolejnym punktem naszego programu były mosty w Stańczykach, nazywane również Akweduktami Północy – zapewne z racji udziału w ich projektowaniu i budowie inżynierów włoskich, którzy wzorowali się na rozwiązaniach zastosowanych w rzymskich akweduktach w Pont du Gard. Mosty te wybudowane w latach 1917-1918 są najwyższymi w Polsce i jednymi z najwyższych w Europie (długość 250 m, wysokość 36,5 m). Są one konstrukcji żelbetowej, pięcioprzęsłowej o równych 15 m łukach.
Po powrocie do Gołdapi, zwiedziliśmy dawną wieżę ciśnień (o wysokości 46,5 metra). Zbudowana na przełomie wieku XIX i XX, a odrestaurowana niedawno i zamieniona na wielokondygnacyjną kawiarnię stanowi nielada atrakcję. Z jej dwóch tarasów roztacza się wspaniały widok na Gołdap oraz otaczające ją jezioro i lasy.
Kolejny punkt planu naszej wizyty to obiekty położone w kompleksie tzw. Czerwonych Koszar, gdzie dziś w byłych budynkach koszarowych i na placach ćwiczeń znajduje się wiele instytucji m.in. Gimnazjum im. Noblistów Polskich, hala sportowa, basen (zbudowany w przedwojennej ujeżdżalni koni, po wojnie wykorzystywanej jako magazyn sprzętu wojskowego) czy Muzeum Ziemi Gołdapskiej. Właśnie w Muzeum zastępca prezesa naszego klubu gen. bryg. Andrzej Lewandowski  podziękował naszej przewodniczce Aleksandrze Ratasiewicz, będącej, jak się okazało, kustoszem tegoż muzeum. Dziękując za wspaniałą wycieczkę będącą lekcją historii regionu, wręczył jej folder „15 lat Klubu Generałów WP”, który – zgodnie ze stwierdzeniem Pani kustosz – będzie  jednym z ciekawszych eksponatów muzeum.
Następnie udaliśmy się na spotkanie z burmistrzem Markiem Mirosem i jego współpracownikami oraz byłymi dowódcami pułku, a także obecnym dowódcą płk dr Bogusławem Musiałem. Pan Marek Miros przedstawił nam dotychczasowe osiągnięcia oraz perspektywy rozwoju miasta i powiatu gołdapskiego.  Szczególną uwagę zwrócił na rozbudowę strefy uzdrowiskowej, wykorzystującej niespotykane atrybuty tego regionu takie  jak nieskazitelnie czyste wody mineralne i lecznicze oraz najczystsze w Polsce powietrze. Przypomniał również o tym, że w dalszym ciągu największym problemem  regionu jest bezrobocie, sięgające około 22%. I chociaż zmniejszyło się ono w ostatnich dwudziestu latach o połowę (z 45% po rozwiązaniu największego wówczas w Polsce Rominckiego Kobinatu Rolnego), to dalsze jego obniżanie jest najważniejszym zadaniem władz lokalnych. Na zakończenie spotkania wymieniono okolicznościowe upominki – generał Lewandowski wręczył burmistrzowi miasta Panu Markowi Mirosowi medal „15–lecia Klubu Generałów Wojska Polskiego”  oraz życzył wielu dalszych osiągnięć, a także  zwycięstwa w najbliższych wyborach samorządowych i kolejnej, już VII kadencji.
Pobyt w Gołdapi – „Małej Ojczyźnie” wspaniałych ludzi zakończyliśmy obiadem na Pięknej Górze, w niedawno otwartej obrotowej kawiarni, skąd można było podziwiać (z wysokości około 300 metrów) nie tylko wspaniałe widoki roztaczające się na miasto i okolice, ale również przejście graniczne Gołdap–Gusiew, znajdujące się w odległości 4 km od miasta. Sama Piękna Góra to również ośrodek narciarski. Na jej stokach udostępniono ponad 2 km tras narciarskich z 5 wyciągami, w tym jednym krzesełkowym.

W trzecim dniu pobytu miał miejsce wyjazd do Augustowa i rejs statkiem „Serwy”  szlakiem jezior i Kanału Augustowskiego, tym samym,  na którym w czerwcu 1999 roku papież Jan Paweł II odbył swą  7 godzinną, sentymentalną, a jak się później okazało, ostatnią podróż po Mazurach.
Mimo nie najlepszej pogody rejs dostarczył nam wielu miłych wrażeń, mieliśmy bowiem okazję podziwiać stare, działające nadal urządzenia śluz kanałowych zbudowanych jeszcze przez gen. Prądzyńskiego w latach 30-ch XIX wieku, jak również przepiękną, dziewiczą roślinności brzegową, skąpaną w jesiennych barwach, a także miejsca odwiedzane przez papieża Jana Pawła II. Takim szczególnym miejscem była przystań w Studzienicznej, gdzie dziś znajduje się piękny pomnik papieża z jego słowami wówczas wypowiedzianymi „Nie jestem tu pierwszy raz, ale jako Papież po raz pierwszy i chyba ostatni”.
W godzinach popołudniowych po powrocie do Szwałku, odbyła się jeszcze dla uczestników wycieczki przejażdżka bryczką „zaprzęgniętą” w…..traktor do pobliskiego lasu, gdzie szukaliśmy grzybów. I albo wzrok nie ten, albo las nie taki – ilość zebranych grzybów była mniej niż satysfakcjonująca. Ale i przejażdżka i spacer po lesie były dla nas ogromną frajdą.

 

Po trzech intensywnych dniach choć zmęczeni, ale pełni wrażeń wróciliśmy do Warszawy.

Wycieczka – w opinii jej uczestników – była kolejną, udaną imprezą  poświęconą zwiedzaniu ciekawych miejsc oraz integrowaniu członków Klubu Generałów WP i ich rodzin. Dobrze się udała dzięki właściwej organizacji, a główna w tym zasługa generałów Cieślewskiego i Lewandowskiego.

 

 

Wrzesień – XX Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego

Członkowie Klubu Generałów WP w dniu 04 września br. zwiedził jubileuszowy XX  Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach.
W imprezie wzięło udział 35 generałów.
W tym roku na targach zaprezentowało się 390 firm z 29 państw z całego świata.
W pierwszej kolejności   generałowie podzielili się na 5 grup, które złożyły oficjalne wizyty w pawilonach najważniejszych firm narodowego przemysłu obronnego oraz wojskowych przedsiębiorstw remontowo- produkcyjnych.
Następnie generałowie zwiedzali pozostałe stoiska – według indywidualnych zainteresowań.
W godzinach popołudniowych na zaproszenie Prezesa Zarządu  Targów odbyło się  spotkanie, w którym udział wzięli:
- dr Andrzej Mochoń Prezes Zarządu, Dyrektor Spółki Targi Kielce S.A. (gospodzarz spotkania);
- gen.broni Zbigniew  Głowienka Dowódca Wojsk Lądowych;
- Zygmunt Dębiński Dyrektor firmy Bumar Spółka z o.o.;
- członkowie Klubu Generałów WP;
- przedstawiciele wybranych firm przemysłu obronnego;
- płk Rajmund Kotlewski – wieloletni animator MSPO.
W trakcie spotkania dokonano wymiany poglądów i spostrzeżeń, na temat imprezy.
Podkreślono stałą tendencję wzrostu liczby uczestniczących firm z  różnych państw ze wszystkich kontynentów oraz dalszy wzrost technologiczny wystawianych  eksponatów, zarówno krajowych i zagranicznych.
Zebrani jednoznacznie stwierdzili, że MSPO jest trzecią największą  europejską imprezą wystawową przedsiębiorstw przemysłu zbrojeniowego.
W trakcie spotkania Prezes Klubu gen.bryg. Roman Harmoza odczytał Uchwałę Rady Klubu o przyznaniu Prezesowi Andrzejowi Mochoniowi tytułu honorowego członka Klubu Generałów WP oraz wręczył mu pamiątkowy puchar – w dowód uznania za  długoletnią współpracę z Klubem.
Z kolei Andrzej Mochoń wręczył generałowi Harmozie pamiątkową statuetkę XX MSPO.
W dalszej kolejności generał  Harmoza wręczył  płk Rajmundowi Kotlewskiemu pamiątkowym ryngrafem Klubu Generałów WP – w dowód uznania za długoletnią współpracę i pomoc w zakresie organizacji corocznego uczestnictwa członków Klubu w Targach Kielce oraz  spotkań z przedstawicielami przemysłu obronnego i Sił Zbrojnych.

Spotkanie zakończyła tradycyjna lampk wina.

 

Czerwiec – Wizyta na Słowacji

Zgodnie z „Planem zasadniczych przedsięwzięć Klubu Generałów Wojska Polskiego na 2012 rok” w dniach 1-5.06.2012 roku członkowie Klubu Generałów Wojska Polskiego złożyli wizytę na Słowacji na zaproszenie Klubu Generałów Republiki Słowackiej. W wizycie uczestniczyli: gen. bryg. pil. Roman Harmoza (prezes Klubu), gen. bryg. Andrzej Lewandowski (zastępca prezesa Klubu), gen. broni Zbigniew Nowak z małżonką Barbarą, gen. dyw. Franciszek Puchała z małżonką Wiesławą, gen. bryg. Jan Baraniecki z małżonką Marią,  gen. bryg. Tadeusz Grabowski z małżonką Marią, gen. bryg. Janusz Jakubowski z małżonką Krystyną, gen. bryg. Jerzy Paszkowski z małżonką Lidią, gen. bryg. Walerian Sowa z małżonką Mirosławą (z zamiejscowego oddziału Klubu Generałów we Wrocławiu).
Zasadniczym celem wizyty było podpisanie Umowy o wzajemnej współpracy międzynarodowej pomiędzy Klubem Generałów Republiki Słowackiej, a Klubem Generałów Wojska Polskiego.
Po przyjeździe do ośrodka wypoczynkowego Doprastaw w m. Senec (20 km od Bratysławy) zostaliśmy powitani przez członków Rady Klubu Generałów Republiki Słowackiej na czele z generałem Franciszkiem Blanarikiem – prezesem klubu.

Drugi dzień wizyty rozpoczął się od zwiedzania zamku bratysławskiego położonego na szczycie wzgórza w Centrum Bratysławy, nad brzegiem Dunaju.
Warowne budowle na bratysławskim wzgórzu istniały już w starożytności – wzgórze było wówczas akropolem, położonym u stóp celtyckiej osady.  Swoje osady wznosili tu też rzymianie i słowianie. Z początkiem średniowiecza wzgórze wraz z całą okolicą przeszło we władanie Węgrów. W wieku X powstał tu zamek z kamienia, zamieniony w fortecę obronną w XV wieku. W 1811 roku zamek uległ zniszczeniu w trakcie pożaru wznieconego przez wojska napoleońskie. Odbudowano go dopiero w latach 50-ch XX wieku.
Przewodnikiem naszym był nadporucznik Błażej Lippay z armii słowackiej, który podczas zwiedzania zamku bratysławskiego, jak i podczas zwiedzania pozostałych atrakcji Starego Miasta, wykazał się głęboką znajomością historii, zwyczajów ludzi i interesujących nas zabytków.
Na Starym Mieście w Bratysławie mieliśmy okazję zobaczyć m.in. takie historyczne obiekty jak:  Brama Michalska. Jest ona jedyną  zachowaną bramą miejską w Bratysławie. Posiada 51-metrową wieżę z czterema tarczami zegarowymi i cebulastym hełmem, a na jej szczycie  znajduje się XVIII- wieczna rzeźba Michała Archanioła.
Następnie podczas spaceru po Starym Mieście oglądaliśmy Pałac Prezydencki, wzniesiony w 1760 roku przez hrabiego Antona Grasalkovica, oraz Dom Dobrego Pasterza, gdzie obecnie znajduje się Muzeum Zegarów. Odwiedziliśmy też Katedrę św. Marcina, największy i najważniejszy kościół w słowackiej stolicy. Był on przez ponad 300 lat  kościołem koronacyjnym monarchów węgierskich. Mieliśmy też okazję zobaczyć szereg pałaców m.in. Pałac Prymasowski i Pałac Mirbacha, a także Stary Ratusz, będący najstarszym ratuszem na Słowacji.

Tego samego dnia w godzinach popołudniowych odbyło się uroczyste podpisanie umowy między Klubami. Ze strony słowackiej uczestniczyli generałowie: Franciszek Blanarik (prezes Klubu), Tibor Gaplovsky, Stefan Mecar, Marian Horsky i Josef Victorin. Ze strony polskiej wszyscy członkowie naszej delegacji z małżonkami.
Po podpisaniu umowy przez prezesów generałów Blanarika i Harmozę, nastąpiła wymiana okolicznościowych upominków (treść umowy przedstawiona w zakładce „Wspólpraca”).
A po części oficjalnej nasi generałowie wraz z małżonkami zostali zaproszeni przez stronę słowacką na kolację i symboliczną lampkę słowackiego wina.

3 czerwca (w niedzielę)  zwiedzaliśmy jaskinię Driny i miejscowość Trnavę.
Ogromnej pomocy w tej całodziennej eskapadzie, udzielił nam attache obrony w Ambasadzie RP w Słowacji pułkownik Krzysztof Jońca. Spełniał on rolą zarówno przewodnika jak i tłumacza, a także znawcy słowackiej sytuacji  demograficzno-politycznej, kultury, historii, geografii, a nawet słowackiej kuchni (wśród potraw regionalnych największym powodzeniem cieszyły się kwaśnica i haluszki z bryndzą).
Pierwszym zwiedzanym obiektem była Jaskinia Driny znajdująca się w zachodniej Słowacji i będąca jedną z głównych atrakcji Małych Karpat.
Niestety wejście do jaskini usytuowane jest na zboczu góry, na wysokości 400 m, co było nie lada wyzwaniem dla całej naszej grupy. Najlepszym góralem okazał się gen. Jerzy  Paszkowski, który „wygrał wszystkie górskie premie”. Tuż za nim podążali pozostali i po półgodzinnym marszu wszyscy w komplecie zameldowali się u wejścia do jaskini.
Sama jaskinia o długości ok. 680 m została odkryta stosunkowo niedawno, bo w latach trzydziestych ubiegłego wieku. Stanowi ona w odróżnieniu od wielu znanych nam jaskiń, ciąg wąskich szczelinowych korytarzy, z przepiękną szatą naciekową.

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na kilkadziesiąt minut w warownym zamku Czerwony Kamień.
Jest to najpiękniejszy zamek na obszarze łańcucha górskiego Małe Karpaty, a jednocześnie jeden z najlepiej zachowanych zamków słowackich. W XVI wieku został on przebudowany na potężną twierdzę z systemem fortyfikacyjnym i należał w tych czasach do szczytowych osiągnięć warowni obronnych.
Na terenie zamku mieliśmy możliwość degustacji win słowackich, wśród nich także wina mszalnego.

Kolejnym etapem była  Trnava, zwana przez Słowaków Małym Rzymem, a to dlatego, że tylko w centrum starego miasta znajduje się aż 13 kościołów.
Trnava prawdopodobnie powstała pod koniec IX wieku na skrzyżowaniu szlaków handlowych. Pierwsza wiarygodna wzmianka o tym mieście pochodzi z 1211 roku. Jego najcenniejszym zabytkiem sakralnym jest pierwsza wczesnobarokowa budowla, jaką jest kościół uniwersytecki, we wnętrzu którego znajduje się ogromny drewniany ołtarz główny z 1640 roku.
Ostatni dzień zwiedzania to przede wszystkim zamek Devin, a w zasadzie jego ruiny położone na potężnej skale u ujścia rzeki Morawy do Dunaju w bratysławskiej dzielnicy Devin. Tym razem towarzyszył nam asystent attache obrony  st. chor. sztab. Witold Jankowski, który okazał się być wspaniałym przewodnikiem i znakomitym  znawcą historii.
Mamy nadzieję, że w związku z zakończeniem misji w Bratysławie zostanie mu zaproponowane odpowiednie stanowisko, umożliwiające wykorzystanie ogromnego doświadczenia i wiedzy, popartej znajomością języków obcych.
Pan chorąży po zwiedzeniu zamku u jego podnóża pokazał nam jeszcze pomnik zabitych (ponad czterystu osób) podczas próby ucieczki do Austrii w okresie zimnej wojny.

Wieczorem spotkaliśmy się całą grupą w hotelu na lampce wina.
Spotkanie szybko przerodziło się w „wieczór pieśni biesiadnej”, które zaintonował gen. Puchała, a godnie go wsparli początkowo gen. Lewandowski, państwo Jakubowscy i w końcu pozostali uczestnicy imprezy.
Wróciliśmy do kraju 5 czerwca szczęśliwie, pełni wrażeń i planów na przyszłość.

 

Maj – Wizyta w Wojskowym Instytucie Technicznym Uzbrojenia

Zgodnie z „Planem zasadniczych przedsięwzięć Klubu Generałów WP na 2012 rok” kolejne spotkanie członków Klubu odbyło się dnia 10.05.2012r. w Wojskowym Instytucie Technicznym Uzbrojenia w Zielonce. Wzięło w nim udział 17 członków Klubu, w tym gen. broni  Józef Flis, generałowie dywizji Zdzisław Graczyk, Czesław Laszczkowski, Jerzy Modrzewski oraz generałowie brygady Andrzej Lewandowski, Tadeusz Grabowski, Henryk Mika, Gustaw Maj, Józef Nowak, Marek Oleksiak, Jerzy Paszkowski, Józef Szewajski, Stanisław Świtalski, Władysław Skrzypek, Leszek Ulandowski, Janusz Jakubowski.
Przybyłych gości powitał zastępca dyrektora Instytutu dr inż. Eugeniusz Milewski, który przeprosił za nieobecność dyrektora – był on w tym momencie służbowo nieobecny i dołączył do grup w późniejszym czasie.
Następnie dr Milewski przedstawił przybyłym strukturę oraz zasadnicze obszary działalności WITU.
Przedmiotem działalności Instytutu jest prowadzenie badań naukowych i prac rozwojowych w zakresie uzbrojenia i sprzętu wojskowego na rzecz obronności i bezpieczeństwa państwa,  szczególnie zmierzających do zaspokojenia potrzeb resortu obrony narodowej. Jest ona ukierunkowana na wdrożenie opracowanych rozwiązań i zastosowanie ich w praktyce.

Dziedziny działalności WITU:

  • broń strzelecka i indywidualne wyposażenie żołnierza;
  • rakiety i artyleria wojsk lądowych;
  • radiolokacja i systemy dowodzenia;
  • eksploatacja uzbrojenia i środków bojowych.

W wymienionych obszarach instytut realizuje:

  • prace naukowo-badawcze, analityczne, badawczo-rozwojowe, projektowe i optymalizacyjne;
  • badania eksploatacyjne i odbiorcze;
  • ekspertyzy;
  • certyfikacje wyrobów;
  • prace normalizacyjne;
  • szkolenia.

Główne zagadnienia tematyczne prowadzonych w ostatnich latach prac badawczych:

  • nowoczesna amunicja artyleryjska, moździerzowa, strzelecka oraz jej elementy;
  • urządzenia walki radioelektronicznej i radiolokacyjne urządzenia pomiarowe;
  • systemy kierowania ogniem;
  • systemy eksploatacji sprzętu wojskowego i środków bojowych;
  • nowe rodzaje opancerzenia dla czołgów i wozów bojowych;
  • indywidualne osłony balistyczne;
  • systemy kontrolne i pomiarowe uzbrojenia rakietowego;
  • systemy szkolno-treningowe do sprzętu uzbrojenia;
  • aktywna ochrona wozów bojowych.

W dalszej kolejności generałowie zwiedzili ważniejsze labolatoria Instytutu i zapoznali się z ich pracą.
Po części merytorycznej wizyty nastąpiła część rekreacyjna, w ramach której niezwykłą atrakcję stanowiły zawody strzeleckie z pistoletu wojskowego. W zawodach tych czołowe miejsca zajęli:

  • I   – gen. dyw. Czesław Laszczkowski;
  • II  – gen. bryg. Janusz Jakubowski;
  • III – gen. broni Józef Flis.

Zostali oni uchonorowani stosownymi dyplomami, które wręczył dyrektor WITU dr inż. Ryszard Kostrow.
Po strzelaniu dyrektor Instytutu zaprosił gości na żołnierski obiad, który w warunkach polowych, po dniu pełnym wrażeń,  smakował niesamowicie.
Na zakończenie wizyty zastępca prezesa Klubu gen. bryg. Andrzej Lewandowski podziękował dyrektorowi Instytutu za niezwykle serdeczne przyjęcie i wręczył mu oraz pozostałym członkom dyrekcji pamiątkowe medale oraz foldery Klubu.

Kwiecień – Spotkanie świąteczne

W dniu 3 kwietnia 2012r. w restauracji „MOŁDAWSKA” odbyło się  kolejne spotkanie członków Klubu Generałów WP,
w którym wzięło udział 26 generałów. Było to spotkanie uroczyste związane ze zbliżającymi się Świętami Wielkanocnymi.
W spotkaniu wzięli udział zaproszeni goście w osobach:
- zastępca prezesa Klubu Generałów Policji nadinspektor Adam Rapacki;
- przedstawiciel Biskupa Polowego WP ks.płk January Wątroba;
- zastępca prezesa ds. inwestycji Spółki „BUMAR – ELEKTRONIKA” pan Zygmunt Dębinski.
Spotkanie otworzył prezes Klubu gen.bryg. pil. Roman Harmoza, który przywitał przybyłych oraz podał cel spotkania, podkreślając szczególną role i znaczenie Świąt Wielkanocnych w tradycji polskiej i chrześcijańskiej.
Następnie ks.płk Wątroba dokonał poświęcenia potraw, wśród których szczególne miejsce zajmują jajka, jako symbol rodzącego się życia. W dalszej kolejności prezes złożył wszystkim obecnym serdeczne życzenia świąteczne, po czym pozostali indywidualnie składali życzenia sobie na wzajem, dzieląc się jajkami. Po złożeniu życzeń prezes zaprosił wszystkich do stołu zastawionego tradycyjnymi wielkanocnymi potrawami.
Dalsza część spotkania  przebiegała w miłej, koleżeńskiej atmosferze, przy smacznym posiłku i lampce dobrego, mołdawskiego wina. Wśród opowieści, wspomnień i dowcipów szybko mijał czas.
Na zakończenie prezes podziękował gościom i członkom Klubu za udział w spotkaniu i zaprosił na kolejne, które odbędzie się w maju w Wojskowym Instytucie Techniki Uzbrojenia w Zielonce.

 

 Marzec – Zebranie członków  klubu

W dniu 22.03.2012 roku odbyło się cykliczne zebranie członków  Klubu Generałów WP, w którym uczestniczyło 42 członków.
Prowadził je prezes gen.bryg.pil. Roman Harmoza, który na wstępie zapoznał członków Klubu z porządkiem zebrania,
a następnie zdał relację ze spotkania przedstawicieli Klubu z ministrem Obrony Narodowej Tomaszem Siemoniakiem
w dniu 19.03 br.
W dalszej kolejności uczestnicy tego spotkania generałowie: Zbigniew Zalewski, Ryszard Olszewski, Józef Flis i Jerzy Słowiński zapoznali uczestników zebrania z podnoszonymi przez siebie problemami na tymże spotkaniu.
Następnie po serii pytań i wypowiedzi związanych z tematyką spotkania generał Harmoza przypomniał nazwiska solenizantów z ostatniego okresu, którymi byli generałowie: Józef Flis, Józef Buczyński, Józef Szewczyk, Zbigniew Zalewski, Zbigniew Bielewicz, Roman Kloc. Prezes złożył im z tej okazji najserdeczniejsze życzenia.
Specjalne życzenia skierował pod adresem jubilata generała prof. Mariana Daniluka, który niedawno ukończył 80 lat.
Następnie głos zabrał gen. broni Zbigniew Zalewski, który w imieniu wszystkich członków Klubu złożył najserdeczniejsze życzenia prezesowi gen. Romanowi Harmozie z okazji 75-ch urodzin .
Spotkanie zakończyło się symboliczną lampką wina.

 

 

Krotochwilny wiersz napisany specjalnie dla mojego
wspaniałego przyjaciela na jubileusz 75-ch urodzin.

 “JUBILEE…”

Choć dookoła bezśnieżna zima
Nie jest nam lekko. Mróz zdrowo trzyma.
A Romanowi w ten czas surowy
To świętowanie przyszło do głowy.
Myśli się kłębią i marzę smętnie…
Z jakimż do niego wyjdę prezentem?
Nagle telefon. Dzwoni Sarkozy
- Napisz wiersz na jubileusz Harmozy.
Niech sobie wspomni na starość czasem
Paryskie niebo, Buloński Lasek.
Biorę długopis, siadam i… Piszę.

Ledwo życzenia przyjąłem Buzka
J
uż się odzywa Graś – ten od Tuska.
- Że Premier ceni te Jego listy
Co mają zmienić kraj nasz ojczysty.

I wtedy telex z Pałacu Bronka
- Niech ręką machnie na brednie Donka.
Wciąż lubię czytać te ich bazgroły,
Te od Harmozy, czy od Macioły.

Wnet dzwoni Ziobro z Kurskim  z Brukseli,
Że Go szanują, tam by Go chcieli.
- Nie …- mówię twardo.- Żadnych kawałów.
Kto poprowadzi Klub Generałów?
I choć ambicja Wasza urosła
Zeń nie zrobicie europosła…

Miedwiediew dzwoni z Putinem razem
Czuć w telefonie, że są pod gazem.
- Takie zamiary są wspólne nasze,
Że Go przyjmiemy znów na attache.
- Wypchaj się Putin, jesteś stuknięty
U nas Harmoza zostanie święty!

Chcę zacząć znowu, już bez pośpiechu
Gdy z Gdańska dzwoni noblista – Lechu.
Chciałbym zatrudnić Go jednym ruchem
Choć mam w pamięci, że był komuchem.

Dzwonią z Tybetu od Dalaj Lamy
Przekaż Harmozie, że Go kochamy,
Że popieramy te Jego racje
Byle założył dla nas Fundację.
Z rana dzwoniła Merkel Angela,
Że „Mercedesa” Mu wnet przydziela.
Prezes Harmoza to nie sierota
Niech wreszcie w diabły rzuci „Pegueot’a”!

 New York na linii, dzwoni Obama.
- Choć ta Irmina jest ciągle sama
I choć narzeka na Jego czyny
Pozdrów Irminę, pozdrów dziewczyny.
Ten Wasz Harmoza, wciąż rześki mors
Dam Mu posadę w US Air Force!
- Przepraszam stary, ale bez łaski
Był tam Kościuszko, walczył Pułaski

Nie chciałeś kupić wspaniałej Bryzy
To choć nam wreszcie załatw te wizy!

Przyszedł list z Mińska, same pochwały
(zazdrość wzbudziły u Gotowały)
Że wśród mieszkańców narasta bunt,
Pod nowy pomnik znaleźli grunt.

Wtem otrzymuję fax wprost od Busha
- Jego postawa bardzo nas wzrusza
I żeby zatkać w finansach dziurę
Już Mu posyłam dolarów furę.
A żeby łączność z Nim miały córki
To Mu posyłam cztery komórki.

Na Marszałkowskiej spotykam Cioska.|
- O! Z tym Romanem to kara boska.
Do dzisiaj Putin ode mnie chce
Jak za nos wodził to KGB.
I chciał Harmozę oddać pod sąd
Tak mu dosolił ten „polski Bond”!

I chociaż – proszę państwa – Roman już nie małolat
To zaśpiewamy Mu wspólnie „Sto lat…”

 

„…Wszystkiego o czym wciąż marzysz Romku…”

J.G. 

Warszawa 14 lutego 2012r.

 

    Marzec – Spotkanie z delegacją Klubu Generałów Republiki Słowackiej.

W dniach 23-25.2012 r.  w Warszawie na zaproszenie Rady Klubu Generałów WP gościła delegacja Klubu Generałów Republiki Słowackiej w składzie: gen. mjr Franciszek Blanarik (prezes klubu, a jednocześnie szef słowackiego BBN),
gen. mjr Marian Horsky i gen. mjr Jan Vido.
Podczas wizyty delegacja słowacka złożyła wspólnie z przedstawicielami Rady naszego Klubu wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza oraz odwiedziła Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie złożyła hołd przed pomnikiem tych,
którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej, a także odwiedziła grób niedawno zmarłego gen. broni Henryka Szumskiego.
W dalszej części wizyty odbyły się dwustronne rozmowy (w Klubie Wojskowej Akademii Technicznej) dotyczące porozumienia o współpracy między naszymi klubami.
Podczas tych rozmów uszczegółowiono także plany wzajemnych wizyt:
-         członków Klubu Generałów WP na Słowacji (w czerwcu br.);
-         członków Klubu Generałów Republiki Słowackiej w Polsce (w Kołobrzegu we wrześniu br).
Omawiano również formy i metody współpracy na najbliższe lata. Następnie delegacje wymieniły się okolicznościowymi medalami i folderami, a wizytę zakończył uroczysty obiad.
Z ramienia Rady naszego Klubu w spotkaniach i rozmowach uczestniczyli generałowie Roman Harmoza, Witold Cieślewski i Andrzej Lewandowski.

 

Marzec – Spotkanie z ministrem Obrony Narodowej

W dniu 19.03.2012r. miało miejsce spotkanie przedstawicieli  Klubu Generałów Wojska Polskiego z ministrem Obrony Narodowej Tomaszem Siemoniakiem.

„… Chciałbym, aby panowie generałowie czuli się partnerami, współgospodarzami w sprawach dotyczących sił zbrojnych…” - powiedział minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak w czasie spotkania.

„…Jest to pierwsze spotkanie Klubu Generałów WP z ministrem obrony narodowej…” - podkreślił na wstępie szef delegacji klubu, jego prezes, gen. bryg. pil. Roman Harmoza. „…Pomimo że jesteśmy w rezerwie, jesteśmy do pańskiej dyspozycji. Mamy silne poczucie potrzeby działania na rzecz obronności naszego państwa…” - dodał.

„…Będziemy szukać takich mechanizmów, które pozwolą na wykorzystanie potencjału emerytowanych generałów, skorzystanie z ich wiedzy i doświadczeń…”- podkreślił minister Tomasz Siemoniak.

W trakcie spotkania poruszono kwestie związane z obecnym i przyszłym kształtem Sił Zbrojnych RP, polskim systemem bezpieczeństwa oraz możliwościami współpracy pomiędzy Ministerstwem Obrony Narodowej i Klubem Generałów WP. Dyskutowano m.in. o sytuacji w poszczególnych rodzajach sił zbrojnych, wojskowym szkolnictwie wyższym, technicznej modernizacji polskiej armii, reformie struktury dowodzenia Wojska Polskiego, zmianach systemowych w dziedzinie bezpieczeństwa oraz o współpracy wojska z przemysłem obronnym.

W skład delegacji Klubu Generałów WP oprócz jego prezesa weszli gen. broni Zbigniew Zalewski, gen. broni pil. Jerzy Gotowała, gen. broni pil. Ryszard Olszewski, gen. broni Józef Flis oraz gen. dyw. Jerzy Słowiński.
Ministrowi Tomaszowi Siemoniakowi towarzyszył jego doradca, gen. broni Waldemar Skrzypczak.

Klub Generałów Wojska Polskiego powstał w 1996 roku. Obecnie zrzesza 79 generałów w Warszawie, 22 w okręgu bydgoskim, 12 we wrocławskim i 8 w krakowskim.
„…Głównym celem funkcjonowania klubu jest integracja środowiska, utrzymanie kontaktu z kadrą, popularyzowanie tradycji sił zbrojnych, a również  wyrażanie opinii i formułowanie wniosków i propozycji w sprawach, które dotyczą Wojska Polskiego i bezpieczeństwa…” - powiedział prezes klubu, gen. bryg. pil. Roman Harmoza.
W lutym br. Klub Generałów WP spotkał się również z szefem Sztabu Generalnego WP generałem Mieczysławem Cieniuchem.

 

 Luty – Spotkanie z szefem Sztabu Generalnego WP

W dniu 23 lutego 2012 roku w Klubie Wojskowej Akademii Technicznej odbyło się spotkanie członków Klubu Generałów WP z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generałem Mieczysławem Cieniuchem.
W spotkaniu uczestniczyło 45 członków klubu, a prowadził je pod nieobecność prezesa (pilny wyjazd w sprawach rodzinnych), zastępca prezesa gen. bryg.  Andrzej Lewandowski.
Na początku zapoznał on zebranych ze szczegółami przedsięwzięć planowanych do realizacji w poszczególnych miesiącach 2012 roku. Przypomniał też o systematycznie prowadzonych przez gen. bryg.  Janusza Jakubowskiego, pracach nad aktualizacją oraz rozwojem naszej strony internetowej, a także o uaktualnianiu informacji o kolegach zmarłych w 2011 roku.
Po przybyciu szefa SG WP w pierwszej kolejności uczczono pamięć tragicznie zmarłego 30 stycznia 2012 roku członka klubu gen. broni Henryka Szumskiego.
Następnie zabrał głos generał Mieczysław Cieniuch, który zapoznał zebranych z realizowanymi aktualnie zadaniami w Siłach Zbrojnych RP oraz zasygnalizował powstawanie nowego Planu Technicznej Modernizacji Sił Zbrojnych na lata 2013-2022. Przedstawił też projekty realizowane w ostatnich latach w Siłach Zbrojnych RP, koncentrując się szczególnie na profesjonalizacji armii i jej skutkach.
Bardziej szczegółowo szef Sztabu Generalnego WP omówił projekt budowy systemu Wojskowych Oddziałów Gospodarczych, które mają przejąć całość logistycznego zabezpieczenia jednostek dyslokowanych w rejonach odpowiedzialności WOG.
W dalszej kolejności odbyła się dyskusja nad przedstawionymi zagadnieniami, w które głos zabrali m.in. generałowie Zalewski, Puchała, Dachowski, Świtalski, Laszczkowski i Mika.
Po dyskusji prowadzący  zebranie gen. bryg. Andrzej Lewandowski przypomniał, że klub liczy aktualnie 82 członków w Warszawie i około 40 członków w terenowych oddziałach klubu w Bydgoszczy, Wrocławiu i Krakowie, a następnie podziękował  generałowi Mieczysławowi Cieniuchowi -pierwszemu żołnierzowi Rzeczpospolitej – za uczestnictwo w zebraniu klubu podkreślając, że członkowie klubu,  mimo  że są w stanie spoczynku,  nadal czują potrzebę służenia  Ojczyźnie swą wiedzą i doświadczeniem. Wyraża się to m. in. poprzez organizację spotkań z młodzieżą wojskową, wizyty na poligonach i w zakładach przemysłu obronnego, udział w konferencjach  oraz opracowywanie książek i artykułów.

Styczeń – wizyta w „Bumar Elektronika” 

Zgodnie z „Planem zasadniczych przedsięwzięć Klubu Generałów WP na 2012 rok” pierwsze spotkanie członków Klubu odbyło się w siedzibie Bumar Elektronika w Warszawie.
Na wstępie Prezes Ireneusz Żmidziński powitał przybyłych gości oraz zapoznał ich ze składem, celami i kierunkami działalności oraz perspektywami rozwoju nowo utworzonej „Grupy Bumar Elektronika”.
Następnie dyrektor dr inż. Kącki przedstawił założenia oferowanego przez spółkę projektu programu „Tarcza Polski”.
Zasadniczym celem spotkania było podpisanie porozumienia o współpracy pomiędzy „Grupą Bumar Elektronika” a Klubem Generałów WP.
Obie strony zadeklarowały chęć wzajemnej współpracy, w tym zobowiązały się do podejmowania przedsięwzięć służących realizacji porozumienia, a w szczególności :
Klub Generałów zobowiązał się do:
-    propagowania swych osiągnięć i wymiany doświadczeń;
-    przedstawiania w swej działalności osiągnięć Grupy Bumar-Elektronika.
Grupa Bumar- Elektronika zobowiązała się do:
-    przekazywania materiałów promocyjnych zakładu,
-    współpracy w zakresie rekreacji i turystyki.
Porozumienie podpisali :
Za Grupę Bumar Elektronika
- Prezes Zarządu- Dyrektor Generalny pan Ireneusz Żmidziński
- Dyrektor d/s Administracyjnych i Inwestycji pan Zygmunt Dębiński
Za Klub Generałów WP
- Prezes gen.bryg.pil. Roman Harmoza
- Wiceprezes gen.bryg. mgr inż. Henryk Mika
Do bieżącej koordynacji współpracy z obu stron zostali wyznaczeni dyrektor Zygmunt Dębiński  oraz gen. bryg. Henryk Mika.
Po podpisaniu porozumienia odbyła się dyskusja nad założeniami programu ” Tarcza Polski”, a także kierunkami działań spółki oraz planowanymi zamierzeniami inwestycyjnymi.
W dalszej części spotkania prezes Klubu gen. bryg. Roman Harmoza omówił sprawy bieżące Klubu, w tym najważniejsze przedsięwzięcia oraz tryb realizacji „Planu zasadniczych przedsięwzięć na 2012 rok.”.
Następnie przedstawił nowego kandydata na członka Klubu, którym jest gen. bryg. w st. spocz. Gustaw Maj. Został on przyjęty w poczet członków Klubu jednomyślnie, z pełną aprobatą.

 

 

 Rok 2011

 

Grudzień – Spotkanie świąteczno-noworoczne.

W dniu 15 grudnia 2011 roku w Restauracji Ujazdowska-Mołdawska odbyło się spotkanie świąteczno-noworoczne Klubu Generałów Wojska Polskiego. W spotkaniu uczestniczyło 48 członków Klubu – emerytowanych generałów WP.
Spotkanie rozpoczął prezes Klubu gen. bryg. pil. Roman Harmoza, który serdecznie przywitał wszystkich przybyłych członków Klubu oraz zaproszonych gości w osobach:

- gen. broni Zbigniew Głowienka – dowódca Wojsk Lądowych,
- gen. broni Lech Majewski – szef Sił Powietrznych,
- wiceadm. Waldemar Głuszko – zastepca szefa Sztabu Generalnego WP,
- przedstawiciel biskupa polowego WP ks. płk. Krzysztof Wylężek,
- dyrektor ds. inwestycyjno-administracyjnych Centrum Naukowo-Produkcyjnego
Elektroniki Profesjonalnej RADWAR S.A. Zygmunt Dembiński.

Następnie prezes dokonał krótkiego podsumowania mijającego, 2011r., podziękował członkom Rady Klubu oraz wszystkim pozostałym jego Członkom za duże zaangażowanie i aktywność w tym okresie, a także złożył wszystkim uczestnikom spotkania serdeczne życzenia wesołych i pogodnych świąt oraz dużo zdrowia i wszelkiej pomyślności w nowym, 2012 roku.

W dalszej kolejności zabierali głos wszyscy zaproszeni goście składając życzenia świąteczne i noworoczne. Szczególnie ciepło wystąpił sprawdzony przyjaciel i sympatyk Klubu gen. broni Zbigniew Głowienka, który m.in. przekazał życzenia od bydgoskiego Klubu Generałów WP, w tym od jego prezesa gen. dyw. Zbigniewa Blechmana.

Po wystąpieniach gości  ks. płk Krzysztof Wylężek odmówił modlitwę oraz poświęcił opłatki i przygotowany przez obsługę restauracji posiłek, po czym wszyscy uczestnicy spotkania składali sobie życzenia indywidualnie, tradycyjnie łamiąc się opłatkiem.

W dalszej części  spotkanie odbywało się przy świątecznym stole, gdzie w gronie kolegów w miłej atmosferze wspominano czasy służby wojskowej, a także dzielono się wrażeniami z życia codziennego okraszonymi wieloma powiastkami i dykteryjkami.

W międzyczasie zastępca prezesa gen. bryg. Andrzej Lewandowski zapoznał zebranych z ramowym planem przedsięwzięć na 2012 rok oraz zaprosił wszystkich członków w imieniu dyrekcji RASDWARU na noworoczne spotkanie, które odbędzie się w siedzibie firmy w dniu 19 stycznia 2012 roku o godzinie 14.00.

Na zakończenie spotkania wszyscy uczestnicy zostali obdarowani przez dyrektora Zygmunta Dembińskiego okolicznościowymi kalendarzami, a przez gen. bryg. prof. Jerzego Lewitowicza płytami CD ze zdjęciami z pobytu w październiku 2011 r. w ITWL.

 

 

Listopad – Wizyta w Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych

24 listopada odbyło się  zebranie Klubu w Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych w Warszawie na zaproszenie dyrektora Instytutu prof. dr hab. inż. Ryszarda Szczepanika. Dyrektor ITWL osobiście przywitał zebranych generałów.
Po powitaniu dyrektor omówił główne problemy pracy ITWL jako instytutu badawczego, którego potencjał naukowy ukierunkowany jest w pełni na potrzeby modernizacji i eksploatacji statków powietrznych Sił Powietrznych, Wojsk Lądowych, Marynarki Wojennej i lotnictwa państwowego przy ścisłej współpracy międzynarodowej w ramach struktur NATO. Przy okazji spotkania odżyły wspomnienia wspólnej służby na Wzgórzach Golan ówczesnego majora Ryszarda Szczepanika i generała Romana Misztala, ówczesnego dowódcy wojsk kontyngentu ONZ na Bliskim Wschodzie.

Spotkanie odbyło się w Sali Rady Naukowej ITWL im. Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego – Honorowego Członka Rady Naukowej ITWL, którego postać i działalność jest w ITWL  z pietyzmem szanowana.

Zebranym generałom zaprezentowano nowoczesne rozwiązania technologiczne i konstrukcyjne przygotowane do wdrożenia i już wdrożone w Siłach Zbrojnych.

Zastępca dyrektora ITWL ds naukowo-badawczych prof. dr hab. inż. Andrzej Żyluk przedstawił dorobek naukowo-badawczy instytutu w prezentacji pt. Nowoczesne technologie i rozwiązania konstrukcyjne, do których zaliczamy np. nowoczesne specjalizowane bezpilotowe statki powietrzne stosowane m.in. jako cele powietrzne do szkolenia wojsk, gogle noktowizyjne dla pilotów śmigłowcowych, specjalizowany trenażer lotniczy, ucyfrowiony poligon lotniczy i wiele innych. Instytut zainicjował wspólnie z wieloma wyższymi uczelniami prace nad polskim samolotem lotniczego szkolenia zaawansowanego GROT-2.

Następnie gen. bryg. prof. dr hab. inż. Jerzy Lewitowicz przedstawił najnowsze rozwiązanie zmodernizowanego polskiego śmigłowca pt.Śmigłowiec W-3 PL Głuszec. Wykonana praca oddająca Wojskom Lądowym nową jakość statku powietrznego to przykład śmiałej decyzji i wzorowego wykonania głębokiej modernizacji polskiego śmigłowca W-3. Modernizacja śmigłowca wykonana w ITWL we współpracy z WSK Świdnik, PCO, WZL 1 i innymi przedsiębiorstwami obejmowała zaprojektowanie i wykonanie: zintegrowanego systemu awionicznego opartego o technikę cyfrową, a w tym komputer pokładowy z oprogramowaniem, nowy system łączności, który obecnie adaptowany jest na inne typy śmigłowców Mi-8, Mi-14, Mi-24, system uzbrojenia (karabin 12,7 mm i beryl, pociski rakietowe, rakiety ppanc. nowy system celowniczy), system obrony śmigłowca i system diagnostyczny. Śmigłowiec może być użyty w wersji bojowej, ratowniczej i transportowej; wykonywać zadania w dzień i w nocy.

Osiągnięty w ITWL poziom nowoczesnych rozwiązań pozwala na wykonanie modernizacji samolotu TS-11 Iskra, co umożliwiłoby dalszą eksploatację takich samolotów.

Przedstawione rozwiązania zrobiły duże wrażenie na uczestnikach spotkania, ludziach doświadczonych w rzemiośle wojskowym. Zebrani generałowie wyrazili uznanie dla osiągnięć ITWL i przekazali na ręce dyrektora życzenia dalszych osiągnięć i rozwoju naukowego.

Zebranie zakończyło się wysłuchaniem bieżących komunikatów i dyskusją na temat sygnalizowanych projektów modernizacji – likwidacji poważnej części wyższych szkół wojskowych. Członkowie Klubu posiadający olbrzymie życiowe, wojskowe i dowódcze doświadczenie przyjęli taką wiadomość z zaniepokojeniem i dezaprobatą.

Do Klubu zostali przyjęci nowi członkowie gen. dyw. pil. Zbigniew Bielewicz i gen. bryg. Ryszard Dębski.

Prezes Klubu gen. bryg. pil. Roman Harmoza podziękował dyrektorom instytutu profesorom Ryszardowi Szczepanikowi i Andrzejowi Żylukowi za gościnę i wręczył pamiątkowe medale Klubu, podziękował także generałowi Jerzemu Lewitowiczowi, inicjatorowi spotkania, które zostało zorganizowane na najwyższym poziomie, a było ono akcentem jego pierwszych 55 lat służby i pracy w ITWL od inżyniera do komendanta, od asystenta do profesora.

 

Październik – Wizyta na Cmentarzu Wojskowym
na Powązkach –27.10.2011 r.

27 października 2011 roku delegacja Klubu Generałów WP w składzie generałowie: Jerzy Modrzewski, Aleksander Poniewierka, Stanisław Ferenc, Stanisław Świtalski, Marek Oleksiak, Edmund Smakulski, Andrzej Lewandowski  oraz st. chor. szt. Marian Gola wraz z małżonką złożyli wizytę na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
Podczas tej wizyty odwiedzono kilkadziesiąt grobów naszych zmarłych kolegów, pozostawiając na nich specjalnie przygotowane proporczyki oraz okolicznościowe znicze. Na proporcu widnieje dwustronny napis „NASZEMU KOLEDZE – NASZA PAMIĘĆ” z naszym logo i napisem „KLUB GENERAŁÓW WP”.
Proporce złożono i znicze zapalono m.in. na grobach generałów: Romana Paszkowskiego (pierwszego prezesa Klubu Generałów WP), Mariana Bondziora, Józefa Kowalskiego, Henryka Antoszkiewicza, Tadeusza Obronieckiego, Zygmunta Huszczy, Tadeusza Kuśmierskiego, Mariana Knasta, Franciszka Cymbarewicza, Mariana Garlickiego, Bronisława Kuriaty, Mieczysława Dębickiego, Władysława Hermaszewskiego, Mieczysława Grudnia, Władysława Honkisza, Stefana Tarnowskiego, Czesława Czubryt-Borkowskiego, Mieczysława Cygana, Czesława Piotrowskiego, Eugeniusza Molczyka, Jana Celeka, Mieczysława Bienia, Czesława Dęgi, Jana Czapli, Włodzimierza Sawczuka, Jerzego Skalskiego, Mariana Wasilewskiego, Jana Siuchnińskiego, Jana Trukana, Kazimierza Leśniaka, Jana Śliwińskiego, Kazimierza Bogdanowicza, Czesława Krzyszewskiego, Zbigniewa Michalskiego, Mariana Graniewskiego, Kazimierza Makarewicza, Kazimierza Tomaszewskiego, Antoniego Jasińskiego, Wiesława Wojciechowskiego, Mieczysława Cygana, Zdzisława Pietruchy, Leona Grzegorowicza, Edmunda Poradko, Stanisława Frynia, Andrzeja Błasika, Franciszka Gągora, Kazimierza Gilarskiego, Wojciecha Lubińskiego, Romualda Królaka, Tadeusza Jauera, Mariana Pasternaka, Jana Sośnickiego i innych.
Przy wielu grobach wspominano naszych zmarłych kolegów i zaproponowano, aby w przyszłym roku zorganizować spotkanie Klubu na Cmentarzu Powązkowskim, z jednoczesnym nawiedzeniem  grobów naszych kolegów w oparciu o przygotowany schemat ich rozmieszczenia.

Październik – Wizyta w Wojskowych Zakładach Uzbrojenia w Grudziądzu
i w Wojskowych Zakładach Lotniczych Nr 2 w Bydgoszczy.

W dniach 11-12.10.2011 roku członkowie Klubu Generałów Wojska Polskiego złożyli wizytę w Wojskowych Zakładach Uzbrojenia w Grudziądzu i w Wojskowych Zakładach Lotniczych Nr 2 w Bydgoszczy.

W wyjeździe uczestniczyli generałowie: Roman Harmoza, Zbigniew Nowak, Józef Flis, Aleksander Poniewierka, Witold Cieślewski, Tadeusz Grabowski, Janusz Jakubowski, Andrzej Lewandowski, Jerzy Lewitowicz, Henryk Mika, Jerzy Paszkowski, Stanisław Stańko, Leszek Ulandowski i „dobry duch” naszego Klubu st. chor. sztab. Marian Gola.

Punktualnie o wyznaczonej godzinie wyruszyliśmy autokarem spod Cytadeli Warszawskiej w kierunku Grudziądza. Czas podróży mijał szybko na pogawędkach, wspomnieniach i humoreskach z okresu służby. Był także czas na poważne dyskusje, dotyczące głównie wyborów do sejmu i senatu, które miały miejsce dwa dni wcześniej.

Zgodnie z planem podróży zatrzymaliśmy się w Golubiu-Dobrzyniu w celu zwiedzenia zamku. Widoczny już z daleka zamek wkomponowany jest w niezwykle malowniczy krajobraz – rezultat erozyjnej działalności przepływającej meandrami przez Golub-Dobrzyń rzeki Drwęcy. Wybudowany w XIV wieku ma za sobą kilkusetletnią historię, z którą mogliśmy się zapoznać zarówno podczas projekcji filmu jak i zwiedzania zamku (pod opieką przewodnika). Po II wojnie światowej ze wspaniałej gotycko-renesansowej budowli, niszczonej permanentnie w trakcie kolejnych wojen (począwszy od XVII wieku), pozostały tylko ruiny. Rozpoczęty w 1947 r. pierwszy etap odbudowy zakończył się w 1967 r., częściową rekonstrukcją zabytku, który dopiero w 1974 roku odzyskał większość stropów i dachów. W kolejnych latach był sukcesywnie odnawiany by osiągnąć dawną świetność. Dziś obiekt ten znany jest w kraju i za granicą m.in. z odbywanych się corocznie na początku lipca turniejów rycerskich.
Miłym akcentem tego punktu podróży, było śniadanie serwowane przez zamkową restaurację. Atmosfera tego spotkania była wyjątkowo serdeczna, okazało się bowiem, że właściciel restauracji pan Jacek Hirt  odbywał zasadniczą służbę wojskową w 15 Dywizji Zmechanizowanej i bardzo miło  ją wspomina. Na dodatek w naszym gronie rozpoznał kilku  swoich byłych przełożonych, w tym m. in. gen. broni Józefa Flisa.

Dalsza droga wiodła poprzez piękną okolicę z wieloma zabytkami i upłynęła w miłej atmosferze, której sprzyjały historyczne informacje przedstawiane przez gen. bryg. Andrzeja Lewandowskiego na temat mijanych zabytków ( w tym m. in. na temat ruin zamków komturów krzyżackich w Radzyniu Chełmińskim i w Pokrzywnie).

     
     

 

Kolejnych kilka godzin 11 października, spędziliśmy w Wojskowych Zakładach Uzbrojenia S.A. w Grudziądzu.
Dla wielu z nas był to powrót do miejsca, które niejednokrotnie odwiedzaliśmy w przeszłości, jako przełożeni czy współpracujący z zakładem (generałowie Z. Nowak, H. Mika i A. Lewandowski). Niektórych przywiodły w tamte strony tradycje historyczne (generałowie R. Harmoza i J. Lewitowicz), bo tu właśnie w 1921 roku w miejscu obecnych Zakładów powstała Wyższa Szkoła Pilotów, przekształcona następnie w Wyższą Oficerską Szkołę Lotniczą. Po przeniesieniu tej szkoły do Dęblina utworzono w Grudziądzu Lotniczą Szkołę Strzelania i Bombardowania.
Historia Zakładów rozpoczęła się w 1960 roku, kiedy rozkazem Ministra Obrony Narodowej utworzono Jednostkę Wojskową 3877 o nazwie 2 Wojskowe Zakłady Uzbrojenia Grudziądz.
Zakłady od 2008 roku przekształcono w spółkę Skarbu Państwa o nazwie Wojskowe Zakłady Uzbrojenia S.A.
Dzisiejsza działalność zakładów skupia się głównie na modernizacji i remontach rakietowej techniki obronnej, szczególnie dla potrzeb Wojsk Obrony Przeciwlotniczej Wojsk Lądowych. Dotyczy to przede wszystkim przeciwlotniczych zestawów rakietowych Kub (SA- 6) i Osa (SA- 8). Remonty realizowane w spółce prowadzone są w oparciu o licencje producenta sprzętu oraz własne technologie i gwarantują przywrócenie pełnej sprawności eksploatacyjnej, odpowiadającej wymogom współczesnego pola walki.
Mogliśmy się o tym przekonać, zwiedzając Zakłady pod opieką dyrektora ds. produkcji  pana Romulada Ciszkiewicza i ppłk. w st. spocz. Czesława Bancewicza (w przeszłości szefa służby uzbrojenia 61 Brygady Wojsk Obrony Przeciwlotniczej w Skwierzynie).
Największe wrażenie zrobiły na nas projekty  realizowane dla potrzeb obrony przeciwlotniczej, oparte na najnowszych rozwiązaniach światowych.
Kolejnym punktem naszej wizyty było spotkanie z Prezesem Zarządu, Dyrektorem Generalnym WZU S.A. mgr. inż. Zdzisławem Juchaczem oraz członkami zarządu, przedstawicielami marketingu i Rady Pracowników.
Na spotkaniu przedstawiciele Zakładów zapoznali nas z całokształtem ich działalności, jak również  z problemami nurtującymi spółkę, w tym szczególnie planowaną konsolidacją wszystkich 11 zakładów remontowo – produkcyjnych i włączeniem ich do spółki „Bumar”. Przedstawiciele Klubu interesowali się szczegółami, zadając wiele pytań, a także przedstawiali swoje zdanie w omawianych kwestiach (m. in. generałowie Józef Flis, Aleksander Poniewierka, Tadeusz Grabowski, Jerzy Paszkowski).
Ostatnim punktem wizyty było spotkanie towarzyskie członków naszego Klubu z kierownictwem Zakładów, na którym m.in. Dyrektor Generalny został uhonorowany przez prezesa gen. bryg. Romana Harmozę okolicznościowym medalem 15- lecia Klubu Generałów WP, natomiast gen. bryg. Andrzej Lewandowski (członek Zarządu Głównego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego) wręczył mu medal 30-lecia Związku.

     
     
     
     
     
     

W godzinach wieczornych przejechaliśmy do Bydgoszczy, gdzie zostaliśmy zakwaterowani w pięknym hotelu „Ikar”.

Rano 12 października rozpoczęła się wizyta w Wojskowych Zakładach Lotniczych Nr 2.
Powitał nas osobiście Prezes Zarządu – Dyrektor Naczelny mgr. inż. Alfred Załużny, który towarzyszył nam przez cały czas wizyty w Zakładach.
W ponad 60-letniej działalności  w WZL 2 remontowane były niemal wszystkie typy samolotów bojowych, używanych w polskim lotnictwie takich jak MiG-15, MiG-17, Lim-1, Lim-2, TS-11, Su-22 i MiG-29.
Dziś Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 to jeden z najbardziej nowoczesnych zakładów tego typu w kraju i za granicą, co potwierdził gen. bryg. prof. Jerzy Lewitowicz, który miał okazję odwiedzić wiele zakładów zbrojeniowych na świecie.
Aktualnie Zakłady prowadzą kompleksowe remonty i modernizację samolotów MiG-29, Su-22 i TS-11 Iskra oraz naprawę i serwisowanie samolotów cywilnych.
Podczas wizyty w Zakładach zwiedziliśmy również  Zakładową Izbę Pamięci, w której dokonaliśmy wpisu do księgi pamiątkowej.
Wszyscy członkowie naszej delegacji byli pod wielkim wrażeniem organizacji pracy, jakości wykonywanych remontów i modernizacji oraz niespotykanego porządku.
Tę część wizyty zakończyło spotkanie połączone z obiadem, na którym Prezes Zarządu mgr inż. Alfred Załużny, został uhonorowany okolicznościowym medalem 15-lecia Klubu.
Podczas tego spotkania padło wiele konkretnych propozycji z naszej strony, głównie w zakresie planowanej konsolidacji Wojskowych Zakładów Remontowo-Produkcyjnych. Zgłosili je m.in. generałowie Zbigniew Nowak, Stanisław Stańko, Witold Cieślewski  i Henryk Mika. Jednocześnie członkowie delegacji zobowiązali się do wystąpienia do przedstawicieli najwyższych władz państwowych i resortowych zawierającego stanowisko i argumentację o niecelowości konsolidacji WZR-P w ramach spółki „Bumar”.

     
     

 

Podróż powrotna do Warszawy minęła również w miłej i serdecznej atmosferze, której sprzyjał postój „na kawę” w przepięknym zajeździe „Michałufka”.
Na zakończenie podróży prezes Klubu podziękował organizatorowi wyjazdu  generałowi Andrzejowi Lewandowskiemu za wspaniałą jego organizację, st. chor. sztab. Marianowi Goli za profesjonalne (jak zwykle) zabezpieczenie logistyczne oraz generałom Jerzemu Lewitowiczowi i Januszowi Jakubowskiemu za dokumentowanie naszej wizyty w formie licznych fotografii. Natomiast wszystkim uczestnikom podziękował za duże zangażowanie i zdyscyplinowanie oraz zaprosił na kolejne spotkanie w listopadzie.

 

Wrzesień – XIX Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego

W dniu 6.09.2011r  grupa 28 członków Klubu pod przewodnictwem prezesa gen. bryg. Romana Harmozy zwiedziła targi uzbrojenia (XIX Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego) w Kielcach.

XIX MSPO miał miejsce w dniach 5-8.09.2011r.

W ramach ekspozycji generałowie zapoznali się z ofertą firm polskich i zagranicznych w zakresie najnowszych wzorów uzbrojenia i elementów systemów zabezpieczenia pola walki. Z dużą satysfakcją stwierdzili, iż w każdym kolejnym roku można na targach zaobserwować coraz większy udział państw wystawiających swoje wyroby.W roku bieżącym wzięło w nich udział blisko 400 wystawców z 20 krajów,  w tym obok Polski m.in. z USA, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Belgii, Izraela, Brazylii, Rosji,  Korei i po raz pierwszy z Indii. Nieodłącznym elementem targów stała się wystawa Sił Zbrojnych RP.

Nasi koledzy zwiedzali wystawę w trybie indywidualnym – stosownie do swych  zainteresowań. Wszyscy podkreślali  wysoką jakość  prezentowanego sprzętu oraz profesjonalizm w jego eksponowaniu.
W południe Kierownictwo Klubu Generałów WP wzięło udział  w lunchu wydanym z okazji XIX MSPO dla gości zagranicznych i wystawców  przez Podsekretarza Stanu w MON d/s Uzbrojenia i Modernizacji Pana Marcina Idzika , w trakcie którego dokonano  wymiany poglądów na tematy związane z formami ekspozycji oraz innymi zagadnieniami organizacji Targów.

Na zakończenie wizyty miało miejsce spotkanie Klubu z przedstawicielami kierowniczej kadry Sił Zbrojnych, w tym z Dowódcą WL gen. broni Zbigniewem Głowienką, Szefem Zarządu P-4  gen. dyw. Krzysztofem Szymańskim i jego zastępcą gen.bryg. Janem Dziedzicem oraz Zastępcą Szefa Inspektoratu Wsparcia  SZ  gen.bryg. Romanem Klechą. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele kierownictwa Targów Kielce z Prezesem Zarządu dr Andrzejem Mochoniem na czele.

 

W czasie spotkania wymieniono poglądy na temat przebiegu targów, a także oferty krajowego przemysłu obronnego. Prezes Klubu gen.bryg. Roman Harmoza wręczył pamiątkowe medale XV- lecia Klubu Generałów WP, a także  folder Klubu Prezesowi Targów oraz wymienionym generałom. Szczególne podziękowania  przekazał Panu płk Rajmundowi Kotlewskiemu z DWL za wieloletnią współpracę oraz pomoc w organizacji i zabezpieczeniu udziału naszego Klubu w kieleckich targach.

 

 Wrzesień – Zebranie Klubu

W dniu 22.09.2011r. odbyło się zebranie członków Klubu poświęcone omówieniu spraw bieżących. Podczas zebrania  omówiono m.in. zakres merytoryczny, a także tryb funkcjonowania oraz wprowadzania  nowych informacji na stronę internetową Klubu. Postulowano przy tym jej wykorzystanie do komunikacji wewnętrznej. Na zebraniu uhonorowano także kolegów-jubilatów.

 Prezes gen. bryg. R. Harmoza wręcza medal      XV-lecia    byłemu    prezesowi    Klubu   gen. dyw. R. Misztalowi  Prezes gen. bryg. R. Harmoza wręcza medal jubilatowi gen. bryg. S. Świtalskiemu
   
 Prezes gen. bryg. R. Harmoza wręcza medal XV- lecia gen. dyw. M. Dachowskiemu.  Prezes Klubu gen. bryg. R. Harmoza wręcza medal jubilatowi gen. broni A. Ekiertowi.

 

Czerwiec – Prezentacja procesu szkolenia i sprzętu WOPL Wojsk Lądowych.
Obserwacje rakietowych i artyleryjskich strzelań bojowych
.

W dniach 20-22.06.2011 r. grupa członków Klubu Generałów WP złożyła wizytę na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych Ustka. Byli wśród nich:

  • gen. broni Zbigniew Zalewski,
  • gen. dyw. Zdzisław Graczyk
  • gen. dyw. Aleksander Poniewierka
  • gen. bryg. Andrzej Lewandowski,
  • gen. bryg. Marek Oleksiak,
  • gen. bryg. Witold Cieślewski
  • gen. bryg. Janusz Jakubowski
  • gen. bryg. Roman Pusiak
  • st. chor. sztab. Marian Gola

Wizytę na poligonie rozpoczęło spotkanie generałów z dowódcą Wojsk Lądowych gen. broni Zbigniewem Głowienką, poświęcone wymianie poglądów i doświadczeń na temat organizacji i realizacji procesu szkolenia poligonowego oraz ćwiczeń taktycznych oddziałów i pododdziałów przeciwlotniczych Wojsk Lądowych.

W drugim dniu wizyty członkowie Klubu Generałów WP, a także przedstawiciele niektórych instytucji resortu MON, oraz zakładów przemysłu zbrojeniowego obserwowali szereg przedsięwzięć procesu szkolenia wybranych jednostek WOPL Wojsk Lądowych.

Na wstępie szef WOPL WLąd płk. dypl. Jerzy Pałubiak zapoznał zebranych z aktualną sytuacją i perspektywami rozwoju WOPL WLąd, natomiast przedstawiciel komendy poligonu przedstawił charakterystykę poligonu i jego możliwości w zakresie zabezpieczenia szkolenia wojsk.

Zasadniczym przedsięwzięciem szkoleniowym, jakie zaprezentowano, był etap ćwiczenia taktycznego z pododdziałami 4 i 69 pułków przeciwlotniczych, poświęcony odparciu zaczepnej operacji przeciwnika powietrznego. W ramach tego etapu wydzielone dywizjony odbyły strzelania bojowe do różnego rodzaju celów powietrznych z zestawów rakietowych „KUB” i „OSA”, zestawów artyleryjsko-rakietowych ZUR-23-2KG oraz przenośnych zestawów rakietowych „GROM”.

W dalszej kolejności zapoznano gości z organizacją pracy i funkcjonowaniem SD 4 pplot oraz dywizjonu przeciwlotniczego „OSA”, podczas odparcia zmasowanego uderzenia przeciwnika powietrznego.

Na bazie wydzielonych środków baterii technicznej pokazano organizację procesu technologicznego związanego z przygotowaniem rakiet do strzelania.

Ważnym elementem zajęć był pokaz sprzętu bojowego oraz imitatorów celów powietrznych, w tym najnowszych wzorów zaprezentowanych przez przedstawicieli przemysłu zbrojeniowego.

W godzinach popołudniowych przedstawiciele Klubu wzięli udział w uroczystej zbiórce pododdziałów zarządzonej dla uczczenia tragicznej śmierci 10 żołnierzy  66 pplot, którzy zginęli 19.05.1988r. w m. PIŁA, w czasie przegrupowania transportem kolejowym na poligon Ustka. Podczas uroczystości delegacja Klubu złożyła kwiaty przed pomnikiem upamiętniającym tą tragedię.

 

Odparcie zaczepnej operacji przeciwnika powietrznego (strzelania rakietowe)

Funkcjonowanie SD pplot oraz dplot.

     

Proces technologiczny rakiety „OSA”(btech)

Prezentacja sprzętu WOPL.
Spotkanie z przedstawicielami przemysłu obronnego.

     


Złożenie wiązanki kwiatów pod pomnikiem żołnierzy 66pplot.


 Wizyta w Urzędzie Miasta Ustka

     W dniu 22.06.2011r. przedstawiciele Klubu wzięli udział w spotkaniu z burmistrzem m. USTKA  płk. dypl. w st. spocz. dr Janem Olechem, byłym Komendantem Poligonu Ustka i Komendantem Centrum Szkolenia Sił Powietrznych w Koszalinie. Podczas tej wizyty w przemiłej atmosferze zostaliśmy zapoznani z funkcjonowaniem Urzędu Miasta Ustka oraz zwiedziliśmy siedzibę urzędu i niektóre zabytki miasta.

 


Wizyta w 7 Brygadzie Obrony Wybrzeża

     W dalszej kolejności przedstawiciele Klubu złożyli wizytę w 7 Brygadzie Obrony Wybrzeża w Słupsku. Na spotkaniu z dowództwem brygady zapoznali się ze strukturą, zadaniami oraz tradycjami i życiem codziennym jednostki.

     


     Trzydniowa podróż historyczno-wojskowa upłynęła w przyjaznej atmosferze, tym bardziej, że towarzyszyło nam 9 członków Koła nr 36 Związku Żołnierzy Wojska Polskiego na czele z prezesem płk. dypl. w st. spocz. Andrzejem Szerszyńskim.

 

 

 *                *              *


II. „Odeszli na wieczną wartę…”

 

W 2014 roku:

 

Generał Wojciech Jaruzelski

Generał Wojciech Jaruzelski zmarł 25 maja 2014r.

Wojciech Jaruzelski wywodził się z rodziny szlacheckiej i ziemiańskiej. Jego dziadek, również Wojciech, brał udział w powstaniu styczniowym, za co został zesłany na 8 lat. Ojciec Wojciecha, Władysław  ukończył Akademię Rolniczą w czeskim Taborze. W 1920 roku wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Po wojnie pracował jako administrator majątków ziemiańskich. Ciesząc się opinią dobrego fachowca trafił do Kurowa. Tam w 1922 r poślubił Wandę z Zarębów, absolwentkę Szkoły Gospodarstwa Wiejskiego w Puławach. Wojciech urodził się w dniu 6 lipca 1923 r.w Kurowie. Został ochrzczony w tamtejszym kościele rzymskokatolickim. Rodzina była głęboko religijna i patriotyczna.
W 1925 roku rodzina Jaruzelskich opuściła Kurów i zamieszkała w majątku Trzeciny nad rzeką Brok. Wojciech nie uczęszczał do szkoły powszechnej, lecz był uczony w domu przez prywatnego nauczyciela. Od 1933 uczęszczał do gimnazjum prowadzonego przez zakon marianów na warszawskich Bielanach.  We wczesnej młodości był bardzo religijnym i dobrze zapowiadającym się uczniem. Dostrzeżono w nim talent do przedmiotów humanistycznych. Miał dobry styl pisania i formułowania myśli. W latach 1935-1939 należał do Związku Harcerstwa Polskiego. W 1939 ukończył IV klasę gimnazjum uzyskując tzw. „małą maturę”. Po wybuchu wojny rodzina Jaruzelskich uciekała w kierunku wschodnim. W momencie najazdu Polski przez ZSRR, rodzina przebywała w jednym z majątków w okolicach Nowogrodu. Wobec ataku ze wschodu postanowili wrócić do Trzecin. Ostatecznie w nocy z 22 na 23 września przekroczyli granicę z Litwą. Tam mieszkali w różnych miejscowościach w majątkach polskich rodzin. W dniu 14 czerwca 1941 r. rodzina została deportowana w głąb ZSRR. Wojciech zamieszkał wraz z matką i siostrą w osadzie leśnej Turczuk, gdzie w Górach Ałtaj (ok. 300 km od Bijska) pracował w tajdze przy wyrębie lasów. Nabawił się tam choroby oczu, tzw. ślepoty śnieżnej, która trwale uszkodziła mu wzrok. Ojciec został zesłany do łagrów w Krasnojarskim Kraju. Po podpisaniu umowy Sikorski-Majski, jesienią 1941 r. ojciec został zwolniony z łagru i udał się do Bijska, gdzie znajdowała się polska delegatura. Tam zapisał syna na ochotnika do formującej się armii Andersa, lecz Wojciech z rodziną przybył do Bijska dopiero w styczniu 1942 r. Po przybyciu do podjął pracę przy wyrębie lasu, a potem jako tragarz w piekarni. Aresztowany na 3 tygodnie przez NKWD za odmowę przyjęcia radzieckiego tymczasowego zaświadczenia tożsamości. Ojciec Wojciecha  dostał posadę wozaka w miejscowym przedsiębiorstwie rybnym, lecz wkrótce zmarł (4 czerwca 1942 r) i został pochowany na miejscowym cmentarzu. 19-letni Wojciech stał się jedynym opiekunem rodziny.

W maju 1943 r. został wezwany przez radziecką Wojskową Komendę Uzupełnień w Bijsku. Dostrzeżono w nim kandydata na oficera i nakazano czekać.  Ponownie został wezwany 19 lipca tegoż roku. Dostał skierowanie do Szkoły Oficerskiej 1 Korpusu Sił Zbrojnych w Riazaniu. Nie był to zaciąg ochotniczy, lecz radziecki pobór do wojska. Udało mu się wtopić w tłum kandydatów i dzięki temu ukrył swoje szlacheckie pochodzenie. Został skierowany  do 1 batalionu piechoty, i przydzielony do karabinów maszynowych (CKM typu Maxim). Przysięgę wojskową złożył w dniu 11 listopada. Promocja miała miejsce 16 grudnia 1943 r. Promował gen. Berling. Prymusi, byli mianowani na stopień podporucznika, większość  - w tym Jaruzelski –  na stopień chorążego.
Po uzyskaniu promocji został skierowany na stanowisko dowódcy plutonu piechoty w składzie 8 kompanii, 3 batalionu, 5 pułku, 2. Dywizji Piechoty.  Od 1943 do 1944 był dowódcą plutonu strzelców, w maju 1944 r. został przeniesiony do zwiadu, gdzie został dowódcą plutonu zwiadu konnego.

Wraz z pułkiem przeszedł szlak bojowy 1 Armii WP. Udział w walkach rozpoczął w końcu lipca 1944 roku, kilkanaście kilometrów od rodzinnego Kurowa, przy forsowaniu Wisły. Potem brał udział w walkach na przyczółku magnuszewskim i akcjach pomocy powstańczej Warszawie (w październiku 1944 r. został lekko ranny). W dniu 11 listopada 1944 r. awansowany do stopnia podporucznika w korpusie kawalerii. 19 stycznia 1945 r. bierze udział w defiladzie w gruzach zniszczonej Warszawy.  Od końca stycznia 1945 roku dowodził całością zwiadu pułku. W lutym 1945 roku wraz z pułkiem walczył o przełamanie Wału Pomorskiego. 15 marca bierze udział w uroczystości zaślubin z morzem. W połowie kwietnia 5 pp uczestniczy w forsowaniu Odry , a 22 kwietnia dociera do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen. W dniu 24 kwietnia 1945 r. Jaruzelski zostaje mianowany na stopień porucznika w korpusie oficerów piechoty. 3 maja wraz z pułkiem dociera nad Łabę. Za walki na terenie Niemiec Jaruzelski został odznaczony „Krzyżem Walecznych” oraz Orderem Krzyża Grunwaldu III klasy.

Kapitulacja III Rzeszy zastała Jaruzelskiego wraz z 5 pp na północny wschód od miasta Nauen. W drugiej połowie czerwca jego pułk został rozmieszczony w stolicy Łużyc – Cottbus. 1 lipca Jaruzelski wrócił do Polski.

Po przybyciu do Polski w związku z groźbą polsko-czechosłowackiego zatargu zbrojnego o granicę, pułk w którym służył Jaruzelski otrzymał w dniu 5 lipca 1945 rozkaz bronienia 107-kilometrowego odcinka granicy polsko-czechosłowackiej. Pułk stacjonował w Głubczycach. 3 sierpnia Wojciech Jaruzelski zostaje komendantem wojskowym miasta. W dniu 9 września pułk po przekazaniu terenu nowo sformowanej 13 Dywizji Piechoty został skierowany do Częstochowy.

Na przełomie października i listopada 1945 zapadła decyzja o wysłaniu 5 pp, w którym służył Jaruzelski, na teren powiatu hrubieszowskiego, by tam walczyć z podziemiem ukraińskim (UPA). Pułk dotarł na miejsce w dniu 14 listopada. Do zadań Jaruzelskiego należało przygotowywanie opracowań dotyczących działań UPA (przesłuchiwał jeńców ukraińskich) i podziemia antykomunistycznego oraz raportów o działaniach pułku przeciwko nim. Oddziały zwiadowcze pod jego dowództwem brały również udział w akcji wysiedlania ludności ukraińskiej zamieszkującej powiat hrubieszowski na teren Ukrainy radzieckiej. W maja Jaruzelski zostaje II pomocnikiem szefa sztabu 5 pp ds. zwiadu, a następnie drugim zastępcą szefa sztabu pułku. Za walki z „ukraińskimi bandami” Jaruzelski otrzymał Srebrny Krzyż Zasługi  oraz był awansowany  na stopień kapitana ( 22 lipca 1946).

W lipcu 1946  został mianowany wojskowym komendantem Piotrkowa Trybunalskiego. W styczniu 1947 roku  zostaje zastępcą przewodniczącego komisji wyborczej w wyborach sejmowych.

W 1947 roku Jaruzelski  został wysłany  na kurs szefów sztabu dużych jednostek do Centrum Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie, które ukończył z wynikiem bardzo dobrym, po czym został skierowany do cyklu taktyki piechoty i służby sztabów na etat wykładowcy taktyki w  tym że Centrum. Szybko dał się poznać jako dobry wykładowca . 10 lipca 1948 r.  został mianowany majorem, a już 25 stycznia 1949 r . podpułkownikiem.

W dniu 21 lutego 1949 r. został wyznaczony na stanowisko szefa Wydziału Szkół i Kursów Oficerów Rezerwy Oddziału Szkół i Kursów Sztabu Wojsk Lądowych, a w październiku 1949 r. awansował na stanowisko szefa Wydziału Szkół Oficerskich i Podoficerskich Zawodowych oraz został pierwszym zastępcą szefa oddziału. W związku ze zmianami w Wojsku Polskim  w dniu 1 marca 1950 r. Dowództwo Wojsk Lądowych przekształcono w Główny Zarząd Wyszkolenia Bojowego. Jaruzelski został wówczas mianowany szefem Wydziału Szkół i Kursów Oficerów Zawodowych. W dniu 3 października 1953 r. wyznaczony na stanowisko szefa Oddziału Akademii Wojskowych w Głównym Zarządzie Wyszkolenia Bojowego.

31 grudnia 1953 r. mianowany na stopień pułkownika.

W lipcu 1955 r., jako ekstern ukończył z wynikiem bardzo dobrym studia w Akademii Sztabu Głównego.  W dniu 14 listopada 1955 r. awansował na stanowisko szefa Zarządu Akademii Wojskowych, Szkół i Kursów Oficerskich.

14 lipca 1956 r. mianowany na stopień generała brygady.

W dniu 7 marca 1957 r. został zastępcą szefa Głównego Zarządu Wyszkolenia Bojowego. W dniu 8 października 1957 objął stanowisko dowódcy 12 Dywizji Piechoty (od 24 listopada 1958 r. Dywizja Zmechanizowana) w Szczecinie. Na początku 1960 r. dywizja Jaruzelskiego została uznana za najlepszy związek taktyczny w WP.

13 lipca 1960 r. został awansowany na stopień generała dywizji.

W roku 1965 wyznaczony na szefa Sztabu Generalnego WP, a w latach 1968-1983 był ministrem obrony narodowej.

W 1968 roku został mianowany na stopień generała broni, a w roku 1978 generała armii.

W roku 1970 ukończył Kurs Strategiczny  w Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR.

Od 1981 roku był Prezesem Rady Ministrów, a następnie również I sekretarzem Komitetu Centralnego PZPR. Jako przewodniczący Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego w dniu 13 grudnia 1981 roku ogłosił wprowadzenie w Polsce stanu wojennego.

W roku 1983 urlopowany z sił zbrojnych jako przewodniczący Komitetu Obrony Kraju.
W roku 1985 został przewodniczącym Rady Państwa.

Zawodową służbę wojskową zakończył 31 stycznia 1991r..

Jedna z najbardziej znaczących postaci polskiego życia politycznego.
Polityczny realista: zainicjował i umożliwił przeprowadzenie „okrągłego stołu”, który doprowadził do zmian społeczno-politycznych oraz ekonomicznych leżących u podstaw III Rzeczypospolitej. W lipcu 1989 roku został wybrany przez Zgromadzenie Narodowe Prezydentem RP. Funkcję tę piastował do grudnia 1990 roku.
Autor licznych opracowań dotyczących najnowszych dziejów Polski. Oficer o imponującej wiedzy historycznej, wojskowej i kulturalnej oraz niezwykłej kulturze osobistej.

Odznaczony licznymi orderami i medalami, wśród nich:

- Krzyżem  Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari;
- Krzyżem  Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski;
- Krzyżem  Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski;
- Orderem  Krzyża Grunwaldu III klasy;
- Krzyżem  Walecznych (dwukrotnie).

30 maja br. odbyły się w  Warszawie uroczystości pogrzebowe generała Wojciecha Jaruzelskiego. Rozpoczęła je Msza Św. żałobna w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w  intencji zmarłego, koncelebrowana przez biskupa polowego Wojska Polskiego Józefa Guzdka. Uczestniczyli w niej Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej – Zwierzchnik Sił Zbrojnych Bronisław Komorowski oraz byli prezydenci Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski, a także członkowie rządu i kancelarii prezydenta. Wzięło w niej udział również kilkudziesięciu generałów, w tym kilkunastu członków Klubu Generałów WP,  wśród nich grupa generałów z Bydgoszczy na czele z gen. dyw. Zbigniewem Blechmanem.

Na wstępie biskup Guzdek odczytał list byłego biskup polowego WP Sławoja Leszka Głódzia, w którym m.in. wspomina on o listach, jakie otrzymał od  generała Jaruzelskiego oraz o przekazanych przez niego wotach, wśród nich modlitewniku z XVI wieku. W homilii biskup Guzdek przypomniał, że zmarły był zmuszony do podejmowania trudnych decyzji w niełatwych czasach. Podkreślił, że jest zasadnicza różnica między oceną zmarłego a sądem, gdyż ten właśnie się rozpoczął przed Najwyższym Sędziom – Panem całej historii i wszystkich losów ludzkich. Dodał też, że dzisiejsze nasze zachowanie da odpowiedź czy my wszyscy zdamy egzamin z chrześcijaństwa (przebaczania, tolerancji…).

Na zakończenie nabożeństwa zabrał głos Prezydent RP Bronisław Komorowski, który powiedział m.in., że majestat śmierci nigdy nie powinien być dezawuowany i dodał, że żegnamy prezydenta czasu przełomu, który miał swój pozytywny udział w rozwoju wydarzeń. Podkreślił, że żegnamy mężnego żołnierza, zasłużonego w boju, który nie szczędził krwi i poświęcenia dla Ojczyzny.

Dalsza część uroczystości odbyła się na Wojskowym  Cmentarzu na Powązkach. Tu licznie zgromadzeni generałowie i oficerowie, wśród nich członkowie Klubu Generałów WP oddali cześć zmarłemu,  pełniąc wartę honorową przy jego urnie. Następnie uformował się kondukt pogrzebowy, po czym w asyście kompanii reprezentacyjnej WP prochy zmarłego zostały odprowadzone na miejsce wiecznego spoczynku.
Nad grobem generała Jaruzelskiego wystąpił były Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski. Powiedział on m.in., że żegnamy dziś człowieka szczególnej epoki, naznaczonej tragedią, dramatem, poszukiwaniem sensu i nadziej. A na zakończenie dodał(cyt.): „Żegnamy Cię żołnierzu. Dobrze zasłużyłeś się Ojczyźnie. Spocznij!. Twoja służba skończona. A my baczność! Walka o dobre imię Wojciecha Jaruzelskiego trwa.”
Po złożeniu urny do grobu, kompania oddała salwę honorową, a na grobie zostały złożone liczne wieńce i wiązanki kwiatów.

Na tym zakończyły się uroczystości pogrzebowe generała Wojciecha Jaruzelskiego, wychowawcy i nauczyciela wielu żołnierskich pokoleń.

Cześć jego pamięci!

Gen. bryg. dr hab. Stefan Włudyka.

 

Gen. bryg. Stefan Włudyka zmarł 11 maja 2014r.

Generał  Włudyka urodził się 9.04.1938r. w Montigny-Gohelle we Francji. Po wojnie wraz z matką przyjechał do Polski. W 1959r. ukończył SOWI i został wyznaczony na stanowisko dowódcy plutonu saperów, później plutonu dowodzenia w 46. Batalionie Saperów w Olsztynie, a po czterech latach na pomocnika szefa sztabu tego batalionu. Następnie dowodził szkolną kompanią rozpoznania w PSWI w Modlinie.

W 1972r. – po ukończeniu z wyróżnieniem Akademii Sztabu Generalnego WP – objął stanowisko starszego oficera Oddziału Operacyjnego SWI MON, a następnie w 1975r. stanowisko dowódcy 9. Pomorskiego Pułku Pontonowego.
W latach 1977-78 był szefem sztabu 4. Łużyckiej Brygady Saperów.
Po ukończeniu studiów w ASG SZ ZSRR w 1980 r. powrócił do SWI MON na stanowisko szefa Oddziału Operacyjnego.
W 1982r. objął  stanowisko szefa Katedry Taktyki Wojsk Inżynieryjnych w ASG WP. W akademii prócz pracy dydaktycznej  zajął się działalnością naukową. W 1986 r. obronił pracę doktorską (z systemów minowania narzutowego), a w 1990 r. uzyskał stopień naukowy doktora habilitowanego.

W 1992 r. został dowódcą Zgrupowania Jednostek Zabezpieczenia Instytucji Centralnych MON.
Dwa lata później otrzymał nominację na stopień generała brygady.
Od 1995 r. dowodził wojskami Garnizonu Warszawa.

W 1998 r. odszedł w stan spoczynku i podjął pracę w Instytucie Logistyki Wojskowej Akademii Technicznej.
Od 1999 r. był profesorem nadzwyczajnym WAT, a w latach 2001- 2005 profesorem nadzwyczajnym Politechniki Częstochowskiej.

Opublikował ponad 120 opracowań naukowych, monografii i skryptów,  głównie z zakresu zabezpieczenia inżynieryjnego działań bojowych wojsk, logistyki i zarządzania zasobami ludzkimi.
Przez szereg lat był członkiem Rady Naukowej.

Działał także społecznie. Był m.in. honorowym prezesem Wojskowego Koła Łowieckiego i członkiem Zarządu Głównego Stowarzyszenia Saperów Polskich.
Odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Srebrnym Krzyżem Zasługi i wieloma innymi odznaczeniami.

Generał Stefan Włudyka spoczął na Cmentarzu  Wojskowym na Powązkach.
Uroczystości pogrzebowe odbyły się dnia 15 maja 2014r. Rozpoczęła je Msza Św. w Katedrze Polowej WP. Następnie trumna ze zwłokami generała została w asyście kompanii reprezentacyjnej odprowadzona na miejsce wiecznego spoczynku.

Cześć jego pamięci!

gen. bryg. Włodzimierz KOPIJKOWSKI

Generał Włodzimierz Kopijkowski  zmarł w dniu 24 marca 2014r. Spoczął na Cmentarzu  Wojskowym na Powązkach. Uroczystości pogrzebowe odbyły się dnia 1 kwietnia 2014r.
Rozpoczęła je Msza Św. w Katedrze Polowej WP. Następnie trumna ze zwłokami generała została w asyście kompanii reprezentacyjnej odprowadzona na miejsce wiecznego spoczynku.
W imieniu Klubu Generałów WP zmarłego pożegnał gen.dyw. w st. spocz. Czesław Laszczkowski.

Generał Kopijkowski urodził się 10 kwietnia 1919r. w Żytomierzu na Wołyniu.
Był wychowankiem podoficerskiej szkoły dla małoletnich, następnie podoficer 45 pułku strzelców kresowych w Równem. Brał udział w Wojnie Obronnej 1939. W latach okupacji niemieckiej organizator i dowódca samoobrony osiedla Lubomirsk przed terrorem nacjonalistów ukraińskich. W 1944 we współdziałaniu z oddziałami Armii Czerwonej, na czele polskiego oddziału samoobrony brał udział w wyzwoleniu miasta Równe. Następnie w Sumach wstąpił do LWP.
W latach 1944-1945 odbył roczne przeszkolenie w Akademii Wojskowej im. M.W. Frunze w Moskwie. Po tym przeszkoleniu był kolejno: dowódcą Szkoły Pułkowej w 11 pułku piechoty w Kaliszu, szefem sztabu 30 pułku piechoty w Rzeszowie oraz dowódcą 54 pułku w Morągu. Stamtąd został skierowany do Akademii SG SZ ZSRR w Moskwie. Po ukończeniu akademii objął stanowisko dowódcy 2 pułku piechoty w Skierniewicach. Następnie był kolejno: szefem sztabu 1 Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki, dowódcą 15 Dywizji Piechoty  w Olsztynie oraz szefem sztabu 8 Korpusu Armijnego w Olsztynie.
W 1956 awansowany do stopnia generała brygady.
W roku 1956 był dowódcą 8 Korpusu Armijnego, a następnie szefem sztabu – zastępcą dowódcy Warszawskiego Okręgu Wojskowego (1956-1957), szefem sztabu – zastępcą dowódcy Śląskiego  Okręgu Wojskowego (1957-1959) oraz zastępcą komendanta Akademii Sztabu Generalnego WP ds. liniowych (1959-1964, 1965-1972).
W latach 1964-1965 pełnił funkcję przedstawiciela PRL w Komisji Nadzorczej Państw Neutralnych w Korei (w randze ministra pełnomocnego). Następnie powrócił na stanowisko zastępcy komendanta Akademii Sztabu Generalnego WP ds. liniowych.
W latach 1972-1979 był zastępcą inspektora nadzoru zaplecza gospodarczego i technicznego WP.

W stan spoczynku przeszedł w 1980 roku.

Aktywny działacz kombatancki – prezes Zarządu Środowiska Małoletnich – uczestników Wojny Obronnej 1939 oraz przewodniczący Krajowej Rady Żołnierzy Września 1939 roku przy ZG Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych. Przez szereg lat należał do nestorów Klubu Generałów WP.

Wyróżniony licznymi odznaczeniami m.in. Krzyżem Komandorskim, Oficerskim i Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Partyzanckim.

Gen. bryg. Włodzimierz Kopijkowski na zawsze pozostanie w naszej pamięci.

 

 gen. bryg. Piotr Przyłucki.

 

Gen. bryg. Piotr Przyłucki zmarł w wieku 91 lat dnia 28 lutego 2014r.
Uroczystości pogrzebowe odbyły się 10 marca br w Warszawie. Rozpoczęło je nabożeństwo żałobne w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, w którym  uczestniczyli członkowie rodziny zmarłego oraz licznie zgromadzeni koledzy i przyjaciele, głównie obecni i byli żołnierze 16 Dywizji Zmechanizowanej oraz  członkowie Klubu Generałów Wojska Polskiego. Wybrani spośród nich zaciągnęli wartę honorową przy trumnie zmarłego.
Dalsza część uroczystości odbywała się na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach i przebiegała zgodnie z ceremoniałem wojskowym –  z udziałem kompanii honorowej i orkiestry wojskowej.
Nad grobem generała Przyłuckiego wystąpił gen. bryg. Stanisław Świtalski – bliski jego  przyjaciel – który przedstawił drogę życiową zmarłego, oraz w imieniu Klubu Generałów WP go pożegnał. Podziękował także w imieniu rodziny wszystkim organizatorom i uczestnikom uroczystości.

Gen. bryg. Piotr Przyłucki urodził się 26 lipca 1923 roku w Kamiennej Górze w gminie Aleksandria na Wołyniu. Pochodził z rodziny ziemiańskiej. Do 1939 skończył 3 klasy gimnazjum w Równem. Od 1943 członek AK w Równem. W lutym 1944 wstąpił do WP,w grudniu ukończył w stopniu podporucznika szkołę oficerską w Riazaniu. Po powrocie do kraju dowodził plutonem w Oficerskiej Szkole Broni Pancernej w Chełmie, a od 1946 był dowódcą kompanii podchorążych. W 1947 skończył w stopniu kapitana kurs dla oficerów broni pancernej w Modlinie, gdzie ukończył także gimnazjum i liceum dla dorosłych. Zastępca szefa sztabu, a od 1948 szef sztabu 9 pułku czołgów w Szczecinie. W latach 1948-1951 studiował w Akademii Sztabu Generalnego WP w Rembertowie. Od 1952 szef sztabu 19 Dywizji Zmechanizowanej w Torzymiu (w stopniu majora). Od 1955 zastępca szefa, od 1956 szef oddziału operacyjnego w Dowództwie Wojsk Pancernych w Warszawie, a następnie szef sztabu Szefostwa Wojsk Pancernych. W latach 1960-1962 studiował w Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR  w Moskwie, następnie do 1968 był dowódcą 16 Kaszubskiej Dywizji Pancernej w Elblągu. Jesienią 1966 awansowany do stopnia generała brygady.
Zainicjował i kierował budową pomnika ofiar Stutthofu w Sztutowie w latach 1967-1968.
W latach 1968-1976 zastępca dowódcy Pomorskiego Okręgu Wojskowego ds. liniowych w Bydgoszczy. W 1975 dowódca 20 Dywizji Pancernej w Szczecinku. 1976-1987 dyrektor Departamentu Wojskowego Ministerstwa Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego. W 1988 pożegnany przez ministra Obrony Narodowej i przeniesiony w stan spoczynku.
Działacz Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych oraz Klubu Generałów WP, Klubu Absolwentów Akademii Sztabu Generalnego WP i Akademii Obrony Narodowej.

W tych trudnych chwilach podzielamy smutek i żal Jego rodziny i najbliższych.
Będzie nam Go bardzo brakowało, ale pamięć o Nim i Jego dokonaniach na zawsze pozostanie wśród nas.

W 2013 roku:

 

gen. broni pil. Stanisław Targosz

Gen. broni pil. Stanisław Targosz zmarł po długiej i ciężkiej chorobie 4 sierpnia 2013r.
Generał Targosz był pilotem klasy mistrzowskiej. Za sterami spędził ponad 3,4 tys. godzin, z czego prawie 2 tys. na Su-22 i ok. 1,2 tys. na LiM-6. Był jednym z pierwszych polskich pilotów wyszkolonych na Su-22. Odznaczony m.in. Krzyżem Komandorskim i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Gen. Targosz urodził się w 1948 r. w Jaroszowie. W wieku 19 lat wstąpił do Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie. Po promocji był pilotem w pułkach lotnictwa myśliwskiego w Goleniowie i Świdwinie. Służył też w 3. Pułku Lotnictwa Myśliwsko-Bombowego w Bydgoszczy. Po studiach w Akademii Sztabu Generalnego w Rembertowie był w tej ostatniej jednostce kolejno zastępcą dowódcy eskadry ds. liniowych, dowódcą eskadry i szefem sztabu – zastępcą dowódcy pułku.

W 1985 r. został dowódcą 40 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego w Świdwinie, po czym awansował na zastępcę dowódcy 3 Dywizji Lotnictwa Myśliwsko-Bombowego, a następnie dowódcę tej dywizji. Po podyplomowych studiach na Akademii Obrony Narodowej został zastępcą dowódcy 4 Korpusu Lotniczego w Poznaniu, potem zaś zastępcą szefa szkolenia Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej.

W 2000 r. awansował na generała brygady oraz szefa Wojsk Lotniczych – zastępcę szefa szkolenia Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej. Przez trzy lata był też zastępcą dowódcy Grupy Dowodzenia w Sojuszniczym Centrum Operacji Powietrznych CAOC-1 w Finderup w Danii. Po powrocie do Polski został zastępcą dowódcy Centrum Operacji Powietrznych. Po pół roku awansował na dowódcę COP i zastępcę dowódcy Sił Powietrznych.

W marcu 2005 r. prezydent Aleksander Kwaśniewski mianował gen. Targosza dowódcą Sił Powietrznych. Jako dowódca tego rodzaju sił zbrojnych gen. Targosz przyjmował na wyposażenie sił zbrojnych pierwsze samoloty F-16. W kwietniu 2007 r. prezydent Lech Kaczyński odwołał go ze stanowiska (jego następcą został gen. Andrzej Błasik). Zmiana nastąpiła przed upływem kadencji. Ówczesny szef MON Aleksander Szczygło tłumaczył, że gen. Targosz ze względów zdrowotnych faktycznie nie pełnił obowiązków. Generał pożegnał się ze służbą w styczniu 2008 r.
Uroczystości pogrzebowe odbyły się 8 sierpnia 2013 roku, a rozpoczęło je nabożeństwo żałobne koncelebrowane przez biskupa polowego Wojska Polskiego Józefa Guzdka w kościele parafialnym w Książenicach k/Grodziska Mazowieckiego.

W uroczystościach pogrzebowych wzięli udział przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej, Sztabu Generalnego WP oraz Rodzajów Sił Zbrojnych. Najliczniej reprezentowane były Siły Powietrzne – całe dowództwo, delegacje i poczty sztandarowe wszystkich jednostek Sił Powietrznych. Licznie reprezentowani też byli przedstawiciele przemysłu i instytutów naukowo badawczych oraz miejscowa społeczność. Z Klubu Generałów Wojska Polskiego w pogrzebie uczestniczyli generałowie: Jan Baraniecki, Ryszard Dębski, Andrzej Lewandowski i Mieczysław Walentynowicz. Uroczystości odbywały się zgodnie z ceremoniałem wojskowym – z udziałem orkiestry i kompanii reprezentacyjnej Sił Powietrznych.

Podczas mszy św. w imieniu podwładnych, kolegów i przyjaciół wystąpił dowódca Sił Powietrznych gen. broni pil. Lech Majewski.

Po uroczystym nabożeństwie wszyscy uczestnicy uroczystości pogrzebowych udali się do pobliskiej Odrano-Woli, gdzie w alei zasłużonych tamtejszego cmentarza komunalnego przygotowano miejsce wiecznego spoczynku generała Targosza.

Nad grobem przemówienia wygłosili: Dyrektor Generalny MON Piotr Lis, burmistrz Grodziska Mazowieckiego Grzegorz Benedykciński i gen broni w st. sp. pil. Jerzy Gotowała.
Złożenie zmarłego do grobu odbyło się przy huku salw honorowych i warkocie przelatujących nisko samolotów bojowych.
Po tym nastąpiło składanie wieńców i wiązanek kwiatów, wśród których był także wieniec od Klubu Generałów Wojska Polskiego.

Generał Stanisław Targosz na zawsze pozostanie w naszych sercach.

Cześć jego pamięci!

Gen. armii Florian Siwicki

11 marca 2013 roku zmarł w wieku 88 lat gen. armii Florian Siwicki.

Uroczystości pogrzebowe odbyły się 18 marca 2013 roku na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej, Sztabu Generalnego WP oraz Rodzajów Sił Zbrojnych na czele z byłym Ministrem Obrony Narodowej Januszem Onyszkiewiczem i zastępcą szefa Sztabu Generalnego WP gen. dyw. Anatolem Wojtanem. W pogrzebie wzięło udział wielu przyjaciół, kolegów i podwładnych generała Siwickiego, w tym ponad trzydziestu członków Klubu Generałów WP, a także delegacja generałów Pomorskiego Okręgu Wojskowego na czele z gen. dyw. Zbigniewem Blechmanem.

Uroczystości rozpoczęły się  w Domu Przedpogrzebowym na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach – wystawieniem trumny ze zwłokami Generała i wystawieniem asysty wojskowej.

Obok asysty wartę honorową zaciągnęli generałowie: Franciszek Puchała, Józef Użycki, Zbigniew Zalewski, Zbigniew Nowak, Ryszard Żuchowski, Andrzej Lewandowski, Zenon Poznański, Stanisław Ferenc, Witold Szymański, Roman Dysarz, Aleksander Poniewierka, Zdzisław Stelmaszuk, Zbigniew Blechman, Marian Sobolewski, Roman Pusiak, Roman Kloc oraz pułkownicy: Andrzej Szerszyński, Mirosław Jędrusik, Tadeusz Kusiak, Jan Szeluga, Ignacy Tytz i Jerzy Adamowicz.

W trakcie uroczystości Mistrz Ceremonii poprosił o zabranie głosu byłego Ministra Obrony Narodowej Janusza Onyszkiewicza, który w imieniu obecnego Ministra Obrony Narodowej Tomasza Siemoniaka i Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego złożył kondolencje na ręce rodziny zmarłego oraz przypomniał bardzo owocną współpracę, jaka miała miejsce w 1990 roku między ówczesnym Ministrem Obrony Narodowej gen. armii Florianem Siwickim, a nowymi wtedy cywilnymi wiceministrami, którymi zostali – właśnie występujący – Janusz Onyszkiewicz i obecny Prezydent RP Bronisław Komorowski.

Po zakończeniu pierwszej części uroczystości kondukt w asyście kompanii reprezentacyjnej WP i orkiestry udał się w pobliże miejsca przyszłego spoczynku Generała, gdzie odbyła się dalsza jej część. Tu, nad trumną Zmarłego gen. broni Józef Użycki, członek Klubu Generałów WP, odczytał słowo pożegnalne generała Wojciech Jaruzelskiego (jego treść zamieszczono poniżej), a następnie trumna generała Siwickiego została złożona do grobu – zgodnie z Ceremoniałem Wojskowym. Na mogile złożono wieńce i wiązanki kwiatów.
Następnie zabrał głos syn zmarłego Generała pan Ryszard Siwicki, który podziękował za udział w pogrzebie przyjaciołom, kolegom i znajomym ojca oraz podziękował organizatorom uroczystości.
Na zakończenie zabrał głos prezes Klubu Generałów WP gen. bryg. pil. Roman Harmoza, który – w imieniu wszystkich obecnych – złożył kondolencje rodzinie Zmarłego oraz podziękował organizatorom, szczególnie Dowództwu Garnizonu Warszawa,  za godne przygotowanie i przeprowadzenie uroczystości.

Generał Florian Siwicki urodził się 10 stycznia 1925 roku w Łucku. Po aresztowaniu ojca przez NKWD wraz z rodziną został deportowany pod Archangielsk.
Służbę wojskową rozpoczął w maju 1943 roku jako elew batalionu szkolnego 1 Dywizji Piechoty w Sielcach nad Oką.
Następnie został podchorążym Oficerskiej Szkoły Piechoty 1 Korpusu Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR w Riazaniu.
Po jej ukończeniu szkoły, jako prymus – promowany przez płk. Zygmunta Berlinga – został wyznaczony na dowódcę plutonu, a następnie dowódcę kompanii w tej szkole.
W latach 1945-1946 był dowódcą kompanii Oficerskiej Szkoły Piechoty i Kawalerii w Krakowie.
W 1947 roku ukończył kurs dowódców batalionów w Centrum wyszkolenia Piechoty w Rembertowie.
Przez kolejne dwa lata wykładał taktykę i szkolenie ogniowe w Oficerskiej Szkole Piechoty nr 1 we Wrocławiu.
W latach 1952-1954 był szefem wydziału i szefem oddziału planowania Głównego Zarządu Wyszkolenia Bojowego w Warszawie.
Po ukończeniu w roku 1956 Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR został dowódcą 5 Dywizji Piechoty (powstałej na bazie 19 DP) w Sulęcinie.
W latach 1957-1958 pełnił służbę na stanowisku zastępcy dowódcy ds. liniowych w 11 Dywizji Zmechanizowanej w Żaganiu.
Przez kolejne trzy lata dowodził 3 Dywizją Piechoty w Lublinie.
W okresie 1961-1963 był polskim attache wojskowym w Chińskiej Republice Ludowej.
Po powrocie do kraju przez dwa lata dowodził 1 Dywizją Zmechanizowaną w Legionowie. Dowodzony przez niego związek taktyczny zdobył tytuł przodującego w Wojsku Polskim.
Do stopnia generała brygady został mianowany w 1963 roku.
W latach 1964-1968 był szefem sztabu – zastępcą dowódcy Śląskiego Okręgu Wojskowego we Wrocławiu.
W roku 1968 dowodził 2 Armią powstałą na bazie jednostek Śląskiego OW w trakcie interwencji Układu Warszawskiego w Czechosłowacji. W tym samym roku został mianowany do w stopnia generała dywizji. Następnie dowodził Śląskim Okręgiem Wojskowym.
W 1971 roku został wyznaczony na stanowisko I zastępcy szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
W latach 1973-1986 kierował Sztabem Generalnym Wojska Polskiego.Do stopnia generała broni awansowany w 1974 roku.
Był jednym z głównych autorów stanu wojennego.
W roku 1984 mianowany generałem armii.
W latach 1986-1990 był Ministrem Obrony Narodowej.
W dniu 3 lipca 1991 roku na uroczystym apelu 1 Pułku Zmechanizowanego 1 Dywizji Zmechanizowanej zakończył kierowanie resortem Obrony Narodowej i zawodową służbę wojskową.

Był jedną z najważniejszych postaci życia politycznego przełomu lat 80-tych i 90-tych. Współtwórca koncepcji porozumienia narodowego, transformacji systemu politycznego w Polsce oraz idei „okrągłego stołu”. Wybitny dowódca, oficer o ogromnej wiedzy wojskowej, a jednocześnie bardzo skromny człowiek. Inicjował narodowe analizy obronne i wojskowe w Sztabie Generalnym WP.
Był posłem na Sejm.

Uhonorowany m.in. Orderem Budowniczego Polski Ludowej, Krzyżem Grunwaldu I klasy, Orderem Sztandaru Pracy I klasy oraz Krzyżami Komandorskim i Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Cześć Jego Pamięci.

 

Słowo pożegnalne generała Wojciecha Jaruzelskiego
(odczytane nad trumną Zmarłego przez gen. broni Józefa Użyckiego).

 

Florianie!

Drogi Przyjacielu!

Żegnam  Cię tą drogą – na osobisty udział w pogrzebie nie mam już siły.

Po ciężkiej, długotrwałej chorobie odszedł wielce zasłużony Żołnierz.
Jak pisał poeta „nie głaskało nas życie po głowie”.
Zniósł dzielnie niedawną śmierć syna – Jerzego oraz żony – Krystyny. Ojciec zamordowany w 1940 roku. On wraz z matką został deportowany na daleką Północ. Stamtąd w 1943 roku znalazł się w Oddziale Polskim Szkoły Oficerskiej w Riazaniu. Tam właśnie, a więc przed 70 laty zbiegły się, splotły nasze żołnierskie drogi.

Florian był świetnym żołnierzem. Służbę rozumiał jako patriotyczną powinność wobec Narodu i realnego Państwa. Dał temu dowody w szczególnie trudnych, dramatycznych momentach naszej najnowszej historii. Jako dowódca Okręgu Wojskowego, Szef Sztabu Generalnego, Minister Obrony Narodowej wniósł cenny wkład do rozwoju Sił Zbrojnych i obronności Polski.

Był człowiekiem rzetelnym, obowiązkowym, pracowitym. Wobec podwładnych sprawiedliwy, wobec przełożonych godny zaufania.

Drogi Florianie, będzie Ciebie brak, jako Człowieka i Żołnierza, na którym zawsze można było polegać.

Żegnaj Generale, niech Ci ojczysta ziemia lekką będzie.

Wyrazy głębokiego współczucia kieruję do bliskich Zmarłego, a szczególnie do syna Ryszarda, który ofiarnie, z samozaparciem opiekował się chorym Ojcem.

 

generał Wojciech Jaruzelski

 

 


W 2012 roku:

 

 Gen. dyw. dr Jan Światowiec

 

Wspomnienie o Przyjacielu   

15 października 2012 roku pożegnaliśmy  zmarłego nagle w wieku 87 lat gen. dyw. dr Jana Światowca.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęło nabożeństwo żałobne w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Nabożeństwo celebrował ks. prałat płk Robert Mokrzycki, a uczestniczyli w nim oprócz rodziny, koledzy i przyjaciele, przedstawiciele Biura Bezpieczeństwa Narodowego i wojska na czele z gen. bryg. Sławomirem Wojciechowskim.
W uroczystości uczestniczyło też ponad dwudziestu członków Klubu Generałów Wojska Polskiego. Wybrani spośród nich zaciągnęli wartę honorową przy trumnie zmarłego wspólnie z członkami Wojskowego Koła Łowieckiego, do którego zmarły należał.
Na zakończenie nabożeństwa zabrał głos prezes naszego klubu gen. bryg. pil. Roman Harmoza. W swoim wystąpieniu krótko omówił ponad 45-letnią drogę służbową generała Jana Światowca, która obejmowała m.in. dowodzenie dwoma pułkami (68 i 47 pz), ponad 10-letnią pracę dydaktyczną w Akademii Obrony Narodowej i zakończyła się na stanowisku szefa Departamentu Wojskowego Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Podkreślił także zasługi zmarłego w dziedzinie tworzenia systemu obronnego państwa – zmarły był współautorem „Założeń polskiej polityki bezpieczeństwa” oraz „Polityki bezpieczeństwa i strategii obronnej Rzeczypospolitej Polskiej”.
Następnie głos zabrał dyrektor sekretariatu szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. bryg. Krzysztof Szymański, który przypomniał, że generał Światowiec na początku lat 90-tych ubiegłego wieku wspólnie z obecnym szefem BBN generałem Stanisławem Koziejem stworzył od podstaw nową wówczas instytucję, jaką było Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.
Dalsza część uroczystości odbywała się na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach zgodnie z ceremoniałem wojskowym z udziałem kompanii honorowej i orkiestry wojskowej. Część liturgiczną celebrował ks. ppor. Maciej Kalinowski.
Nad grobem generała Światowca wystąpił gen. dyw.  Zdzisław Graczyk – jeden z głównych, obok gen. dyw. dr Franciszka Puchały organizatorów pogrzebu, który w imieniu Klubu Generałów pożegnał zmarłego (treść wystąpienia poniżej) oraz podziękował w imieniu rodziny wszystkim organizatorom i uczestnikom uroczystości,  szczególnie Dowództwu Garnizonu, w tym zwłaszcza szefowi sztabu DGW płk. dypl. Wiesławowi Mrukowi.

Gen. dyw. dr Jan Światowiec należał do pokolenia młodzieży, urodzonej przed drugą wojną światową. W jakże surowych warunkach niemieckiej okupacji formowało go rodzinne środowisko w Kliszowie na Rzeszowszczyźnie. Ostatecznie ukształtowała Go służba na wszystkich szczeblach organizacyjnych WP, której towarzyszyło ustawiczne kształcenie się. Niektórzy z nas znali Go od kilkudziesięciu lat. Już w 1945 r. był podchorążym Oficerskiej Szkoły Broni Pancernej, a od 1970 r. nosił szlify generalskie. Wielu z nas na swej żołnierskiej drodze  spotkało Generała, czy to na placach ćwiczeń, poligonach, czy też na studiach – w różnych oddziałach i związkach taktycznych, w sztabach związków operacyjnych oraz w IC MON, lub w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, którego był współorganizatorem.
Dobro Ojczyzny było dla niego zawsze najwyższą wartością, a Wojsko było Jego życiową pasją. Był żołnierzem z powołania, wysokiej klasy specjalistą. Cechowało go poczuciem dumy z zawodu, któremu się oddał bez reszty. Cenił honor i godność żołnierza WP.
Był człowiekiem prawym i wiernym wyznawanym ideałom, bezpośrednim, pełnym szacunku zarówno dla starszych jak i niższych stopniem. W swojej działalności przejawiał zarówno ogromną odwagę jak i rozwagę. Wyróżniał się wielką kulturą osobistą i zawsze pogodnym nastrojem. Nigdy nie skarżył się na nic i na nikogo. Był troskliwym mężem, ojcem i dziadkiem. W stosunku do innych był człowiekiem życzliwym i otwartym na ich potrzeby. Miał wielu kolegów i przyjaciół, do których grona mieliśmy zaszczyt należeć. Pamiętamy Go jako oficera nadzwyczaj sprawnego fizycznie i intelektualnie, gotowego stawić czoła największym wyzwaniom. Swoje zaangażowanie zawodowe potrafił łączyć z rozległymi zainteresowaniami społecznymi i humanistycznymi, artystycznymi i przyrodniczymi. Był aktywnym członkiem Klubu Generałów WP. Interesował się historią Polski i dziejami polskiego oręża. Z niezwykle trudnymi obowiązkami potrafił pogodzić pracę nad doktoratem i pomyślnie go obronić. Malował piękne pejzaże i był niezwykle etycznym myśliwym.

W tych trudnych chwilach podzielamy smutek i żal Jego Najbliższych.
Będzie nam Go bardzo brakowało, ale pamięć o Nim i Jego dokonaniach na zawsze pozostanie wśród nas.

Towarzysze żołnierskich dróg.

 

gen. dyw.  Zdzisław Graczyk
Pożegnanie gen. dyw. dr Jana Światowca
wygłoszone nad jego trumną.

 

„Pamiętaj ludzi, z którymi przeżyłeś chwile warte swojej pamięci”

Pogrążona w smutku Rodzino. Szanowni Zebrani!

Słowa tej maksymy przywołuję w tym szczególnym miejscu na okoliczność wyjątkowo trudnej dla nas chwili, aby wraz z najbliższą rodziną, przyjaciółmi i kolegami żołnierskiej służby w zaszczytnej asyście Kompanii Reprezentacyjnej Wojska Polskiego pożegnać na zawsze gen. dyw. dr Jana Światowca naszego wieloletniego przyjaciela i niezawodnego towarzysza broni, kawalera wysokich odznaczeń państwowych i wojskowych, członka licznych organizacji i stowarzyszeń. A nade wszystko wspaniałego i troskliwego dla najbliższych człowieka: wzorowego męża, ojca i dziadka, brata i wujka.
Odszedł z naszych szeregów „na wieczną wartę” generał o nieprzeciętnym formacie, który przez 45 lat związany był z mundurem wojskowym i całe dorosłe życie poświęcił dla dobra kraju na wielu stanowiskach służbowych: dowódczych i sztabowych, w okręgach wojskowych i Sztabie Generalnym Wojska Polskiego, w dyplomacji i Akademii Sztabu Generalnego, oraz w nowo utworzonej instytucji Zwierzchnika Sił Zbrojnych – Biurze Bezpieczeństwa Narodowego przy Kancelarii Prezydenta RP.
Skąd czerpał wzorce i siłę do tej niełatwej i wzorowo wykonywanej służby?
Podstawą wszystkiego był rodzinny dom. Urodził się w podkarpackiej wsi – w Kliszowie, jako najstarszy syn 9-cio osobowego rodzeństwa Światowców i wychowywał w okresie ekonomicznie szczególnie ciężkim dla tego regionu, z którego przysłowiowa „wędrówka za chlebem” była zjawiskiem dość częstym.
Dziecięce i młodzieżowe lata spędził w domu niezwykłym, zbudowanym od podstaw przez ukochanego dziadka na zdrowych i trwałych fundamentach, nie tylko materialnych, ale moralnych takich, jak: patriotyzm, szacunek dla godności ludzkiej i ciężkiej pracy, zwykłej kromki chleba, wrażliwość na ludzką biedę i krzywdę, a nade wszystko w szacunku i miłości do rodziców, rodzeństwa i starszych.
Te wpojone przez dziadka i rodziców (szczególnie matkę) zasady ukształtowały Ciebie i to, jakim byłeś w dorosłym już życiu. Już po latach stałeś się niekwestionowanym seniorem rodziny tej bliższej i dalszej.  Bardzo się nią opiekowałeś, przejmowałeś się ich losem do końca swoich dni. Cieszyły Cię ich sukcesy, martwiłeś się ich niepowodzeniami, wspierałeś pomocą i dobrą radą. Dosłownie – byłeś prawdziwym ojcem, dziadkiem, bratem i wujkiem.
Z ukochaną żoną – Haliną  byliście zawsze blisko nich zarówno w swoim domu w Warszawie, jak i z czułością wspominanym przez Ciebie domu w Kliszowie. Oba zresztą stanowiły wspaniały monolit tworzący wzorzec szanujących się rodzin, które cechowała gościnność i wspaniały ciepły klimat niezliczonych spotkań z przeróżnych okazji.
Takimi samymi walorami charakteru obdarzałeś swoich współpracowników, kolegów i przyjaciół. Mieliśmy ten zaszczyt być zaliczonymi do grona tych ostatnich. To, czym nas dowartościowałeś to lojalność, zaufanie i odpowiedzialność.
Nie byłeś typowym żołnierzem. Miałeś w sobie wiele wrażliwości, szczególnie na ludzki los. Byłeś wyrozumiały dla słabszych i zawsze tłumaczyłeś, że ludzie są tylko ludźmi i że czasami mają prawo błądzić – tym samym odbierając prawo niektórym do ich osądzania. Potrafiłeś być wspaniałym kolegą w służbie. Serdecznym i skromnym w życiu prywatnym.
Byłeś i pozostaniesz dla wielu z nas niepodważalnym autorytetem.
Prowadziłeś – Drogi Generale – bardzo aktywne życie realizując swoje pasje i zainteresowania, miedzy innymi:

  • na kierunku łowiectwa – ponad 40 lat, jako działacz i prezes Wojskowego Koła Łowieckiego, wyróżniany za działalność na tym odcinku odznaczeniami PZŁ;
  •  często malowałeś piękne widoki – pejzaże wyłonione z pamięci lat dzieciństwa bądź z natury – wieloma z nich obdarowałeś nas z różnych osobistych okazji;
  •  ale nade wszystko dużo pisałeś: artykuły, recenzje, wspomnienia, tworzyłeś wiersze, w treści których zawarłeś duży ładunek emocjonalny do chwil szczęśliwej młodości, piękna przyrody i swojej rodzinnej ziemi – miejsca urodzenia.

W końcówce wiersza zatytułowanego „Moja mała ziemia” pisałeś Drogi Janie:

Często rozmyślam o mojej ziemi
Gdy jesień życia się zaczyna
By do niej wrócić, gdy wszystko się zmieni,
Na zasłużony odpoczynek.

Tam będzie lepiej i zaciszniej
Wśród bliskich i znajomych
I polne kwiaty zakwitną i demokratyczniej -
Tam  nie ma alei zasłużonych.

Dzisiaj pogrążeni w smutku i żałobie żegnają Cię na warszawskiej nekropolii: Rodzina, przyjaciele, towarzysze służby i pracy, znajomi.
Żegnają Cię delegacje instytucji i organizacji.

Będzie nam Ciebie bardzo brakowało.
Żegnaj Drogi Janku. Żegnaj Generale.
Spoczywaj w spokoju w Mazowieckiej Ziemi.

Cześć Twojej Pamięci!

 

 

 


Gen.dyw. Apoloniusz Golik.

Gen.dyw. Apoloniusz Golik zmarł w Warszawie 28 lipca 2012r.
Gen.dyw. Apoloniusz Golik urodził się 8 lipca 1928r. w Rzeczycy Okrągłej na Ziemi Tarnobrzeskiej.
Służbę wojskową rozpoczął w 1949r. jako podchorąży 1 Szkolnej Kompanii Oficerów Rezerwy Piechoty w 2 Pułku Piechoty 1 Dywizji Piechoty. Od 1950 r. pełnił obowiązki  dowódcy plutonu, a następnie dowódcy kompanii w 26 Pułku Piechoty 9 Dywizji Piechoty w Sanoku. Był absolwentem Wyższej Szkoły Piechoty w Rembertowie, którą ukończył w 1952r.. W latach 1952-1953 był dowódcą kompanii, a następnie batalionu szkolnego w 16 Pułku Piechoty 6 Dywizji Piechoty w Tarnowie.
Po ukończeniu Akademii Sztabu Generalnego WP w 1957r. został dowódcą batalionu piechoty 4 Pułku Piechoty 6DP w Kielcach, a następnie do 1960r. dowodził batalionem piechoty 1 Pułku Zmechanizowanego 1 Dywizji Zmechanizowanej w Wesołej, po czym został oficerem operacyjnym Oddziału Operacyjnego Sztabu Warszawskiego Okręgu Wojskowego.
W okresie 1961-1962 dowodził 75 Pułkiem Zmechanizowanym 15 Dywizji Zmechanizowanej w Bartoszycach. Od 1962 był szefem sztabu – zastępcą dowódcy najpierw 15 DZ w Olsztynie, a następnie (w latach 1965-67)  9 Dywizji Zmechanizowanej w Rzeszowie. Przez kolejne dwa lata dowodził 9DZ, a w okresie 1970-1972   4 Dywizją Zmechanizowaną w Krośnie Odrzańskim.
Do stopnia generał brygady został mianowany w 1971r.
Był absolwentem Kursu Operacyjno-Taktycznego Akademii Sztabu Generalnego WP (1971) oraz Kursu Operacyjno-Strategicznego Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR (1973).
Przez cztery lata był szefem sztabu – zastępcą dowódcy Pomorskiego OW.
W latach 1977-1978 oraz w 1991r. był polskim przedstawicielem w Międzynarodowej Komisji Kontrolnej w Korei.
Od 1979r. zastępca komendanta Akademii Sztabu Generalnego WP, a w okresie 1980-1985 komendant Centrum Doskonalenia Oficerów WP w Rembertowie.
W 1986r. został awansowany do stopnia generała dywizji.
W latach 1986-1991 był szefem Inspekcji Sił Zbrojnych.
Zawodową służbę wojskową zakończył 29 sierpnia 1991r.

Był autorem podręcznika „Taktyka dowodzenia wojskami (pułk-dywizja)”.

Za swą działalność był uhonorowany licznymi odznaczeniami państwowymi i resortowymi m.in. Orderem Sztandaru Pracy II klasy oraz Krzyżem Komandorskim i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Generał Golik został pochowany dnia 3 sierpnia 2012r. na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
Żegnała go rodzina oraz licznie zgromadzeni koledzy i byli podwładni.
Koledzy z Klubu Generałów WP, a także przedstawiciele kierowniczej kadry sił zbrojnych  zaciągnęli wartę honorową przy trumnie zmarłego.
W imieniu Klubu Generałów WP słowa pożegnania wygłosił gen. dyw. w st. spocz. dr Franciszek Puchała. W swym wystąpieniu scharakteryzował zmarłego Generała, jako żołnierza niezwykłego. Stwierdził m.in., że „ …służba wojskowa była Jego (gen. Golika) życiową pasją. Był żołnierzem z powołania, wysokiej klasy specjalistą wojskowym. Dał się poznać jako oficer nacechowany poczuciem dumy z zawodu, któremu się oddał bez reszty. Cenił honor i godność żołnierza WP. Uosabiał etos dowódcy i oficera sztabowego dużego formatu. Potrafił być wymagającym, surowym, ale i sprawiedliwym przełożonym. Będąc komendantem CDO, tej polowej Akademii, przygotował wielu wartościowych dowódców i oficerów sztabu. Cechowała Go bezpośredniość i szacunek zarówno dla starszych jak i niższych stopniem. Znaliśmy Go jako oficera, nadzwyczaj sprawnego fizycznie i intelektualnie, gotowego stawić czoło największym wyzwaniom. Nie obca Mu była żołnierska fantazja. Przy tym wszystkim był dystyngowanym i  szarmanckim mężczyzną….”
Gen. Puchał podkreślił także, że zmarły był oficerem nowoczesnym, a swoje zaangażowanie zawodowe potrafił łączyć z rozległymi zainteresowaniami humanistycznymi. Interesował się m.in. historią Polski i dziejami polskiego oręża. Był bezgranicznie oddany Polsce, umiłował Jej tradycje i kulturę. Kochał także przyrodę ojczystą, zwłaszcza swe strony rodzinne – dolinę Wisłoki, Kotlinę Sandomierską i całe Podkarpacie.

Nad otwartą mogiłą pożegnał zmarłego Jego były podwładny, ówczesny zastępca dowódcy-kwatermistrz dywizji,  obecnie gen. dyw. w st. spocz. Zdzisław Graczyk. Podzielił się On z obecnymi wrażeniami z czasów wspólnej z gen. Golikiem służby w 4DZ. Podkreślił, że służąc w „pełnokrwistej” dywizji, w ciągłym dynamicznym działaniu, doświadczenie zdobywało się znacznie szybciej, chociaż za cenę ogromnego wysiłku. I w tych trudnych warunkach gen. Golik – poprzez swoją konsekwencje oraz dobór niekonwencjonalnych metod i sposobów działania – potrafił mobilizować podwładnych do realizacji najtrudniejszych nawet zadań. Jednocześnie był dowódcą niezwykle wrażliwym na sprawy ludzkie, na potrzeby materialne i duchowe podwładnych. Natomiast w życiu prywatnym, był wspaniałym kolegą, serdecznym i skromnym.
Na zakończenie swego wystąpienia gen. Graczyk złożył w imieniu kolegów z Klubu Generałów WP serdeczne wyrazy współczucia małżonce zmarłego – p. Danucie oraz córkom – p.p. Elżbiecie i Marii.

Przy huku salw honorowych trumnę gen. Apoloniusza Golika złożono do grobu.

Odszedł od nas Generał nieprzeciętny, godny najwyższego uznania i szacunku.

Non Omnis Moria - nie wszystek umar. Pamięć o Nim i o Jego dokonaniach na zawsze pozostanie wśród nas.

 

Niech spoczywa w spokoju!

Cześć Jego pamięci!

 

 

 

Gen. bryg. Sławomir Petelicki.

Gen. bryg. Sławomir Petelicki zmarł tragicznie dnia 16 czerwca 2012r.
Pogrzeb odbył się dnia 26 czerwca 2012r. o godz.11.00
na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach


Gen. dyw. Władysław Polański.

Pogrzeb odbył się dnia 11 kwietnia 2012r. o godz.11.00
na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach


Gen. broni Henryk Szumski

Generał broni Henryk Szumski zmarł tragicznie 30 stycznia 2012 roku w swoim domu w Komorowie pod Warszawą.

Generał Henryk Szumski urodził się 6 kwietnia 1941 roku w Potulicach w Wielkopolsce. Służbę wojskową rozpoczął jako podchorąży Oficerskiej Szkoły Wojsk Pancernych w Poznaniu w 1961 roku. Po mianowaniu w 1964 r. na stopień podporucznika objął pierwsze stanowisko służbowe – dowódcy plutonu czołgów w 68 Pułku Czołgów 20 Dywizji Pancernej w Budowie. Następnie w latach 1966-1968 był dowódcą kompanii tego pułku, a w latach 1968–1971 słuchaczem Akademii Sztabu Generalnego Wojska Polskiego w Rembertowie.
Po ukończeniu studiów, został mianowany kapitanem i wyznaczony na stanowisko szefa sztabu 24 Pułku Czołgów
20 Dywizji Pancernej w Stargardzie Szczecińskim, a w 1973 roku został dowódcą tego pułku. Podczas jego dowodzenia jednostka zdobyła tytuł przodującego pułku w Wojsku Polskim.
W latach 1976-1978 był szefem sztabu, a następnie dowódcą 16 Kaszubskiej Dywizji Pancernej w Elblągu.
Po zakończeniu dowodzenia dywizją został skierowany na studia do Wojskowej Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR w Moskwie. Ukończył ją w 1980 roku i objął stanowisko dowódcy 12 Dywizji Zmechanizowanej w Szczecinie.
11 października 1982 roku Minister Obrony Narodowej wyróżnił go wpisem do „Honorowej Księgi Czynów Żołnierskich”  za wzorową służbę i pracę w Siłach Zbrojnych PRL , a w 1983 otrzymał nominację na stopień generała brygady. Dowodzona przez niego dywizja trzykrotnie uzyskała tytuł przodującego związku taktycznego w Wojsku Polskim.
W latach 1984 –1986 był szefem sztabu Pomorskiego Okręgu Wojskowego, a od 1986 roku zastępcą szefa Sztabu Generalnego do spraw operacyjnych.
W okresie od 19 października 1987r.  do  4 września 1989r. był dowódcą Śląskiego Okręgu Wojskowego.
W 1988 r. otrzymał stopień generała dywizji.
W latach 1989 –1990 był I zastępcą szefa Sztabu Generalnego WP, a przez kolejne dwa lata szefem Zarządu Szkolenia Bojowego WP.
W 1993 roku został inspektorem w kierownictwie Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
Na przełomie 1996-1997  został oddelegowany do pracy w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, gdzie m.in. pracował nad stworzeniem nowego modelu Sił Zbrojnych RP.
Od 10 marca 1997 r.  do 28 września 2000 r. pełnił funkcję szefa Sztabu Generalnego WP.
Na stopień generała broni został mianowany w 1997 r..
Zawodową służbę wojskową zakończył 6 kwietnia 2001 roku i w tym samym roku objął funkcję członka Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Był jednym z najwybitniejszych dowódców III Rzeczypospolitej. Generał o ogromnej wiedzy wojskowej, wybitny znawca problematyki obronności i bezpieczeństwa narodowego oraz europejskiego.
Za swe osiągnięcia  był odznaczony m.in. Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu odrodzenia Polski, francuską Komandorią Legii Honorowej i Złotym Krzyżem Honorowym Bundeswehry.

Uroczystości pogrzebowe gen. Szumskiego odbyły się 9 lutego 2012 roku w Warszawie.
Uczestniczyli w nich m.in. b. prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, szef BBN Stanisław Koziej i minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak.
Uroczystości rozpoczęły się w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, gdzie biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzek koncelebrował mszę św.. W swej homilii biskup Guzek przedstawił postać zmarłego. Przypomniał m.in, że kilkanaście dni wcześniej wręczył generałowi Szumskiemu Medal Milito pro Christo za upowszechnianie idei duszpasterstwa wojskowego w armii. Przytoczył również słowa generała, który podczas tej uroczystości – przeprowadzonej w Wojskowej Akademii Technicznej – mówił, że nigdy nie zapomni wizyty prymasa Polski, kardynała Józefa Glempa na poligonie w Drawsku Pomorskim, czy też spotkań papieża Jana Pawła II z żołnierzami, a także promowania w imieniu Prezydenta RP kapelanów wojskowych.
Po homilii głos w imieniu prezydenta RP zabrał generał Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Podkreślił on, że generał Henryk Szumski jako Szef Sztabu Generalnego WP – „pierwszy żołnierz Rzeczypospolitej” był ważną postacią najnowszej historii wojska. W dalszej kolejności zabrali głos:

-    Minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak, który przypomniał m.in, zasługi generała  Szumskiego w modernizacji Sił Zbrojnych RP w przededniu wstąpienia Polski do NATO; oraz

-     były prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, który podziękował zmarłemu za owocną współpracę zarówno podczas pełnienia przez niego funkcji szefa Sztabu Generalnego WP, jak i członka Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jego rady były zawsze rozsądne, racjonalne i pozbawione jakiejkolwiek interesowności – stwierdził prezydent dodając, że generał Szumski był patriotą najwyższej próby;

-       prezes naszego klubu gen.bryg.pil. Roman Harmoza -w imieniu członków Klubu Generałów WP i pozostałych zgromadzonych generałów – stwierdził  m.in., że w ich ponad 30-letniej znajomości postępowanie generała Szumskiego cechowało się zawsze rzetelnością i uczciwością. Jego śmierć przerwała realizację planów życiowych, które – po zwycięskiej walce z ciężką chorobą – zamierzał wspólnie z rodziną realizować w najbliższej przyszłości.

Następnie uczestnicy uroczystości pogrzebowej, wśród nich kilkudziesięciu członków Klubu Generałów WP, udali się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie odbyła się dalsza część ceremonii.

Kulminacyjnym momentem jej części było wystąpienie szefa Sztabu Generalnego WP, generała Mieczysława Cieniucha, który podkreślił m.in., że pod dowództwem gen Szumskiego Wojsko Polskie osiągnęło poziom gwarantujący spełnienie wymagań, stawianych członkom Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Pożegnalne słowo (zamieszczone poniżej) przesłał również, nieobecny z powodu choroby, były prezydent RP generał Wojciech Jaruzelski.

Gen. broni Henryk Szumski został pochowany zgodnie z ceremoniałem wojskowym, kompania honorowa oddała salwę.

Na zawsze pozostanie w naszych sercach.

                                                                                    Cześć Jego pamięci.

 

 

 

 

Wojciech JARUZELSKI

SŁOWO POŻEGNALNE

Żegnamy dziś Generała Henryka Szumskiego. Stan zdrowia uniemożliwia mi uczestniczenie w Jego ostatniej drodze. Ale jestem tu obecny i myślą i sercem.

Był synem ziemi wielkopolskiej. Pierwsze lata życia to okrutne doświadczenia hitlerowskiej okupacji. Patriotyczne wychowanie wskazywało mu drogę do zawodowej służby wojskowej. Był zamiłowanym czołgistą, absolwentem Oficerskiej Szkoły Wojsk Pancernych z 1961 roku.

Generała Henryka Szumskiego znałem od wielu, wielu lat – jako wyróżniającego się dowódcę pułku, dywizji, Okręgu Wojskowego, szefa Sztabu Generalnego WP oraz piastującego szereg innych odpowiedzialnych stanowisk. W czasie Jego wieloletniej żołnierskiej służby zmieniał się świat, Europa, Polska i Jej Siły Zbroje. Podstawową Jego dewizą było  jednak zawsze: Ojczyźnie jak najlepiej służyć. Generał Henryk Szumski służył Jej dobrze, ofiarnie, wniósł godny wkład do sprawy obronności Polski.

Jako żołnierz, dowódca, przełożony hołdował zasadzie: wymagalność w treści – kultura w formie. Koleżeński, pogodny, skromny, dał się nie tylko szanować, ale również po prostu, po ludzku lubić.

Szczególne cechy charakteru wykazał walcząc w latach 1991 – 1992 z długotrwałą, ciężką, paraliżującą chorobą. Niedawno zbliżyło nas inne poważne schorzenie. Generał Szumski – dzięki pomocy znakomitych lekarzy wojskowych w szpitalu przy ulicy Szaserów – pokonywał  je dzielnie.

Jego tragiczna, niespodziewana śmierć była dla nas wielkim wstrząsem. Składamy wyrazy głębokiego ubolewania i współczucia Szanownej Małżonce zmarłego – Pani Wiesławie, córce Tatianie, synom Aleksandrowi i Marcinowi oraz wszystkim osobom Mu bliskim.

                                                                                      Żegnaj Generale. Żegnaj Henryku.

                                                                                       Niech Ci ojczysta ziemia lekką będzie.

 

 

 

                                    Klub Generałów                              
                                    Wojska Polskiego 
                                    Warszawa                                

Serdecznie dziękuję za udział w uroczystościach pogrzebowych mojego Męża, Ś.P. generała broni Henryka Szumskiego i za ciepłe słowa skierowane pod Jego adresem. Henryk był dumny z przynależności do Klubu i bardzo cenił rolę  Waszego środowiska w integracji emerytów i rencistów wojskowych oraz przejawianą troskę o Wojsko Polskie i bezpieczeństwo Ojczyzny. Zawsze ciepło wspominał On wszystkie spotkania z Wami.

Dziękuję za  wyrazy żalu i współczucia. Jestem głęboko  wdzięczna za wsparcie duchowe w dniach żałoby i Jego pochówku jakiego doznałam  ze strony Panów Generałów.

                                                                                                               Z poważaniem

Wiesława Szumska

 

*          *          *

 

W 2011 roku:

Gen. bryg. dr Stanisław Czepielik.

Gen. bryg. dr Stanisław Czepielik zmarł  dnia 17 listopada 2011 r..

Generał Stanisław Czepielik urodził się 20 sierpnia 1943 roku w Zagorzynie na ziemi Sądeckiej. Liceum ogólnokształcące ukończył w Starym Sączu, po czym dwa lata pracował w Zakładach Elektrod Węglowych w Raciborzu. Jest absolwentem Oficerskiej Szkoły Wojsk Obrony Przeciwlotniczej w Koszalinie, którą ukończył w 1966 roku. Po ukończeniu szkoły przez 7 lat zajmował stanowiska dowódcze w 84 Pułku Artylerii Przeciwlotniczej w Brzegu, a następnie w 66 Pułku Artylerii Przeciwlotniczej w Bolesławcu. Po ukończeniu studiów w Akademii Sztabu Generalnego WP w 1976 roku został wyznaczony na szefa sztabu 66 Pułku Artylerii Przeciwlotniczej, a w 1978 roku na stanowisko dowódcy tego pułku.
W 1980 roku objął funkcję szefa sztabu, a w 1982 roku dowódcy 61 Brygady Artylerii WOPL w Skwierzynie. W 1986 roku ukończył Podyplomowe Studium Operacyjno-Strategiczne. W latach 1987-91 był zastępcą szefa, a następnie szefem Wojsk Obrony Przeciwlotniczej Pomorskiego Okręgu Wojskowego. W 1991 roku został wyznaczony na stanowisko komendanta Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Obrony Przeciwlotniczej im. Romualda Traugutta w Koszalinie. W 1994 roku obronił pracę doktorską i uzyskał tytuł doktora nauk wojskowych. Pod jego kierownictwem uczelnia była wyróżniona przez ministra obrony narodowej za najwyższe wyniki szkoleniowe. Od 1996 roku był szefem Wosk Obrony Przeciwlotniczej Sztabu Generalnego WP, a po restrukturyzacji jednostek centralnych MON i SG WP – szefem Wojsk Obrony Przeciwlotniczej Dowództwa Wojsk Lądowych. W 1997 roku w uznaniu zasług został mianowany na stopień generała brygady.|

Zawodową służbę wojskową zakończył 17 maja 1999 roku.

Autor wielu opracowań z zakresu obrony przeciwlotniczej oraz dowodzenia tymi wojskami.
Uhonorowany m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Złotym Krzyżem Zasługi. Będąc na emeryturze aktywnie działał początkowo w najwyższych władzach Związku Byłych Żołnierzy i Oficerów Rezerwy, a następnie w Kole nr 11 ZŻWP w Nowym Sączu.

Gen. bryg. dr Stanisław Czepielik został pochowany 22.11.2011 roku na cmentarzu w Woli Piskulina z udziałem rodziny, licznego grona wychowanków, podwładnych, towarzyszy broni oraz sztandarów pułków przeciwlotniczych i honorowej asysty wojskowej.
Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się od mszy świętej celebrowanej przez pięciu księży, a głównym celebrantem był ks. prał. płk dr Stanisław Gulak – proboszcz katedry garnizonowej w Krakowie.
Następnie kilkuset zebranych mieszkańców okolicznych wsi, rodzina oraz licznie przybyli z całego kraju m.in. z garnizonów Warszawa, Bolesławiec, Skwierzyna , Wrocław, Leszno, Koszalin i Gołdap wychowankowie i podwładni Generała  udali się w kondukcie pogrzebowym na cmentarz w Woli Piskulina. Nad trumną przemawiali m.in. gen. bryg. Andrzej Lewandowski w imieniu Klubu Generałów Wojska Polskiego oraz płk  Andrzej Szerszyński w imieniu byłych dowódców 61 Brygady Artylerii Przeciwlotniczej i w imieniu Koła nr 36 Związku Żołnierzy Wojska Polskiego przy Szefostwie Wojsk OPL Wojsk Lądowych.

„Żegnaj Generale, żegnaj Stasiu – nasz przyjacielu. Cześć Twojej Pamięci..


Gen. bryg. Kazimierz NALASKOWSKI

Z ogromnym żalem zawiadamiamy,  że zmarł nasz kolega gen. bryg. Kazimierz NALASKOWSKI.
Msza św.  żałobna odbyła się dnia 3 listopada 2011r. (w czwartek) o godz. 13.30
w kościele na Służewiu  (ul. Nowoursynowska).
Po mszy św. odbył się pogrzeb na Cmentarzu Północnym (Wólka Węglowa).

 

Gen. bryg. Romuald Ryszard Królak

Gen. bryg.  Romuald Ryszard Królak zmarł po długiej i ciężkiej chorobie dnia 13 lipca 2011 roku.

Generał  Królak urodził się 18 marca 1932 roku w Brześciu n/Bugiem. Syn Wojciecha (żołnierza zawodowego, który zginął we wrześniu 1939r.) i Apolonii z d. Klin.
Do 1939 roku ukończył drugą klasę szkoły powszechnej, a po zajęciu wschodnich terenów Polski przez ZSRR  ukończył w 1941roku 4 klasę szkoły radzieckiej.
Po wybuchu wojny radziecko-niemieckiej w czerwcu 1941r. ewakuowany w głąb ZSRR, gdzie ciężką pracą pomagał matce utrzymywać rodzeństwo. W tym czasie każdą wolną chwilę poświęcał na czytanie książek.
Wraz z matką wrócił do kraju w 1945 roku. W roku szkolnym 1945/1946 w Gdańsku ukończył 6 i 7 klasę szkoły podstawowej, a jesienią 1946 roku rozpoczął naukę w Prywatnym Gimnazjum i Liceum Mechanicznym przy Zjednoczonych Stoczniach Polskich.
W czasie wakacji w Hufcu Junaków pod Cedynią zgłosił się jako 17- letni kandydat do szkoły oficerskiej, pomimo, że wcześniej biorąc udział w różnych konkursach został zakwalifikowany do Oficerskiej Szkoły Marynarki Wojennej.
Oficerską Szkołę Piechoty w Jeleniej Górze ukończył w 1952 roku i został mianowany na stopień podporucznika w korpusie oficerów piechoty.
Jako miejsce swojej służby wybrał Gdańsk, gdzie pełnił obowiązki szefa kadr Batalionu Przeciwdesantowego, a następnie szefa sztabu tego batalionu. Potem był szefem wydziału operacyjnego 5. Brygady Przeciwdesantowej w Gdańsku.
Po ćwiczeniach okręgowych, na których pełnił obowiązki szefa wydziału operacyjnego dywizji, w drodze wyróżnienia skierowano go na studia do Akademii Sztabu Generalnego w Rembertowie, które ukończył w 1957 roku na Fakultecie Wojsk Pancernych.
Po studiach skierowano go na szefa sztabu pułku czołgów w Gubinie, skąd na własną prośbę przeniesiono go do 15 Dywizji Zmechanizowanej w Olsztynie. Tam zajmował wiele różnych stanowisk, aby w 1963 roku objąć stanowisko szefa sztabu pułku czołgów we Włodawie. W latach 1963-1967 pełnił obowiązki szefa sztabu 35 Pułku Desantowego w Gdańsku, a od jesieni 1967 r. był dowódcą 8 Pułku Czołgów w Żaganiu. W 1971 roku został wyznaczony na zastępcę ds. liniowych dowódcy 11 Dywizji Pancernej.
W latach 1974-1975 odbywał praktykę w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego, a w latach 1975-1979 dowodził 4 Pomorską Dywizją Zmechanizowaną. Podczas dowodzenia tą dywizją został mianowany do stopnia generała brygady (w 1978 roku).
To właśnie podczas dowodzenia dywizją, miałem okazję jako porucznik – dowódca baterii przeciwlotniczej 12 Kołobrzeskiego Pułku Zmechanizowanego w Gorzowie Wielkopolskim, wielokrotnie spotykać generała Królaka na ćwiczeniach czy też podczas składanych przez niego wizyt w pułku.
Pamiętam, że był dowódcą bardzo wymagającym, ale nie tylko wobec podwładnych, lecz także a może przede wszystkim wobec siebie. Głównie dzięki temu, że wysoko stawiał poprzeczkę wymagań kadrze zawodowej, szczególnie oficerskiej,  dywizja pod jego dowództwem była wielokrotnie wyróżniana.
Od 1979 roku był zastępcą Szefa Głównego Zarządu Szkolenia Bojowego WP- szefem Zarządu Szkolenia Bojowego.
Po sześciu latach pracy w GZSB ze względu na stan zdrowia został przeniesiony do dyspozycji MON, a 3 lipca 1986 roku przeszedł w stan spoczynku.
Już będąc w stanie spoczynku, rozpoczął działalność społeczną. Był prezesem klubu bokserskiego Legii Warszawa, za co otrzymał m.in. podziękowanie od Przewodniczącego Komisji Obrony Narodowej i Bezpieczeństwa Publicznego senatora Wiesława Pietrzaka.
W drugiej połowie1996 r., aktywnie włączył się w powstanie naszego Klubu Generałów WP i był członkiem pierwszej Rady klubu.
Schorowany -  usunął się z działalności publicznego w Warszawie i przeniósł się na Mazury,  gdzie spędził ostatnie lata swego życia.
Tam nadal zajmował się działalnością społeczną, udzielając miejscowemu społeczeństwu pomocy prawnej, szczególnie w zakresie  sprawach załatwianych w urzędach i instytucjach rządowych, samorządowych i innych (w latach 1964-1967 ukończył wydział prawa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu).
Dużo czasu poświęcał w ostatnim czasie swojej żonie Wandzie, dzieciom  Bożenie, Jarosławowi i  Dariuszowi, wnukom Joasi, Monice, Aldkowi i  Maćkowi.

Uroczystości pogrzebowe odbyły się w dniu 20 lipca 2011 roku w Warszawie. Rozpoczęła je msza św. żałobna w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Uczestniczyło w niej, oprócz rodziny, wielu członków Klubu Generałów Wojska Polskiego oraz generałów spoza klubu, którzy w przeszłości byli podwładnymi generała Romualda Królaka m.in. generałowie Tadeusz Wilecki i Julian Lewiński, a także licznie zgromadzeni koledzy i przyjaciele.
Dalsza część uroczystości odbyła się na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Po złożeniu urny z prochami  do grobu (mieszczącego na przedłużeniu Pomnika Poległych w katastrofie smoleńskiej), głos w imieniu Klubu Generałów WP zabrał gen. dyw. Zdzisław Graczyk, który przypomniał drogę życiową zmarłego oraz osiągnięcia służbowe których dokonał. Wspominał też wspólną służbę w Śląskim Okręgu Wojskowym i wzorową opinię jaką gen. Królak cieszył się podczas całej swojej służby wojskowej. Uroczystości pogrzebowe odbywały się zgodnie z ceremoniałem wojskowym z udziałem kompanii honorowej Wojska Polskiego.

Żegnaj generale. Cześć Twej Pamięci!!!

Gen. bryg. Andrzej Lewandowski
 W czasie studiów w OSP  Po nominacji w 1978r.  Bardzo lubił góry…
     
 Dziadkowie z wnuczką Moniką  Przerwa na obiad  Dziadkowie z wnuczką Joasią
 Budować też potrafił…

 *          *          *          *          *          *      

III. Obchody XV-lecia Klubu Generałów W.P.

 

 


Comments are closed.