Klub Generałów Wojska Polskiego

Nowa Koncepcja Obronna RP.

W maju 2017 r. upowszechniona została nowa Koncepcja Obronna RP.
Ze względu na charakter naszego stowarzyszenia dokument ten w pełni zasługuje
na naszą uwagę, analizę i ocenę. Poniżej  przedstawiono próbę analizę tego dokumentu.
Zachęcamy do szerokiej dyskusji  na ten temat.

 

 

Gen. broni Józef Flis

KONCEPCJA OBRONNA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ- maj 2017
(próba analizy)

 

    Bezpieczeństwo państwa i jego obywateli, niepodległość i nienaruszalność terytorium to wartości podniesione w Polsce do rangi konstytucyjnej. Konstytucja RP wskazuje  osoby, organy i instytucje, które winny stać na straży tych wartości i podejmować stosowne działania  w celu ich zachowania. Ustawa zasadnicza określa  podstawową misję Sił Zbrojnych RP: „Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej służą ochronie niepodległości państwa   i niepodzielności jego terytorium oraz zapewnieniu bezpieczeństwa i nienaruszalności jego granic”. Siły Zbrojne są więc jednym z podstawowych instrumentów państwa, dzięki któremu właściwe  organy mogą realizować swoje konstytucyjne zadania.
Prawem i obowiązkiem każdej władzy jest troska o stan bezpieczeństwa państwa i jego zdolności obronne. Wyrazem tej troski są decyzje i działania na rzecz ciągłej, systematycznej poprawy tegoż stanu. Decyzje w tym względzie winny zapadać  po wszechstronnej analizie wszystkich czynników, które na stan bezpieczeństwa i obronności mają  wpływ. Należy wnosić, że przedstawiając nową Koncepcję obronną RP ( maj 2017) analiz takich dokonano, bowiem treści w niej zawarte oparte są na rekomendacjach Strategicznego Przeglądu Obronnego, prowadzonego w MON od lipca 2016 roku. Autorzy Koncepcji… wskazują również na osadzenie jej w szerszym kontekście rozwoju Polski, odwołując się do „ram rozwoju” państwa i finansowania obronności, nakreślonych w Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Podejście takie należy uznać za zasadne bowiem ważne jest aby działania na rzecz obronności nie nosiły znamion działań fragmentarycznych, opartych na ocenach powierzchownych i stymulowanych  innymi przesłankami niż interes państwa i sił zbrojnych.

Powszechne jest mniemanie, że Siły Zbrojne RP muszą być sprawne, nowoczesne  i rozwijać się adekwatnie do współczesnych  ambicji i roli Polski w Europie i świecie. Winny to być siły zbrojne posiadające zdolności operacyjne dyktowane charakterem aktualnych  i prognozowanych misji i zadań. Co zakłada prezentowana Koncepcja…? Pod względem formy to nowoczesny, do przesady ozdobny dokument ( m. in. 47 wielkoformatowych zdjęć), pod względem treści dość trudny do obiektywnej oceny bowiem nie ma kryteriów i standardów, jakie winny spełniać tego typu dokumenty, są to opracowania autorskie.

Analizowany dokument zupełnie nie odnosi się do dotychczasowego dorobku analityczno-prognostycznego w MON. W świetle tego dorobku i treści chociażby tych kilku wcześniej  wymienionych dokumentów  nie znajdują  uzasadnienia, bardzo licznie występujące   w tekście zwroty: „po raz pierwszy”, „ po latach dryfu”, „SPO był przedsięwzięciem innowacyjnym w historii resortu”, „po raz pierwszy w historii” itp. Nie chodzi tu o „czepianie się” słów, ale trudno przejść nad tym do porządku dziennego bowiem znacznie pełniej można dokonać analizy dokumentu jeśli uwzględnia się owe punkty odniesienia do argumentów, zamiarów, działań i osiągnięć  wcześniejszych – organizacyjnych, modernizacyjnych, szkoleniowych, kadrowych i innych. Wbrew eksponowanym w treści poglądom, Autorzy analizowanego dokumentu nie działali na zupełnie pustym polu, istnieje wiele punktów odniesienia w nieodległej przeszłości.

Rozbudowane katalogi przewidywanych dla Sił Zbrojnych RP zadań eksponowane były w wielu dotychczas opracowywanych dokumentach, poświęconych bezpieczeństwu i obronności. Można tu wskazać chociażby Strategię bezpieczeństwa narodowego RP z 2007 r., Strategię obronności z 2009 r., Strategiczny przegląd obronny z kwietnia 2011 r., Strategiczny przegląd bezpieczeństwa z 2012 r. i Strategię bezpieczeństwa RP z 2014 r.

W omawianej koncepcji można wyraźnie wyodrębnić dwie części. Pierwsza z nich to obszerna analiza polityczno – militarna, poświęcona analizie współczesnych zagrożeń  i wyzwań, druga zaś to wizja rozwoju polskich Sił Zbrojnych.  Nie negując potrzeby umieszczenia w tym dokumencie  analizy i oceny współczesnego środowiska bezpieczeństwa trudno nie zauważyć, że przejście z części polityczno- militarnej na koncepcję rozwoju sił zbrojnych współczesnych jest zbytnim uproszczeniem. Rozwiązanie takie bliższe jest naturze strategii bezpieczeństwa niż  koncepcji obronnej. Otóż za podstawowy mankament analizowanego dokumentu należy uznać brak  koncepcji obronnej. W dokumencie zupełnie nie odniesiono się do zmian we współczesnej  sztuce wojennej, pominięto prognozę  charakteru  działań wojennych  w perspektywie zarysowanej w koncepcji – do roku 2030. A przecież to charakter przewidywanych działań bojowych, tendencje zmian w sposobach użycia rodzajów sił zbrojnych, rodzajów wojsk i ich wyposażenia powinny determinować organizację sił zbrojnych, system dowodzenia nimi, ich wyposażenie, zasady szkolenia i zabezpieczenia. Bez próby zarysowania tych tendencji oraz określenia stopnia nadążania za nimi i oparcie się na ogólnych założeniach w istocie politycznych przedkładana  wizja sił zbrojnych nosi znamiona kreowanej  „na wyczucie”. Pozostaje tylko wierzyć  w słowa podsekretarza stanu w MON, Pełnomocnika MON ds. Strategicznego Przeglądu Obronnego, zamieszczone we wstępie, że „ostatecznie wybrany model jest rozwiązaniem optymalnym. Pozwoli na umocnienie naszej roli w NATO i pełnienie roli zwornika działań Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschodniej flance”.  Zapewne jak zawsze w życiu: okaże się.

Ważne miejsce w dokumencie zajmuje katalog zadań Sił Zbrojnych RP. Myli się jednak ten, kto liczył na przedstawienie w tym miejscu zadań sił zbrojnych odnoszących się do bardzo szeroko rozumianego przygotowania do przyszłej, chociażby hipotetycznej wojny i prowadzenia (uczestnictwa?) przyszłych operacji. W rozdziale tym wyeksponowano de facto katalog zamierzeń w dziedzinie rozwoju SZ RP do 2032 roku. Katalog ten jest niezwykle bogaty, przy czym nie podzielony na wyodrębnione obszary aktywności państwa (nie tylko przecież sił zbrojnych), co czyni go swoistym wykazem zobowiązań bez specjalnej troski o wskazanie priorytetów i gradacji ważności. Warto je przytoczyć (z niewielkimi skrótami) aby poznać skalę zamierzeń. Każde z założonych przedsięwzięć zasługuje na odrębną ocenę, ale przedstawienie takowych ocen znacznie wykracza poza ramy jednego opracowania.

W dokumencie stwierdza się, że „ Celem przyszłych Sił Zbrojnych RP będzie przede  wszystkim stworzenie warunków do mobilizacji i skutecznej kolektywnej operacji obronnej, a nie walka o przewagę czy projekcja siły.” Cel ten wydaje się mało zrozumiały, zwłaszcza w świetle wielu publicznych wypowiedzi osób odpowiedzialnych za stan sił zbrojnych o potrzebie działań, zmierzających do budowy silnej, nowoczesnej armii o wielkim stopniu samowystarczalności obronnej.

Najistotniejsze, wymienione założenia to:

  • kluczowe dla polskiej obronności pozostaną jednostki Wojsk Lądowych i Sił Powietrznych;
  • istnieje potrzeba utworzenia czwartej dywizji wojsk operacyjnych;
  • nacisk zostanie położony na zwielokrotnienie możliwości rażenia, a przez to stworzenie potencjału odstraszania;
  • Wojska Specjalne wzmocnią swój potencjał, zarówno w kontekście działań o wysokiej intensywności, jak i udziału w operacjach zagranicznych, o niższym natężeniu;
  • Wojska Obrony Terytorialnej rozwiną się w pełni, dysponując zwiększonym potencjałem ogniowym, w celu wypełniania zróżnicowanych zadań, jednak ich główną misją będzie współdziałanie z wojskami operacyjnymi, głownie jako lekka piechota, będą także przystosowane do odpierania działań nieregularnych i wsparcie zarządzania kryzysowego;
  • istotne znaczenie będzie miała Marynarka Wojenna, której podstawowym zadaniem będzie przygotowanie ochrony polskiego wybrzeża i uniemożliwienie przeciwnikowi panowania nad południowym Bałtykiem;
  • znacznie większą rolę niż w ostatnich latach będą odgrywać wojska inżynieryjne i inne oddziały wsparcia, odbudowane zostaną również zdolności do inżynieryjnego zabezpieczenia przepraw;
  • stałą osłonę zapewnią wojska cybernetyczne, koordynujące zabezpieczenie i walkę w cyberprzestrzeni;
  • odtworzymy rolę dywizji jako prawdziwie bojowych związków taktycznych, a nie tworów administracyjnych;
  • w 2032 roku będziemy dysponować zautomatyzowanymi systemami, umożliwiającymi dowódcom pełny ogląd sytuacji, a przez to szybsze podejmowanie decyzji;
  • usprawniony zostanie przepływ danych pomiędzy wszystkimi szczeblami dowodzenia;
  • informacje będą zdobywane m.in. przez rozwinięte zdolności do rozpoznania, które będą działać od najniższego szczebla organizacyjnego, w bardziej przyjaznym otoczeniu prawnym i przy zwiększonym wsparciu technologicznym (m.in. platform bezzałogowych);
  • aparat rozpoznawczy na poziomie strategicznym będzie oparty m.in. o własne zdolności satelitarne;
  • położymy nacisk na rozwój i rozbudowę dalekosiężnej artylerii lufowej i rakietowej,  co umożliwi w połączeniu z nowymi śmigłowcami szturmowymi, efektywny manewr ogniowy;
  • będziemy dążyć do oparcia się nie tylko na tradycyjnym uzbrojeniu, ale również na rozwoju relatywnie nowych technologii, takich jak energia skierowana;
  • do 2032 roku zostaną wprowadzone nowe zestawy rakietowe obrony przeciwpowietrznej, zakupione w programach „Narew” i „Wisła”;
  • zwiększymy fundusze na rozwój technologii walki radioelektronicznej;
  • istotnym elementem potencjału rażenia będą środki walki radioelektronicznej o skali dostosowanej do operacji obronnej;
  • kluczową rolę odstraszającą będą pełnić Siły Powietrzne, dysponujące bronią precyzyjną dalekiego zasięgu, a także samolotami bojowymi piątej generacji. Zwiększy się ich potencjał ilościowy;
  • dzięki wzmocnieniu nabrzeżnych jednostek rakietowych, załogowym i bezzałogowym platformom rozpoznawczym, nowoczesnym technikom walki minowej, a także nowym okrętom podwodnym, radykalnie wzrosną możliwości obrony wybrzeża;
  • będziemy kontynuować wprowadzanie nowych pojazdów opancerzonych. Będą się one cechować większą odpornością na broń przeciwnika;
  • nacisk w broni pancernej położymy na rozwój czołgu nowej generacji. Widzimy szansę na realizację tego projektu w formule międzynarodowej;
  • zbudowany zostanie nowy, efektywny system zabezpieczenia logistycznego wojska, opierający  się na zapewnieniu własnego oddziału wsparcia  dla każdej dywizji, tak aby umożliwić im autonomiczne działanie;
  • Siły Zbrojne RP będą działać według zintensyfikowanego planu ćwiczeń, zarówno w formule sojuszniczej jak i narodowej;
  • proces szkoleniowy w poszczególnych jednostkach i specjalizacjach będzie lepiej zsynchronizowany;
  • służba w Siłach Zbrojnych RP powinna być zawsze postrzegana jako możliwość realnego przysłużenia  się Ojczyźnie. Chcemy jednak, aby była też dla każdego żołnierza szansą na rozwój osobowości i umiejętności;
  • niezbędne będzie stworzenie lepszych warunków i nowych zachęt do służby dla specjalistów w wąskich specjalizacjach, pożądanych również na cywilnym, konkurencyjnym wobec wojska rynku pracy;
  • system kształcenia i szkolenia zostanie dostosowany do zmieniających się potrzeb wojska;
  • elementem zmian będą działania na rzecz lepszego przygotowania pracowników cywilnych;
  • przeprowadzone w trakcie SPO 2016 analizy wykazały, że profesjonalizacja armii została przeprowadzona w nieprzemyślany sposób;
  • wszystkie formy służby wojskowej zostaną zunifikowane;
  • wkrótce zainaugurujemy nowe formy krótkiego przeszkolenia wojskowego, które przy zaspokojeniu potrzeb, oprzemy na ochotnikach;
  • w ciągu 8 lat liczba żołnierzy przekroczy 200 tysięcy, wliczając w to służących w Wojskach Obrony Terytorialnej;
  • zmiany te, spowodują również zwiększenie potrzeb w zakresie infrastruktury, która  w ostatnich dekadach była redukowana;
  • biorąc pod uwagę złożoność współczesnego pola walki, jeszcze większe znaczenie ma poziom wyszkolenia oraz jakość doktryny. Dlatego zintensyfikowane zostanie szkolenie na wszystkich szczeblach, a jego priorytetem będzie działanie w środowisku połączonym, wspieranie świadomości sytuacyjnej, kreatywności i inicjatywy dowódców na wszystkich  szczeblach;
  • odbudowana zostanie rola sztuki operacyjnej;
  • innym priorytetem działań poprawiających potencjał kadry zawodowej będzie rozwój  i zwiększenie prestiżu korpusu podoficerskiego.

IN 2032

 Jak można zauważyć w katalogu zróżnicowanych zamierzeń, w tym odnoszących się do modernizacji technicznej, wskazano wiele, potrzebnych skądinąd, ale „rozstrzelonych” przedsięwzięć. Nie ujęto tych przedsięwzięć w postaci zintegrowanych programów zbrojeniowych, co dałoby znacznie bardziej zwarty obraz zamierzeń i byłoby niezwykle pomocne zarówno w dalszym planowaniu rozwoju samych sił zbrojnych jak i działań przemysłu zbrojeniowego.

Trudno nie ocenić tego katalogu jako niezwykle rozbudowanego nawet biorąc pod uwagę czas realizacji – 15 lat. Wypada tylko życzyć realizatorom powodzenia w ich realizacji  i wyrazić nadzieję, że nie staną się one papierowymi deklaracjami według zasady „dla każdego coś miłego”.

W Koncepcji… stwierdza się, że SZ RP w 2032 roku będą jedną z najnowocześniejszych  i najliczniejszych armii w Europie. Należałoby tutaj  dodać, że zorganizowanych w sposób rzadko spotykany. Składać się one będą z aż pięciu rodzajów sił zbrojnych: Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej, Wojsk Specjalnych i Wojsk Obrony Terytorialnej.

Godzi się przypomnieć, że kryterium istnienia rodzaju sił zbrojnych, jako wyraźnie różniącej się  od innych części sił zbrojnych, jest środowisko prowadzenia odrębnych działań.  W znakomitej większości armii, aby nie powiedzieć we wszystkich, kryterium tym są: ląd, woda i powietrze z niewielkim zatarciem granicy pomiędzy nimi (Korpus Marines w USA) i sięganiem w kosmos, co jest swoiste dla 2-3  naprawdę wielkich armii. Rodzaj sił zbrojnych oznacza odrębność sztuki operacyjnej, taktyki, odrębny system dowodzenia i szkolenia, odrębny sprzęt poczynając od jego pozyskiwania pod kątem specyficznych potrzeb konkretnego rodzaju sił zbrojnych. Dowódca rodzaju sił zbrojnych to postać, która odpowiada za obronę (działania) w swoistej dla jego rodzaju wojsk sferze: na lądzie, w powietrzu, na wodzie i pod wodą. Utworzenie kolejnego rodzaju sił zbrojnych nie może pozostać bez skutków i wpływu na funkcjonowanie wszystkich elementów systemu obronnego Polski zarówno w wymiarze krajowym jak i sojuszniczym.

Zasadniczy problem nie tkwi w samej ilości rodzajów sił zbrojnych, a w sprawności organizacji działań i sprawności systemu dowodzenia całych sił zbrojnych. Nie jest kwestią mody czy wyrazem osobistych poglądów teoretyków wojskowości koncepcja współczesnych  operacji wojskowych, których zasadniczą cechą są działania  połączone. To wynik ewolucji sztuki wojennej uzyskanych na bazie doświadczeń wielu armii, uczestniczących w rozwiązywaniu zróżnicowanych konfliktów, uwzględnienia zmian w wyposażeniu sił zbrojnych, strategii, taktyce, organizacji i szkoleniu wojsk. Współczesne pole walki to wyzwanie jak najlepszego wykorzystania efektu synergii całego potencjału, jakim dysponuje państwo i jego siły zbrojne dzięki działaniom wspólnym i pod wspólnym dowództwem.

To z czym mamy do czynienia w Polsce i co zajmuje poczesne miejsce w analizowanej Koncepcji… jest  naruszeniem tej zasady.  Tworząc zręby polskiej OT chyba nie wzięto tego pod uwagę. Musi budzić wątpliwość utworzenia wojsk OT jako odrębnego rodzaju  sił zbrojnych, skoro działać będą na lądzie, tak jak wszystkie rodzaje wojsk wchodzące w skład rodzaju wojsk lądowych. Jak wyodrębnić  specyfikę terytorialności OT choćby w świetle zapisów art. 5 Konstytucji RP: „Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium…” oraz art. 26 Konstytucji RP: „ Siły Zbrojne RP służą ochronie niepodległości państwa i niepodzielności jego terytorium…”? Idea terytorialności nie może więc być istotą tylko OT. Czyżby jednostki sił operacyjnych  zostały od tego uwolnione? Chyba jednak nie, bo przecież konstytucja nakłada na nie taki obowiązek. Obecne usytuowanie wojsk OT w systemie obronnym utrudni w zasadniczy sposób dowodzenie operacjami połączonymi i ich prowadzenie. Dostrzegają ten problem sami autorzy Koncepcji… pisząc o całych siłach zbrojnych: „Podstawowym warunkiem ich efektywności będzie umiejętność współdziałania w operacji połączonej, szczególnie wojsk operacyjnych z żołnierzami obrony terytorialnej”(str. 43). No właśnie, tworzony jest  problem, z którym trzeba będzie zmierzyć się w toku operacji. Należy mieć na uwadze, że nie będzie to tylko problem polskich sił zbrojnych – jakie będą relacje wojsk operacyjnych armii sojuszniczych i wojsk OT ?, przecież zakładamy, że w krytycznej sytuacji na naszym terytorium prowadzona będzie sojusznicza operacja połączona.

Dotykając tej kwestii trudno nie wskazać innego ważnego niedostatku Koncepcji…. Otóż zupełnie pominięto w dokumencie problemy współpracy cywilno-wojskowej (ang. CIMIC)  i rolę państwa gospodarza (ang. HNS). Polska, doceniając rolę Sojuszu Północnoatlantyckiego, co wielokrotnie w Koncepcji… podkreśla się i licząc  na wsparcie sojusznicze nie może problemów CIMIC i HNS nie dostrzegać. Winny one znaleźć właściwe miejsce w koncepcji obronnej.

Ważne miejsce w Koncepcji… zajmuje część poświęcona zmianom w systemie kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi. Pozytywnie należy ocenić odstąpienie od obecnego, powszechnie krytykowanego systemu. Trafne jest wskazanie szefa Sztabu Generalnego WP, jako przysłowiowego pierwszego żołnierza i podporządkowanie mu wszystkich rodzajów sił zbrojnych oraz  przywrócenie powszechnej w  wielu armiach, klasycznej roli dowódców rodzaju sił zbrojnych w systemie dowodzenia. Nie znajduje natomiast uzasadnienia znaczne zróżnicowanie Inspektoratów – Szkolenia i dowodzenia oraz Inspektoratu Wsparcia. Wydaje się, że obydwa te inspektoraty, w stosunku do rodzajów sił zbrojnych, powinny odgrywać podobne role: koordynacji, wsparcia, zabezpieczenia  i wykonawstwa części zadań. Nie do końca zrozumiałe jest zatem ulokowanie Inspektoratu Szkolenia i Dowodzenia na poziomie Sztabu  Generalnego, a Inspektoratu Wsparcia na poziomi dowództw rodzajów wojsk, tym bardziej, że w SGWP występuje zastępca ds. planowania wsparcia.

Zasługuje na podkreślenie, zawarte w Koncepcji… stwierdzenie, że obrona narodowa jest wysiłkiem całego państwa. Bezspornie tak jest. Katalog zamierzeń w tym obszarze jest równie imponujący, m.in.:

  • przywrócenie gotowości do mobilizacji Rady Ministrów, urzędów centralnych władz samorządowych i kluczowych przedsiębiorstw;
  • skodyfikowanie prawa obronnego (w jednej ustawie – str. 56);
  • opracowanie nowego systemu zachęt dla przedsiębiorców;
  • uproszczenie systemu pozyskiwania i eksploatacji sprzętu wojskowego, co zostanie sprecyzowane w „Narodowej Polityce Zbrojeniowej”;
  • uproszczenie i usystematyzowanie zasad współpracy z organizacjami pro obronnymi;
  • zreformowanie i wzmocnienie pionu polityki obronnej w MON.

Realizacja zawartych w dokumencie zamierzeń warunkowana jest kondycją państwa, polityką i strategią bezpieczeństwa, a te determinowane są zmianami w środowisku bezpieczeństwa i możliwościami wyasygnowania na rzecz obronności takich środków, które sprawią, że wszelkie zamierzenia nie pozostaną tylko w sferze pobożnych życzeń. Autorzy zakładają, że warunkiem pomyślnej modernizacji SZ RP są nakłady na obronność w wysokości 2,5 % PKB „co winno być traktowane jako niezbędne minimum” ( str. 45). Wysokość ta ma być osiągana stopniowo i dojść do tej granicy w 2030 roku. Oznacza to, że do tego czasu nakłady na obronność będą z natury rzeczy niższe. Może to stanowić mocną zaporę dla realizacji, zaplanowanych przedsięwzięć przed rokiem 2030. Wypada mieć nadzieję, że historia podaruje nam  czas na zmiany.

  10 lipiec 2017 r.

 

Comments are closed.