Klub Generałów Wojska Polskiego

O reparacjach wojennych Niemiec dla Polski

gen. bryg. dr Franciszek Puchała

Reparacje wojenne są rodzajem rekompensaty ze strony państwa–agresora za wszelkiego rodzaju straty i szkody poniesione podczas działań wojennych przez państwo napadnięte. W nocy 8 maja 1945 roku Niemcy podpisały akt bezwarunkowej kapitulacji.

Jeszcze przed zakończeniem wojny na konferencji jałtańskiej (4-11.02.1945) Wielka Trójka (Józef Stalin – ZSRR, Winston Churchill – Wielka Brytania i Franklin Delano Roosevelt – USA), zadecydowała o tym, że Niemcy będą obciążone reparacjami wojennymi. Wtedy też zdecydowano o pierwszych odszkodowaniach wojennych wobec Polski. Kolejne decyzje zapadły podczas konferencji poczdamskiej (17.07.- 02.08.1945), a ostatecznie zatwierdzono je pokojem paryskim w 1947 roku. Reparacje miały być przez Niemcy spłacane głównie w naturze, a ich realizacji miała dopilnować Międzysojusznicza Komisja Odszkodowań w Moskwie. Nie było to wcale proste. Dokumenty i materiały dotyczące zarówno umów między PRL a ZSRR, jak i obrazujące praktyczną ich realizację, wielokrotnie odbiegały nie tylko od ducha, ale i litery podpisanych zobowiązań. W praktyce okazywało się, że umowy obowiązywały tylko Polskę. Natomiast strona radziecka traktowała je często w sposób arbitralny. Na przykład, wraz z wyzwalaniem terenów Polski spod okupacji niemieckiej władze radzieckie zaczęły samowolnie wywozić z nich różne materiały i urządzenia przemysłowe. Zorganizowane już władze polskie wiedziały o tym i próbowały interweniować.

Dla przykładu 28 maja 1945 roku Centralny Zarząd Przemysłu Cukrowniczego zawiadamiał Ministerstwo Przemysłu, że władze radzieckie wywożą łącznie 12 cukrowni położonych na terenie okręgów: Pomorze Zachodnie, Prusy Wschodnie i Dolny Śląsk. W dniu 24 maja tegoż roku Minister Komunikacji zwracał się pisemnie do Rady Ministrów Rządu Tymczasowego w sprawie trudności przy odbudowie linii kolejowych. Informował, że PKP nie mogą korzystać ze swoich baz materiałowych, gdyż wojska radzieckie zarekwirowały je lub zabraniają dostępu do nich, albo stopniowo wywożą materiały i urządzenia. Z bazy w Laskowicach (linia Bydgoszcz -Tczew) wywieziono już 70 wagonów różnych urządzeń i materiałów. Z Solca Kujawskiego zaczęto wywozić około 200 tys. sztuk podrozjezdnic, mostownic i słupów teletechnicznych. Na Górnym Śląsku (baza Dziedzice) stopniowo wywożono około 35 tys. sztuk podkładów oraz podjezdnice i słupy teletechniczne. Z bazy w Powałkach koło Chojnic stopniowo wywożono około 500 tys. sztuk podkładów oraz szyn i rozebrano około 70 km torów. Na terenie DOKP Olsztyn rozebrano 500 km torów, z których szyny wywieziono. Następne 500 km torów znajdowało się w rozbiórce, a szyny były stopniowo wywożone. Na terenie DOKP Kraków na liniach kolejowych Tarnów – Szczecin i Tarnów – Stróże tory zostały rozebrane, a szyny wywiezione. Informowano też, że Ministerstwo Komunikacji pisemnie interweniowało w tej sprawie do radzieckich generałów Rumiancewa i Płatonowa oraz do Szefostwa Komunikacji Wojskowej Wojska Polskiego. Minister prosił Radę Ministrów o interwencję i spowodowanie  wydania rozkazu radzieckim władzom wojskowym  i kolejowym zakazującego zajmowania i wywożenia obiektów kolejowych położonych na polskich obszarach kolejowych do 1939 roku, gdyż nie będzie w stanie podołać nawet szczupłym wymaganiom transportowym.

Ministerstwo Leśnictwa w piśmie z dnia 18 sierpnia 1945 roku informowało o nielegalnym odstrzale zwierzyny łownej przez „czynniki” legalnie posiadające broń wojskową,  m. in. przez żołnierzy Armii Czerwonej. W  tej sprawie w dniu 12 lipca 1945 roku Naczelne Dowództwo WP wydało rozkaz do wszystkich podległych jednostek. Minister Leśnictwa prosił o „natychmiastową energiczną interwencję u Misji Wojskowej ZSRR w Polsce celem uzyskania skutecznego rozkazu, zabraniającego wojskom sowieckim strzelania do zwierzyny”. Ponadto demobilizowani żołnierze radzieccy dopuszczali się kradzieży i dewastacji mienia ludności cywilnej.

Z przebywania wojsk radzieckich na wyzwalanych terenach Polski, a także z formowania jednostek Wojska Polskiego na terytorium ZSRR wynikały złożone problemy gospodarcze i finansowe. Zgodnie z tajnym postanowieniem Państwowego Komitetu Obrony (PKO) ZSRR Nr 534 z 21 lipca 1945 roku Naczelny Dowódca Północnej Grupy Wojsk marszałek Konstanty Rokossowski i pełnomocnik Komitetu Specjalnego przy PKO Iwanowski byli zobowiązani przekazać nie później niż do 15 sierpnia 1945 roku do dyspozycji ówczesnego Rządu Polskiego całość wojennych zdobyczy w postaci urządzeń i pomieszczeń niemieckich przedsiębiorstw, których urządzenia decyzją PKO nie przewiduje się wywozić do ZSRR. To nie odbywało się wcale w zgodności z ustaleniami.

PKWN uważał, że jedynymi znakami pieniężnymi w obrotach na terenie Polski są banknoty Narodowego Banku Polskiego (NBP) w postaci „złotego”. Czasowo miała tu funkcjonować waluta radziecka po kursie jeden złoty równy jednemu rublowi. Znaki pieniężne Krakowskiego Banku Emisyjnego podlegały wycofaniu z obiegu do końca 1944 roku w drodze wymiany na banknoty NBP lub akcje w proporcjach 1:1.

W dniu 29 czerwca 1945 roku Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej został uznany przez USA, Wielką Brytanię, Francję i Szwecję. Wtedy to w myśl noty ambasady ZSRR w Warszawie z 24 lipca 1945 roku do MSZ Rzeczypospolitej Polskiej, będącej odpowiedzią na wcześniejszą notę polskiego MSZ finansowanie jednostek i urządzeń Armii Radzieckiej stacjonujących na terenach położonych na wschód od Odry i Nysy oraz byłych terenach Prus Wschodnich, na których ustanowiona została polska administracja należało opłacać nie w markach wojennych, a w polskich złotych. Najważniejszym dokumentem w sprawie reparacji wojennych dla Polski okazała się podpisana w Moskwie 16 sierpnia 1945 roku przez  premiera Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej Rzeczpospolitej Polskiej Edwarda Osóbkę –Morawskiego i pełnomocnika rządu radzieckiego Wiaczesława Mołotowa Umowa miedzy Tymczasowym Rządem Jedności Narodowej RP i Rządem ZSRR w sprawie wynagrodzenia szkód wyrządzonych przez okupację niemiecką. Czytamy w niej zwłaszcza, że w związku z uchwałami konferencji Poczdamskiej co do trybu zaspokojenia pretensji reparacyjnych Polski, rząd Związku Radzieckiego zgodził się odstąpić Polsce ze swojej części reparacji, podlegających przekazaniu do ZSRR po 15 % :

- wszystkich dostaw reparacyjnych z radzieckiej strefy okupacyjnej Niemiec , które będą uiszczane po Konferencji Poczdamskiej;

- nadających się do użytku kompletnych urządzeń przemysłowych , które powinien otrzymać Związek radziecki z zachodnich stref okupacji Niemiec, przy czym dostawy tych urządzeń dla Polski winny być wykonywane w trybie wymiany za inne towary z Polski;

- nadających się do użytku kompletnych urządzeń przemysłowych podlegających dostarczeniu do Związku Radzieckiego ze stref zachodnich bez opłaty lub jakiegokolwiek innego wynagrodzenia.

Ówczesny rząd Polski zobowiązał się od roku 1946, corocznie w ciągu całego okresu okupacji Niemiec, dostarczać Związkowi Radzieckiemu węgiel po specjalnej cenie umownej (ulgowej). W pierwszy roku dostaw miało to być 8 milionów ton, w ciągu następnych czterech lat-po 13 milionów ton, a następnych latach okupacji Niemiec – po 12 milionów ton.

Na początku 1947 roku Polska podjęła próbę renegocjacji porozumienia, stwierdzając, że wartość wywożonego węgla przewyższa wartość otrzymywanych reparacji. Stalin zgodził się na zmniejszenie ilości dostaw węgla o 50 % i o tyle samo zmniejszył polski udział w reparacjach. Nie zgodził się natomiast na zmianę ceny tego surowca i cały czas pozostawała ona na rażąco niskim poziomie. Tak zwana „ulgowa sprzedaż” węgla dla ZSRR była tym bardziej niekorzystna, że był on wtedy jednym z surowców najbardziej pożądanych na rynkach światowych i mógł być sprzedawany za dewizy.

W 1949 roku powstały dwa państwa niemieckie: Republika Federalna Niemiec i Niemiecka Republika Demokratyczna. W dniu 15 maja 1950 roku Związek Radziecki na prośbę NRD zmniejszył sumę płaconych reparacji. Podobną decyzję, rzekomo w porozumieniu z rządem ZSRR, podjął również rząd PRL, wyrażając „zgodę na obniżenie sum wypłacanych przez Niemcy”.

Z kolei, w 1953 r., NRD i ZSRR uzgodniły, że Moskwa „całkowicie przerywa” pobieranie reparacji. Wcześniej rząd ZSRR poinformował rząd Polski, że zamierza „zwolnić NRD od wszelkich obowiązków reparacyjnych, a więc i od części należności reparacyjnych przypadających na rzecz Polski, do czego winien ustosunkować się rząd PRL”. Poinformowano także, iż ZSRR zamierza „anulować również związane z reparacjami niemieckimi zobowiązania obejmujące dostawy węgla przez Polskę na warunkach ulgowych”. W rezultacie 19 sierpnia 1953 r. prezydium rządu PRL jednomyślnie postanowiło przyłączyć się do decyzji i zrzec się polskiej części reparacji oraz „z wdzięcznością” przyjęło decyzję ZSRR w sprawie węgla. Wicepremier Tadeusz Gede otrzymał pełnomocnictwo do negocjacji nowej umowy, która miała formalnie uregulować tę sprawę.

Porozumienie NRD i ZSRR zostało zawarte 22 sierpnia 1953 r., a już nazajutrz rozpoczęło się półgodzinne posiedzenie Rządu PRL kierowanego przez Bolesława Bieruta. W oświadczeniu rządu na ten temat czytamy m.in.: Biorąc pod uwagę, że Niemcy zadośćuczyniły już w znacznym stopniu swym zobowiązaniom z tytułu odszkodowań i że poprawa sytuacji gospodarczej Niemiec leży w interesie ich pokojowego rozwoju, Rząd PRL — pragnąc wnieść swój dalszy wkład w dzieło uregulowania problemu niemieckiego w duchu pokojowym i demokratycznym oraz zgodnie z interesami narodu polskiego i wszystkich pokój miłujących narodów — powziął decyzje o zrzeczeniu się z dniem 1 stycznia 1954 r. spłaty odszkodowań na rzecz Polski.(…). Rząd Polski podziela w pełni przekonanie rządu ZSRR, że powzięte decyzje w istotny sposób pozwolą narodowi niemieckiemu nie tylko w umocnieniu jego gospodarki lecz również w stworzeniu niezbędnych warunków do odbudowy jego jedności i powstania zjednoczonego, pokojowego i demokratycznego państwa niemieckiego, w czym naród polski jest żywotnie zainteresowany. Warto zwrócić uwagę, że we wspomnianej decyzji rządu PRL jest mowa nie o reparacjach, a odszkodowaniach.

Dopiero 18 listopada 1956 roku podczas rozmów delegacji KC PZPR i rządu PRL na czele z Władysławem Gomułką, a delegacją KC KPZR i rządu Związku Radzieckiego na czele z Nikitą S. Chruszczowem obie strony uzgodniły, iż uznaje się za umorzone zadłużenie polski według stanu na 1 listopada 1956 roku powstałe z tytułu wykorzystanych kredytów udzielonych Polsce przez Związek Radziecki, co stanowi pokrycie pełnej wartości węgla, który był w latach 1946-1953 dostarczony przez Polskę Związkowi Radzieckiemu na podstawie umowy z 16 sierpnia 1945 roku podpisanej przez Osóbkę –Morawskiego i Wiaczesława Mołotowa. Kwestię polsko-radzieckich rozliczeń reparacyjnych miał zamknąć protokół podpisany 4 lipca 1957 r., w którym ustalono, że wielkość reparacji wyniosła 3081,9 mil. dolarów amerykańskich według cen z 1938 r., z czego Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej przypadało 7,5 %, tj. 231,1 mil. dolarów amerykańskich. Obie strony zgodziły się też, że rzeczywiste dostawy do Polski na rachunek jej udziału w reparacjach z Niemiec wyniosły 228,3 mil. dolarów”, a brakującą sumę ZSRR zgodził się przekazać Polsce „na clearingowy rachunek” we wzajemnym obrocie towarowym.

Wydawałoby się, że roszczeń za straty poniesione podczas II wojny światowej Polska zrzekła się na rzecz Niemieckiej Republiki Demokratycznej w 1953 roku, a spory na ten temat miedzy Polską i ZSRR zostały ostatecznie załatwione w 1957 roku. Ponadto 12 września 1990 roku na zakończenie konferencji dwa plus cztery (NRD, RFN, Francja, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Związek Radziecki) w Moskwie został podpisany Traktat o ostatecznej regulacji w odniesieniu do Niemiec, na mocy którego zostały zjednoczone dwa państwa niemieckie. Za wycofanie 370 tys. żołnierzy radzieckich z NRD RFN zapłaciła 3,7 mld DM, a potem udzieliło jeszcze kredytów w wysokości ok. 17 mld DM. Gorbaczow liczył na pomoc gospodarczą i niemieckie inwestycje. W końcu zgodził się także na członkostwo Niemiec w NATO. Zjednoczone Niemcy zrezygnowały z broni atomowej, chemicznej i biologicznej, zredukowały Bundeswehrę z 500 tys. do 370 tys. żołnierzy.

Trzecie spotkanie uczestników konferencji 2+4 w Paryżu w dniu 17 lipca 1990 było jedynym, w którym wzięła udział delegacja polska. Uzgodniono wówczas m.in., że zjednoczone państwo niemieckie potwierdzi istniejącą granicę na Odrze i Nysie Łużyckiej w stosownej umowie ze stroną polską. W odniesieniu do Polski w wyżej wspomnianym Traktacie… czytamy m.in., że zjednoczone Niemcy nie mają żadnych roszczeń terytorialnych wobec innych państw i nie będą takich roszczeń wysuwać również w przyszłości (art.1, pkt.3) oraz, że rządy czterech mocarstw przyjmują w sposób formalny zobowiązania i oświadczenia rządów RFN i NRD złożone podczas spotkania w Paryżu i oświadczają, że wraz z ich realizacją potwierdzony zostanie ostateczny charakter granic zjednoczonych Niemiec (art.1, pkt.5). W konsekwencji wypracowano osobny Traktat o potwierdzeniu istniejącej granicy polsko-niemieckiej podpisany 14 listopada 1990 roku podpisany przez ówczesnych ministrów spraw zagranicznych obu państw – Hansa-Dietricha Genschera i Krzysztofa Skubiszewskiego. Uznano w nim ważność ustaleń miedzy Polską i NRD z 6 lipca 1950 roku oraz z 22 maja 1989 roku, a także między Polską i RFN z 7 grudnia 1970 roku. Niebagatelne znaczenie dla omawianej sprawy ma kolejne porozumienie, a mianowicie Traktat między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy, podpisany w Bonn 17 czerwca 1991 roku. Traktaty z 14 listopada 1990 roku i 17 czerwca 1991 roku weszły w życie 

Jednak w Polsce co jakiś czas podczas dysput politycznych powraca temat reparacji wojennych ze strony Niemiec. W listopadzie 2004 roku kwestia ta była tematem rozmowy premiera Marka Belki  z ówczesnym kanclerzem Niemiec Gerhardem Schroederem podczas konsultacji międzyrządowych w Krakowie. Po spotkaniu obaj ogłosili, że nie ma żadnych podstaw prawnych do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych przez Niemców czy Polaków, którzy utracili swoje mienie w wyniku II wojny światowej. Oficjalne stanowisko rządu Marka Belki zostało wyrażone w uchwale  z dnia 19 października 2004 roku. Uznano w niej, że Oświadczenie Rządu PRL z 23 sierpnia 1953 r. o zrzeczeniu się przez Polskę reparacji wojennych Rząd Rzeczypospolitej Polskiej uznaje za obowiązujące.

Po 13 latach, w dniu 8 sierpnia 2017 roku  Marek Magierowski,  podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych kierowanym przez Witolda Waszczykowskiego, w odpowiedzi na zapytanie nr 3812 posła Adama Ołdakowskiego w sprawie strat poniesionych podczas II wojny światowej stwierdził m.in..: Stanowisko polskiego rządu nie uległo zmianie od 2004 r. W świetle przedstawionych rozważań prawnych należy przypomnieć, że w myśl art. 9 Konstytucji RP „Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego. Równocześnie należy pamiętać, że Oświadczenie z 1953 r. nie ogranicza w żadnym stopniu praw obywateli polskich do dochodzenia swoich roszczeń przed sądami niemieckimi, aczkolwiek strona niemiecka przedstawiała niekiedy odmienne stanowisko w tym zakresie. Formalnie zatem podmiot indywidualny (osoba fizyczna lub prawna) może wnieść skargę do sądu krajowego przeciwko RFN w związku ze szkodami jakie poniósł w trakcie II wojny światowej

Niedawno sprawa reparacji powróciła do polityki z jeszcze większym natężeniem. Wielu polityków i specjalistów prawa międzynarodowego uważa, iż nie ma już podstaw do wysuwania kolejnych żądań w sprawie uregulowania rachunków przez stronę niemiecką. Na przykład byli ministrowie spraw zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej, Dariusz Rosati i Włodzimierz Cimoszewicz uważają, że skoro Polska w 1953 roku zrzekła się roszczeń, to temat ten został zamknięty i nie ma żadnej możliwości otrzymania od Niemiec reparacji za straty poniesione w II wojnie światowej.

Z kolei czołowi politycy Prawa i Sprawiedliwości uważają, że decyzja rządu Bolesława Bieruta z 1953 roku było nieważna, bo nie był to suwerenny rząd Polski. Ponadto dodają, że zarówno traktat o ostatecznej regulacji w odniesieniu do Niemiec  jak i traktaty z 12 września 1990 roku,  z 14 listopada 1990 roku oraz z 17 czerwca 1991 roku nie zawierają rezygnacji Polski z reparacji od Niemiec. Pod koniec września 2017 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej powołał zespół ds. oszacowania wysokości odszkodowań należnych Polsce od Niemiec za szkody wyrządzone w trakcie II wojny światowej. Szefem zespołu został poseł Arkadiusz Mularczyk. W dniu 17 stycznia 2018 roku szef dyplomacji polskiej Jacek Czaputowicz złożył wizytę w Berlinie. Na wspólnej konferencji prasowej z ministrem spraw zagranicznych Niemiec Sigmarem Gabrielem opowiedział się za tym, by dyskusja na temat reparacji wojennych była prowadzona na poziomie ekspertów. W dniu 30 lipca b.r. Szef MSZ Niemiec Heiko Maas po spotkaniu z szefem polskiego MSZ Jackiem Czaputowiczem pytany o kwestię reparacji wojennych powiedział, że „z punktu widzenia prawnego ta sprawa jest dla Niemiec zamknięta.(…) Ale pamięć i rozliczenie się np. w ramach takiej wizyty jak tutaj dzisiaj w Warszawie, jak przy różnych okazjach w Niemczech, to nigdy nie będzie zakończone. Niemcy poczuwają się moralnie do swojej odpowiedzialności za II wojnę światową i do tego, co wyrządziła ta wojna Polsce.”. Prace sejmowego zespołu trwają nadal. Jak ostatecznie zostanie załatwiona ta skomplikowana sprawa? Pożyjemy, zobaczymy.

 

——————-
Artykuł oprac. na podstawie:

- Archiwum Akt Nowych (zespoły: Ministerstwo Ziem Odzyskanych, Kancelarii Prezydium Rady Ministrów, Ministerstwo Leśnictwa),

- Traktat między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o potwierdzeniu istniejącej między nimi granicy, podpisany w Warszawie dnia 14 listopada 1990 r. , Dz.U. 1992 nr 14 poz. 54

- Traktat między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z dnia 17 czerwca 1991 r., Dz.U. 1992 nr 14 poz. 56,

- Krogulski Mariusz, Armia Radziecka w Polsce 1944-1956, Dokumenty i materiały, Warszawa 2000,

- Sułek Jerzy, Traktat Graniczny RP – RFN z 14 listopada 1990 roku jako ostateczne zamknięcie polsko-niemieckiego sporu o granicę po II wojnie światowej (ze wspomnień głównego negocjatora po 25 latach), „Niepodległość i Pamięć” 2017, nr 1 (57),

- Długołęcki Piotr, 21. 04. 2015, www.polityka.pl/tygodnik polityka/historia/1616213,2 jak-wyglądało-przekazywanie-reparacji-wojennych-przez-niemcy.read,

 

                                                                                                                                

Comments are closed.