Klub Generałów Wojska Polskiego

Rozwód Albanii ze Związkiem Radzieckim

Gen. dyw. dr Franciszek Puchała

Każde, zwłaszcza małe państwo stara się mieć sojuszników. Sojusznikiem niewielkiej Albanii od 1926 r. były Włochy, w latach 1946-1948 miała nim być Jugosławia. Jej przywódca Josif Broz Tito uważał, że Albania jest zbyt słaba, aby być niezależna i powinna stać się częścią wielkiej Jugosławii. Władze tego kraju twierdziły m.in., że Albania nie może zawierać umów z innymi krajami, bez jugosłowiańskiego zatwierdzenia. Przywódca Albanii Enwer Hodża twierdził, że Tito zawarł z nim układ o przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy z 1946 r. w celu przyszłej aneksji jego kraju. Albania nie chciała być włączona do Jugosławii. W 1948 r. doszło do zerwania wzajemnych relacji.

Po rozłamie z Jugosławią Albania sprzymierzyła się ze Związkiem Radzieckim. 22 lutego 1949 r. została przyjęta do Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej (RWPG). Przez kilka kolejnych lat ZSRR udzielał Albanii pomocy w rozwoju społecznym, ekonomicznym i kulturalnym. Albania korzystała z radzieckiej pomocy kredytowej. Podczas konfliktu radziecko-jugosłowiańskiego Albania poparła ZSRR, miała wywierać nacisk na Jugosławię oraz pełnić rolę siły proradzieckiej na Morzu Adriatyckim. W 1949 r. brytyjskie i amerykańskie służby wywiadowcze współdziałały z byłym królem Albanii Ahmedem ben Zogu. Po przeszkoleniu albańskich uchodźców i emigrantów z Egiptu, Włoch i Grecji na Malcie, Cyprze i w RFN, przerzuciły ich do Albanii. W latach 1950 – 1952 przeszkoleni agenci próbowali tworzyć jednostki partyzanckie, zostali jednak zabici lub schwytani przez albańskie siły bezpieczeństwa. W rozbiciu siatek szpiegowskich pomocny okazał się brytyjski, a zarazem radziecki agent, Kim Philby pełniący funkcję oficera łącznikowego pomiędzy wywiadem brytyjskim a CIA.

W 1955 r. z inicjatywy KPZR i rządu radzieckiego Albania została przyjęta do Układu Warszawskiego. Do Tirany przybyli radzieccy specjaliści wojskowi. Bardzo ważna dla Albanii była pomoc w budowie sił zbrojnych, w wyposażeniu ich w uzbrojenie i sprzęt wojskowy oraz przygotowane kadry wojskowej. W latach 1956-1960 Związek Radziecki dostarczał Albanii także okręty na wyposażenie jej marynarki wojennej. Do 1961 r. Albania bezpłatnie otrzymała uzbrojenie i sprzęt wojskowy oraz inne materiały na sumę ponad miliarda rubli, nie licząc dostaw po uzgodnionych cenach ulgowych. Na morską siłę bojową Albanii składało się wówczas około 100 środków walki, włączając w to łodzie podwodne, trałowce, torpedowce, transportery wodne itd. Siły te były skoncentrowane w 3 bazach.

W lecie 1958 r. w zatoce Vlora na południe od miasta o tej samej nazwie, w lagunie Pasha Limanit, została zbudowana baza okrętów podwodnych. Według ówczesnego Naczelnego Dowódcy Zjednoczonych Sił Zbrojnych UW marszałka Andrieja Greczki, miała ona służyć zapewnieniu obrony Albanii i interesów całego obozu socjalistycznego będąc przciwwagą dla VI Floty USA. Umieszczono tam Brygadę Łodzi Podwodnych w składzie: 12 łodzi, 12 małych okrętów nawodnych, 24 okręty wsparcia, dwa doki pływające i znaczne ilości uzbrojenia, sprzętu wojskowego oraz różnych materiałów. Wszystkie jednostki wydzielono ze składu radzieckiej Floty Bałtyckiej. Do bazy skierowano radziecki personel wojskowy, w tym oficerów i specjalistów wojskowych. Kilka dni po rzuceniu kotwic przez radzieckie okręty rozpoczęły się przygotowania do przekazania ich Albanii. Nie dysponowała ona wtedy kadrą zdolną do obsadzenia stosunkowo skomplikowanych jednostek, nie mówiąc już o wykonywaniu zadań bojowych. Na wszystkich okrętach pozostali więc radzieccy dowódcy i większa część dotychczasowych załóg. Zaokrętowani marynarze albańscy pełnili rolę „dublerów” i pod okiem instruktorów radzieckich przygotowywali się do wejścia w swoje role.

Relacje między Albanią a Związkiem Radzieckim pozostawały bliskie aż do śmierci Stalina 5 marca 1953 r. Potem nowe kierownictwo ZSRR na czele z Nikitą Chruszczowem dokonało częściowej reorientacji polityki zagranicznej państwa. Po wizycie Chruszczowa w Belgradzie w 1955 r. relacje radziecko-jugosłowiańskie zaczęły się poprawiać. Rząd radziecki zachęcał Enwera Hodżę do przyjęcia bardziej racjonalnej polityki. W jej ramach Albania miałaby zwiększyć produkcję rolną i eksport produktów rolniczych do krajów Układu Warszawskiego. Natomiast rząd Albanii wolał rozwijać przemysł bo polityka, którą chciał mu narzucić Związek Radziecki mogłaby zmniejszyć potencjał przemysłowy kraju. Dla Albanii stwarzało to ryzyko ponownej marginalizacji, bowiem dopóki Jugosławia była traktowana jako wróg Albania odgrywała znaczącą rolę w polityce radzieckiej. Albańskiego przywódcę Envera Hodżę niepokoiła również destalinizacja w ZSRR, która oznaczała krytykę sposobu sprawowania przez niego rządów. Wobec Chruszczowa czuł on coraz większą niechęć. Negatywnie przyjął teorię pokojowego współistnienia. Nowe poglądy radzieckich przywódców uważał za rewizjonizm.

Od czasu poprawy stosunków radziecko – jugosłowiańskich, z powodu uzależnienia Albanii od zagranicznych kredytów Hodża nie mógł gwałtownie zrezygnować ze współpracy z ZSRR. Sytuację zmieniła rywalizacja radziecko – chińska. Chiny były gotowe m.in. do udzielania Albanii kredytów. Hodża wykorzystał sytuację i w 1956 r. złożył wizytę w Pekinie, gdzie spotkał się z przywódcą ChRL Mao Zedongiem. Odtąd stosunki Albanii z Chinami znacznie się polepszyły. Podczas gdy w 1955 r. ich pomoc dla Albanii wynosiła 4,2%, w 1957 r. wzrosła już do 21,6%. Po 1960 r. nastąpiło gwałtowne pogorszenie stosunków Albanii z ZSRR i innymi państwami Układu Warszawskiego poza Rumunią. Ponoć w obawie o swoje życie Hodża nie spotykał się osobiście z kierownictwem ZSRR. W listopadzie tego roku rozłam radziecko-albański był już powszechnie znanym faktem. Z kierownictwa Albańskiej Partii Pracy usunięto lub uwięziono polityków opowiadających się za kursem proradzieckim.

Radzieckich doradców poddano obserwacji służb bezpieczeństwa, wprowadzono ścisły nadzór nad ambasadami krajów socjalistycznych według zasad, które dotyczyły dotąd tylko placówek dyplomatycznych krajów kapitalistycznych.

Wydarzeniom politycznym towarzyszyły różne zdarzenia, a zwłaszcza incydenty o charakterze militarnym. Na IV zjeździe Albańskiej Partii Pracy Enwer Hodżą oświadczył, że Albania była atakowana przez siły zbrojne Jugosławii i Grecji przy wsparciu 6. Floty USA. Naczelny Dowódca Zjednoczonych Sił Zbrojnych UW marszałek Andriej Greczko nakazał swojemu przedstawicielowi w Tiranie, aby ten zwrócił się do Sztabu Generalnego Albańskiej Armii Ludowej o stosowne wyjaśnienia w tej sprawie. Do marca 1961 r. żadnego wyjaśnienia nie otrzymano. W związku z tym 22 marca 1961 r. Greczko skierował do ministra obrony Albanii gen. Beqira Balluku, absolwenta Akademii SZ ZSRR im. Woroszyłowa, specjalny list. Jego kopię przesłał m.in. do ministra obrony PRL marszałka Mariana Spychalskiego. Generała Beqira Balluku Greczko pytał m.in.: Jeżeli atak miał miejsce, to dlaczego w odpowiednim czasie nie było o tym informowane Naczelne Dowództwo ZSZ UW ? Jeśli takiego ataku nie było, to dlaczego trzeba było składać takie oświadczenie ? Uważał, że podobne zachowania strony albańskiej poważnie utrudniają wykonywanie jego obowiązków jako Naczelnego Dowódcy ZSZ UW wobec Albanii. Ministrowi obrony Albanii przypominał m.in.: W okresie wielu lat rząd Albanii zapewniał o swojej wierności wobec Układu Warszawskiego, o gotowości do realizacji wszystkich zobowiązań wynikających z tego układu i obiecywał wnosić swój wkład w dzieło dalszego umacniania obrony obozu socjalistycznego. Fakty świadczą o tym, że w Albanii powstała nieznośna sytuacja w stosunku do radzieckiego personelu wojskowego, specjalistów i ich rodzin. Sytuacja ta jest skutkiem prowadzonej w Albanii polityki mającej na celu zaostrzenie stosunków ze Związkiem Radzieckim. Zdziwienie budzi dążenie do wywołania w albańskim narodzie wrażenia, jakoby nad Albanią zawisła groźba bezpośredniego ataku wojskowego.

We wspomnianej korespondencji Greczko przytoczył wiele przykładów nieprzyjaznego zachowania się przedstawicieli dowództwa albańskiego wobec radzieckiego personelu wojskowego w wojskowej bazie morskiej Vlora. Zachowania takie miały miejsce zwłaszcza w ostatnim kwartale 1960 r. i pierwszej połowie 1961 r.

Na początku listopada 1960 r. morska flotylla wojenna Albanii i artyleria brzegowa, w tajemnicy, bez uprzedzenia przedstawiciela ND ZSZ UW i dowódcy brygady łodzi podwodnych, zostały postawione w stan podwyższonej gotowości bojowej. Przy tym trzy kutry torpedowe uzbrojono w torpedy bojowe, dwa małe okręty do zwalczania łodzi podwodnych – w bomby głębinowe, a dwa trałowce doprowadzono w stan gotowości do niezwłocznego wyjścia w morze. Oficerom flotylli zakazano urlopów. W lagunie Pasha Limanit gdzie bazowały łodzie podwodne wystawiono uzbrojone posterunki w celu ochrony magazynów, warsztatów i doków pływających. Posterunki otrzymały rozkaz, aby do magazynów nie dopuszczać radzieckiego personelu wojskowego mającego wcześniej swobodny do nich dostęp. Innym razem pełniący obowiązki dowódcy albańskiej flotylli morskiej kontradmirał Abdi Mati, absolwent przedwojennej Królewskiej Akademii Marynarki Wojennej w Liworno (Włochy) i specjalnego kursu dla dowódców sił morskich państw Układu Warszawskiego przy Akademii Marynarki Wojennej w Leningradzie (1959), w obecności wielu oficerów radzieckich w grubiańskiej formie oskarżał instruktorów radzieckich o złe szkolenie albańskich załóg i obrażał radzieckiego doradcę – kapitana 1. rangi Kulika.

10 listopada, gdy starszy specjalista radziecki, kontradmirał Jegorow w związku z silnym sztormem polecił rozśrodkować łodzie podwodne na pirsy, demonstracyjnie przybył pluton albańskiej ochrony z bronią i pełną jednostką amunicji, chociaż nie było ku temu żadnej konieczności. 15 listopada dyżurny operacyjny flotylli albańskiej kapitan 2. rangi Pali Carapuli próbował przeszkadzać załadowaniu torped na łódź podwodną i w obecności oficerów radzieckich oraz marynarzy obrażał jej dowódcę kapitana 3. rangi Bogdanowa, nie pomijając przemocy fizycznej.

16 listopada Abdi Mati w rozmowie z radzieckim kontradmirałem Zagrebiennym w grubiańskiej formie wplatając słowa groźby oświadczył, że jedna łódź podwodna nie może wyjść z bazy na rejs bez jego pozwolenia. 18 listopada podczas planowania szkolenia bojowego załóg zakazał on jednoczesnego wyjścia w morze dwóch łodzi podwodnych z załogami radzieckimi. Żądał przy tym, aby łodzie wychodziły w morze kolejno i obowiązkowo z marynarzami albańskimi na pokładzie.

Oficerowie flotylli albańskiej, a zwłaszcza dowódcy okrętów, zaczęli lekceważąco traktować rekomendacje radzieckich dowódców i instruktorów. 15 października 1960 r. dowódca łodzi podwodnej porucznik Pajani samowolnie, bez powiadomienia instruktora radzieckiego, rozpoczął proces ładowania baterii akumulatorowych z głębokim naruszeniem zasad ładowania. 28 października tenże dowódca albański znajdując się na łodzi podwodnej w morzu nie wykonał rekomendacji radzieckiego instruktora, kapitana 2. rangi Czernyszewa dotyczących manewrowania łodzią i nie ogłosił alarmu bojowego przy jej wynurzaniu, co było naruszeniem obowiązujących zasad i mogło doprowadzić do zniszczenia łodzi i śmierci załogi.

Wiele incydentów odnotowano od początku 1961 r. Wieczorem 1 lutego tego roku na bazie pływającej proj. 233K „Wladimir Niemczynow”, marynarz albański w obecności radzieckiego oficera dyżurnego i wachtowego okrętu demonstracyjnie naruszył obowiązujące zasady postępowania. W reakcji na uwagę radzieckiego marynarza Prochorowa, marynarz albański chwycił go za gardło i zamachnął się w celu wymierzenia mu ciosu. Tylko dzięki szybkiej reakcji radzieckiego oficera, dyżurnego okrętu Lebidiewa incydent ten został przerwany.

Niebezpieczna sytuacja miała miejsce 3 lutego 1961 r. Albańska załoga doku pływającego samowolnie, z wyprzedzeniem w stosunku do wyznaczonego terminu rozpoczęła napełnianie doku wodą w celu wyprowadzenia z niego łodzi podwodnej proj. S-360 w czasie, gdy na jej pokładzie nie było jeszcze radzieckiego dowódcy i załogi. W rezultacie zabiegów poczynionych przez oficerów radzieckich napełniania doku zaprzestano. Zaalarmowana załoga radziecka przybyła na miejsce zdarzenia i łódź wyprowadziła z doku.

8 lutego dowódca albańskiej flotylli kontradmirał Czako, poza miejscem dyslokacji jej sztabu i bez wiedzy specjalistów radzieckich przeprowadził tajną odprawę ze swoimi zastępcami oraz dowódcami związków taktycznych i oddziałów. Jak się później okazało, omawiano na niej wprowadzenie podwyższonej gotowości bojowej w całej flotylli. 22 marca 1961 r. pięć żon oficerów z radzieckiej brygady łodzi podwodnych albański milicjant, w obecności grupy obywateli albańskich, zmusił do opuszczenia autobusu oświadczając, że bez paszportu nie mają one prawa wychodzić poza granice bazy morskiej. Niebawem władze albańskie wprowadziły zakaz podnoszenia na maszt flagi Związku Radzieckiego w bazie wojennej we Vlorze, co Greczko ocenił jako nieukrywane, demonstracyjne, nieprzyjazne zachowanie się wobec Związku Radzieckiego. O nieprawidłowej sytuacji powstałej w bazie Vlora przedstawiciel Naczelnego Dowódcy ZSZ UW wielokrotnie informował dowództwo albańskiej marynarki wojennej. Ono nic jednak nie uczyniło w celu poprawy sytuacji i pozostawała ona wciąż napięta.

Wszystkie incydenty zaistniałe w bazie wojskowej, gdzie funkcjonowali uzbrojeni ludzie Greczko ocenił jako bardzo niebezpieczne, bo każdy z nich mógł spowodować nieobliczalne skutki. W liście do ministra obrony Albanii podkreślał: Nawet niepełny zestaw zaistniałych faktów pokazuje, na ile poważna jest powstała sytuacja, jak daleko posunęły się niektóre oficjalne osobistości albańskie w pogarszaniu relacji między Albanią i Związkiem Radzieckim. Jeśli rząd Albanii jest zainteresowany dalszym pobytem radzieckich łodzi podwodnych, to wszystkie okręty wojenne oraz pododdziały do ich obsługi należałoby obsadzić personelem wyłącznie radzieckim. Jest to niezbędne w celu wykluczenia możliwych w przyszłości incydentów między radzieckimi i albańskimi marynarzami, które mogłyby skutkować poważnymi następstwami (…). Jeżeli strona albańska nie podziela tego zdania, to o stanie spraw w bazie wojennej Vlora będę zmuszony zameldować Doradczemu Komitetowi Politycznemu Układu Warszawskiego, a władzom radzieckim przedstawić propozycję odwołania z Albanii wszystkich radzieckich okrętów, personelu wojskowego i specjalistów.

Władze Albanii nie były zainteresowane dalszym pobytem radzieckich łodzi podwodnych zgodnie z warunkiem przedstawionym przez marszałka Greczko. W związku z tym w maju 1961 r. Związek Radziecki rozpoczął likwidację bazy morskiej Vlora i ewakuację swoich sił do kraju. W czerwcu 1961 r. władze radzieckie wyprowadziły z bazy 8 łodzi podwodnych, które miały być przekazane Albanii. Władze albańskie zatrzymały cztery radzieckie okręty podwodne przekazane w 1960 r. i obsadzone już przez albańskie załogi, traktując to jako zapłatę za korzystanie z bazy. Do Albanii musiało wrócić kilkuset studentów, kształcących się na uczelniach w różnych państwach Bloku Wschodniego. Załamała się albańska turystyka, bo do centrów turystycznych wybudowanych nad morzem w poprzednich latach przyjeżdżali przede wszystkim obywatele radzieccy. Przerwana została budowa Pałacu Kultury w centrum Tirany (Albańczycy zakończyli ją w 1966 r.).

W grudniu 1961r. stosunki dyplomatyczne między ZSRR i Albanią zostały całkowicie zerwane. W 1962 r. Albania zaprzestała prac w Układzie warszawskim i w RWPG nie występując formalnie z obu organizacji. Władze albańskie potępiły interwencję państw Układu Warszawskiego w Czechosłowacji w sierpniu 1968 r. Wykorzystując ten fakt, we wrześniu tego roku Albania wystąpiła z układu i nawiązała szeroką współpracę polityczną i gospodarczą z Chińską Republiką Ludową. Dzięki temu nie spotkał ją los Węgier (1956 r.) lub Czechosłowacji (1968).

W 1978 r. doszło do zerwania współpracy Albanii z Chinami. Po śmierci Enwera Hodży w 1985 r., w Albanii rozpoczęła się stopniowa liberalizacja panującego systemu. W 1987 r. w kraju rozpoczął się kryzys gospodarczy. W tym też roku poprawiły się stosunki Albanii z RFN i Grecją, a w 1988 r. – także z Włochami. Po upadku reżimu komunistycznego baza w lagunie Pasha Limanit została odbudowana przez Turcję i na mocy porozumienia dwustronnego ma prawo z niej korzystać turecka marynarka wojenna. Znaczenie Albanii na arenie międzynarodowej wzrosło, po tym gdy służyła ona jako jedna z najważniejszych baz operacyjnych NATO podczas operacji Allied Force w Kosowie w 1999 r.. Dziesięć lat później Albania została członkiem NATO.

———————————————-
Bibliografia:

  1. Greczko, kopia listu do ministra obrony Albanii przesłana ministrowi obrony PRL marszałkowi M. Spychalskiemu 27 marca 1961 r., IPN BU 02958/543

Magnum-X, http://www.magnum-x.pl/artykul/jakalbanczycyzsowietami

Wikipedia, https://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Albanii

Comments are closed.